-
Historie zapisane w kamieniu – Cmentarz Ewangelicko-Augsburski w Warszawie.
Na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ulicy Młynarskiej w Warszawie dziś od rana świeciło słońce. Lubię odwiedzać zabytkowe cmentarze jesienią, kiedy liście już zmieniają barwę i szykują się do zimy. Kruchością przypominają ludzkie życie. Każdy cmentarz ma swojego kota. Tutaj, przy samym wejściu, niedaleko nagrobka „Matki Sierot”, śpi zwinięty w kulkę czarny kot. Na szyi ma czerwoną obróżkę. Jest bardzo łaskawy, daje się pogłaskać. W dzień nawet kruki wydają się mniej przerażające. Nie kraczą, tylko po cichu przeskakują z pomnika na pomnik. Znalazłam ostatnie czerwone róże. Lato małymi krokami odchodzi. Z drzew zaczynają spadać pierwsze kasztany. Zebrałam kilka do torebki. Lubię takie chwile. Cmentarz nie jest wtedy tylko miejscem pamięci. Staje się…
-
Łazienki Królewskie zimą – Warszawa jak z Narnii.
Lewis napisał, że pierwsza opowieść o Narnii – Lew, Czarownica i stara szafa – przyszła do niego z jednego obrazu, który miał w głowie. Zapamiętał fauna niosącego parasol i paczki przez zaśnieżony las. Tak narodził się Tumnus – pierwsza inspiracja dla całej serii. Ja przed oczami mam inną scenę. Widzę rzeźbę przedstawiającą roześmianego satyra, który obejmuje w pasie nagą kobietę. Jej długie włosy wyglądają tak, jakby rozwiał je taneczny wir. Bachantka chwyta partnera za szyję, a satyr w drugiej ręce trzyma kiść winogron, którą zbliża do ust menady. Być może rzeźba była wzorowana na marmurowej grupie Accipe daque (łac. „Przyjmij i daj”), autorstwa XVIII-wiecznego francuskiego rzeźbiarza Étienne’a Maurice’a Falconeta. Stanisław August miał ją w…
-
Co warto zobaczyć w Warszawie ? – Spacer po Starej Pradze.
Warszawa nieoficjalna, nieodświętna, niepomnikowa. Warszawa prawobrzeżna. Tak o Pradze pisał Olgierd Budrewicz w „Bedekerze warszawskim”. I chyba trudno o lepsze określenie tej części miasta. Praga od zawsze była trochę inna. Miała własny rytm, własne podwórka, kamienice, targowiska, kapliczki i ludzi, którzy przez pokolenia tworzyli jej wyjątkowy charakter. Kiedy wybierałam się na spacer po Starej Pradze, chciałam zobaczyć przede wszystkim tę Warszawę, której nie znajdziemy na pocztówkach. Chciałam zajrzeć w bramy starych kamienic, zobaczyć praskie kapliczki, przejść się ulicą Brzeską i odwiedzić Bazar Różyckiego. A przy okazji zrobić sobie małą podróż do czasów dzieciństwa. Spacer po Starej Pradze Dzisiejsza wycieczka była inspirowana grą miejską przygotowaną przez Joannę Barczuk i Anię Lipiec.…
-
Za bramą wielkiej ciszy – spacer po Starych Powązkach.
Słońce ciągle nie chce wyjść zza chmur. Tegoroczny grudzień bardziej przypomina listopad – jest szary, wilgotny i trochę nostalgiczny. W taką pogodę Stare Powązki mają w sobie coś szczególnego. Drzewa są prawie nagie, alejki ciche, a stare nagrobki wyglądają tak, jakby jeszcze mocniej chciały opowiedzieć swoje historie. Przekraczam bramę cmentarza i od razu mam wrażenie, że zostawiam za sobą cały zgiełk miasta. Tutaj czas płynie inaczej. Wśród starych drzew, aniołów, kamiennych figur i omszałych grobów Warszawa wydaje się bardzo odległa. Na bramie cmentarza stoi niezwykły strażnik – boży rycerz. Na głowie ma hełm rzymskiego legionisty, w jednej ręce trzyma miecz, w drugiej tarczę. Na mieczu owinięty jest martwy wąż –…
-
„Gdy gaśnie pamięć ludzka dalej mówią kamienie”-spacer po Starych Powązkach.
„Kiedy się cofam myślami w poszukiwaniu impulsów, które mnie pchnęły ku ratowaniu zabytków narodowej kultury, sięgać muszę aż do korzeni wszystkiego najważniejszego w moim życiu…” Tak zaczynał swoją opowieść o Starych Powązkach Jerzy Waldorff. I chyba trudno o lepsze słowa na początek spaceru po tym niezwykłym miejscu. Bo Powązki to nie tylko cmentarz. To miasto, w którym zamiast ulic są alejki, zamiast domów – grobowce, a zamiast gwaru mieszkańców – cisza. Cisza, która wcale nie oznacza pustki. Wystarczy zatrzymać się przy jednym z nagrobków, przeczytać nazwisko, datę, czasem jedno zdanie wykute w kamieniu, aby zza tej ciszy zaczęła wyłaniać się czyjaś historia. Słońce ciągle nie chce wyjść zza chmur. Tegoroczny…














