-
Toruń – w poszukiwaniu Ducha Świąt Bożego Narodzenia.
W Toruniu o poranku nie czuć jeszcze magii świąt. A przecież święta to zapach pierników, zapach świeżo ściętej choinki i magiczny blask światełek. O 8:30 na dworcu Toruń-Miasto czuję jedynie zimny powiew wiatru na policzkach. Palce u rąk zaczynają coraz bardziej marznąć. W poczekalni siedzi mężczyzna, mozolnie szuka czegoś w torbie, wygląda na bezdomnego. W jednej chwili dworzec się wyludnia. Ludzie nagle gdzieś znikają, jakby rozpłynęli się w powietrzu. Miasto wydaje się jeszcze senne, nieoświetlone. Jedynie przy knajpkach rozbłysły pierwsze świąteczne lampki. W powietrzu czuję zapach świeżo pieczonego chleba. I tak zaczynam mój dzień w Toruniu. Jeden dzień w Toruniu – gdzie szukać świątecznego klimatu? Toruń można zwiedzać na różne…


