-
Z Leszna do Zaborowa Leśnego. Szlak, na którym Puszcza Kampinoska opowiada swoje historie.
Są takie dni w roku, które mają dla mnie szczególne znaczenie. Jednym z nich jest Wielka Sobota. Od kilku lat, kiedy tylko poświęcę pokarmy i wrócę do domu, zamiast spędzać resztę dnia przy świątecznym stole, wyciągam rower. Nie robię tego z potrzeby ucieczki od świąt. Wręcz przeciwnie. Chyba właśnie wtedy najbardziej potrzebuję lasu. Pakuję najpotrzebniejsze rzeczy, sprawdzam rower i ruszam w stronę Puszczy Kampinoskiej. Wiosna jest jeszcze młoda, nieśmiała i trochę niepewna siebie. Las dopiero zaczyna się zmieniać. Z dnia na dzień pojawia się więcej zieleni, ale między drzewami wciąż można zobaczyć ślady zimy. I właśnie wtedy Puszcza jest dla mnie najpiękniejsza. Nie ma jeszcze gęstych liści. Nie ma letniego…
-
Zawilce w Puszczy Kampinoskiej – obszar ochrony ścisłej Żurawiowe.
Wiosna w Puszczy Kampinoskiej – pierwsze oznaki. Wiosna to najbardziej wyczekiwana pora roku. Po miesiącach chłodu z niecierpliwością wypatruję pierwszych oznak budzącej się przyrody. Tegoroczna zima w Puszczy Kampinoskiej nie obfitowała w śnieg, jednak zdarzały się dni, gdy drzewa pokrywał delikatny, biały szron. Oszronione gałęzie tworzyły niezwykłe zimowe obrazy, które na chwilę zamieniały puszczę w baśniową krainę. Po zimie nadeszło piękne przedwiośnie. Coraz częściej zaglądam do lasu, szukając pierwszych kolorów i dźwięków wiosny. Pogoda nadal bywa kapryśna, a pochmurne niebo często zapowiada deszcz. Jak mówi stare przysłowie: „kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata” — i tegoroczna aura zdaje się doskonale potwierdzać te słowa. Zawilce w Puszczy Kampinoskiej –…
-
Narty w Puszczy Kampinoskiej – niemiecki obóz pracy i Trupi Pagórek.
Bardzo trudno przychodzi mi pisanie o rzeczach smutnych. Słowa grzęzną w gardle. Jak znaleźć odpowiednie słowa, żeby opisać ból i cierpienie? Może pisząc o wojnie i niemieckich obozach pracy, czasami wystarczy cisza. Popołudnie w Puszczy Kampinoskiej jest wyjątkowo piękne. Promienie słońca przedzierają się przez liście. Jest sierpień, pełnia lata. W powietrzu czuję zapach suchej ściółki zmieszanej z ciepłym piaskiem. Panuje cisza. Nie słyszę śpiewu ptaków, tylko od czasu do czasu suche gałązki trzaskają pod kołami mojego roweru. Jadę przez las. Za chwilę dotrę do miejsca, w którym kilkadziesiąt lat temu ludzie byli zmuszani do niewolniczej pracy, głodzeni, bici i zabijani. Trudno pogodzić te dwie rzeczy. Piękno lasu i pamięć o…
-
Polany – Olchowiec. Szlak śladami Łemków w Beskidzie Niskim.
Są takie miejsca, do których chce się wracać nie dlatego, że zdobyło się kolejny szczyt albo zobaczyło kolejną atrakcję zaznaczoną w przewodniku. Wracam do nich dla niezwykłego spokoju, który zostaje we mnie jeszcze długo po zakończeniu wędrówki. Dla mnie takim miejscem od lat jest Beskid Niski – góry ciche, trochę zapomniane, ale pełne historii ukrytej w dolinach, lasach i starych łemkowskich wsiach. Tym razem wybrałam się na trasę z Polan do Olchowca. Nie szukałam trudnego szlaku ani spektakularnych widoków. Chciałam po prostu pobyć w tych górach, przejść spokojnie przed siebie, zatrzymać się przy starej cerkwi, spojrzeć na łagodne beskidzkie wzgórza i poczuć atmosferę miejsc, w których przeszłość wciąż jest obecna.…
-
Rowerem po Puszczy Kampinoskiej – trasa z Lipkowa do cmentarza olenderskiego w Dąbrowie.
Jedna z ciekawszych tras rowerowych w zachodniej części Puszczy Kampinoskiej prowadzi z Lipkowa do Dąbrowy Zachodniej – miejsca, gdzie zachował się dawny cmentarz ewangelicki związany z osadnikami olęderskimi. To niespełna 17 kilometrów, ale podczas tej wycieczki mam wrażenie, jakbym przejeżdżała przez kilka różnych światów. Jest zabytkowy Lipków, są leśne ścieżki, mogiła z czasów Powstania Styczniowego, Cmentarz Wojenny w Laskach, miejsca związane z Armią Krajową i Ułanami Jazłowieckimi, tajemnicza Łużowa Góra, a na końcu stary cmentarz przypominający o dawnych mieszkańcach tych ziem. Tegoroczna wiosna miała wyjątkowy rytm. Najpierw przyszła piękna, śnieżna zima, która na długo zatrzymała krajobraz w białej ciszy. Później pojawiło się kapryśne polskie przedwiośnie – czas pierwszych odwilży, nieśmiałych…
-
Ławy (Puszcza Kampinoska) – opuszczona wieś. Jak dojść? Historia i szlaki.
Lubię te wioski, których już nie ma. Lubię usiąść pod starą jabłonką i pomyśleć, że właśnie tutaj kiedyś był czyjś dom, podwórko, ogród. Po niektórych kampinoskich wsiach zostały tylko jabłonie, nagie sady, resztki fundamentów, pachnące bzy i fioletowe marcinki. Patrzę na takie miejsca i próbuję spojrzeć na nie oczami ludzi, którzy kiedyś tutaj żyli. Zastanawiam się, dlaczego odeszli. Co czuli, zostawiając domy, gospodarstwa i ziemię, na której pracowali przez całe życie? Czy jest coś piękniejszego niż las osnuty poranną mgłą? Czy jest piękniejszy zapach niż zapach konwalii, które najintensywniej pachną tuż przed zmierzchem? I ta cisza. W Ławach ta cisza jest szczególna, bo pod lasem wciąż można znaleźć ślady ludzi,…
-
Buda w Puszczy Kampinoskiej – owce, lasy i spokojny szlak z Zaborowa.
Są miejsca w Puszczy Kampinoskiej, które nie przyciągają tłumów — i właśnie dzięki temu zachowują swój wyjątkowy charakter. Jednym z nich jest Buda, niewielka wieś ukryta wśród kampinoskich lasów. Można tu spotkać pasące się owce, przejść spokojną trasą przez wydmy i mokradła, a przy okazji odkryć fragment historii dawnej puszczańskiej osady. Wiosenny spacer po Puszczy Kampinoskiej Wiosna na dobre zawitała już do Puszczy Kampinoskiej. Poranek przywitał mnie deszczem, ale po chwili słońce zaczęło przebijać się przez chmury. Chłód wciąż jeszcze przypomina, że to dopiero początek sezonu — dłonie szybko marzną, a powietrze ma rześki zapach. Lubię ten czas, kiedy wszystko wokół budzi się do życia. Las pachnie wilgotną ziemią, świeżą…
-
Miedzianka – mała góra z wielkim sercem. Szlak, widoki i historia dawnego górnictwa.
Miedzianka to dla mnie jeden z najbardziej malowniczych szczytów Gór Świętokrzyskich. Niewysoka, niepozorna, a jednak potrafiąca zachwycić widokami, skalistymi wierzchołkami, kwiatami i niezwykłą historią. Jeżeli lubicie miejsca, które nie wymagają wielogodzinnej wędrówki, a mimo to potrafią dać ogromną satysfakcję, koniecznie zapiszcie sobie Miedziankę na mapie. Góra Miedzianka – mały szczyt, wielkie widoki Miedzianka wznosi się na wysokość około 355 m n.p.m. i jest najbardziej wysuniętym na zachód szczytem Grzbietu Chęcińskiego. Zbudowana jest z wapieni dewońskich, przeciętych uskokami i żyłami kalcytowymi. To właśnie budowa geologiczna góry miała ogromne znaczenie dla jej późniejszej historii górniczej. Patrząc na Miedziankę od strony północnej, można dopatrzeć się podobieństwa do tatrzańskiego Giewontu. Nic więc dziwnego, że…
-
Moje małe Karpaty – przydomowe góry w Puszczy Kampinoskiej.
„Karpaty” – moje miejsce blisko domu Są takie miejsca, do których wraca się bez zastanowienia. Miejsca, które z czasem stają się trochę własne – znajome, bliskie i zawsze czekające na kolejny spacer. Dla mnie takim miejscem są Karpaty w Puszczy Kampinoskiej. Lubię je nazywać moimi „przydomowymi górami”, bo choć do prawdziwych Karpat dzieli je wiele kilometrów, mają w sobie coś wyjątkowego – ciszę, dzikość lasu i ścieżki, na których można naprawdę odpocząć. Wystarczy, że wyjdę z domu, przejdę kilka kroków i już jestem na niebieskim szlaku prowadzącym przez ten niezwykły zakątek Kampinosu. To właśnie ten szlak najczęściej wybieram – z Leszna w kierunku Zamczyska. Znam tę trasę o różnych porach…
-
Puszcza Kampinoska – Cyganka i Zaborów Leśny. 10 km przez bagna, wydmy i stare lasy
Wiosna nieśmiało zagląda do Puszczy Kampinoskiej, ale wciąż jeszcze droczy się z zimą. Las pachnie wilgocią, a niebo raz po raz kłóci się ze słońcem. Gałązki drzew są jeszcze nagie, liście nie szumią na wietrze. Tylko od czasu do czasu podmuch poderwie z ziemi resztki zasuszonych liści, które próbują zatańczyć swój ostatni taniec. Wszystko ma jednak swój czas. Po zimie przyjdzie upragniona wiosna, a wraz z nią przyroda odrodzi się na nowo. Las zazieleni się, zaszumią młode liście, pojawią się konwalie i zakwitnie bez. Puszcza Kampinoska ma zresztą swój wyjątkowy zapach – zapach bzu. To nie tylko piękny zwiastun wiosny, ale również niezwykła, namacalna pamiątka po ludziach, którzy przez pokolenia…



























