-
Ocalony świat Arkadii – park romantyczno-sentymentalny. Kaprys księżnej Radziwiłłowej.
Nad rzeczką Skierniewką, kilka kilometrów od Nieborowa, rozpościera się polska Arkadia. Sielankowy, romantyczny park krajobrazowy, który w 1778 roku założyła księżna Helena Radziwiłłowa. Miał być trochę kaprysem, trochę ucieczką od rzeczywistości, a przede wszystkim – idealną scenerią dla modnych wówczas sentymentalnych romansów. Dziś jest jednym z najpiękniejszych przykładów ogrodu romantycznego w Polsce. Arkadia nie przypomina jednak zwykłego parku. To świat zbudowany z symboli, mitów, wspomnień i romantycznych nastrojów. Są tu sztuczne ruiny, świątynie dumania, groty, mosty, kaskady i stawy. Wszystko wygląda trochę jak dekoracja teatralna, ale za tą dekoracją kryje się niezwykle przemyślany zamysł. I chyba właśnie dlatego trudno przejść przez Arkadię obojętnie. Arkadia – kaprys księżnej Heleny Radziwiłłowej W…
-
Blisko z piekła do raju – Rezerwat Skałki Piekło pod Niekłaniem.
Jeśli ktoś myśli, że największą atrakcją przyrodniczą Kielecczyzny jest tylko Jaskinia Raj, powinien zajrzeć do niezwykłego rezerwatu Skałki Piekło pod Niekłaniem. To jedno z tych miejsc, które potrafią zaskoczyć – pośród lasu wyrastają fantazyjne formacje skalne, którym natura nadała kształty przypominające grzyby, kazalnice, kominy, a nawet ludzkie twarze. To niewielki, ale niezwykle malowniczy zakątek województwa świętokrzyskiego. Idealny na spokojny spacer i krótką wycieczkę z dala od tłumów. Skałki Piekło pod Niekłaniem – co tutaj zobaczymy? W rezerwacie znajdują się dwa skupiska skałek zbudowanych z piaskowca. Niektóre formacje osiągają wysokość nawet około 8 metrów. Rozrzucone wśród drzew skały mają fantazyjne, nieregularne kształty i mocno pobudzają wyobraźnię. Patrząc na nie z różnych stron, można…
-
A gdyby tak zatańczyć jeszcze raz… Historia wiatraka w Maminie
Czy zdarzają się Wam takie chwile, kiedy jedna melodia potrafi otworzyć drzwi do przeszłości? Wystarczy kilka pierwszych dźwięków, żeby znów znaleźć się w miejscu, którego już dawno nie ma. Poczuć zapach tamtego wieczoru, usłyszeć śmiech bliskich osób i przypomnieć sobie emocje, które wydawały się na zawsze zapisane w sercu. Czasami chciałoby się wrócić. Nie po to, żeby zmienić bieg wydarzeń, ale żeby jeszcze raz przeżyć ten jeden wyjątkowy moment. Jeszcze raz spojrzeć komuś w oczy, poczuć rytm muzyki i zatańczyć ten sam taniec — choćby tylko w pamięci. Bo niektóre chwile nie odchodzą. Czekają gdzieś głęboko w nas, aż przypadkiem odnajdzie je dźwięk, zapach albo wspomnienie. Krzyże przy wjeździe do…








