-
Niemieccy osadnicy w Puszczy Kampinoskiej. Śladami olędrów, zapomnianych wsi i ewangelickich cmentarzy
Wiosna w Puszczy Kampinoskiej ma dla mnie szczególny zapach. To czas, kiedy las dopiero zaczyna budzić się po zimie. Pojawiają się pierwsze przebiśniegi, młode liście są jeszcze maleńkie, a ziemia pachnie wilgocią. Lubię ten moment, bo Puszcza nie zdążyła jeszcze przykryć swoich tajemnic zielenią. To właśnie wtedy najchętniej ruszam na poszukiwanie starych cmentarzy ewangelickich, pozostałości dawnych wsi i śladów ludzi, którzy mieszkali tutaj przed nami. Czasami wystarczy kilka kroków między drzewami, żeby zobaczyć fragment kamiennego nagrobka. Innym razem trzeba długo szukać, odgarniać liście i zaglądać pod krzaki. Bywa, że nie znajduję już niczego. I właśnie wtedy zaczynam się zastanawiać. Kim byli ludzie, którzy tutaj żyli? Jak wyglądał ich dom? Gdzie…


