-
Ławy – zaginiona wieś w Puszczy Kampinoskiej. Po ludziach zostały tylko schody
Czy może być coś piękniejszego niż kolor lasu? Kilka dni temu spadł długo wyczekiwany deszcz, a wczoraj padało niemal dwie godziny. Las wypiękniał. Nabrał soczystych, głębokich kolorów, a na krzakach pojawiły się pierwsze jagody. Dziś od rana niebo straszyło deszczem. Powietrze było ciężkie, takie jak tuż przed burzą. Spadły zaledwie dwie krople ciepłego deszczu, ale niebo przez cały czas miało niezwykłą, niebiesko-granatową barwę. Idealne światło do robienia zdjęć. Wybiegłam z domu bez plecaka. Zabrałam tylko aparat fotograficzny i wodę dla psa. Spieszyłam się, bo miałam nadzieję, że tym razem spotkam dawnych mieszkańców Ław. Ławy – wieś, której już prawie nie ma Kiedyś Ławy tętniły życiem. Dziś wieś właściwie zniknęła…
-
Roztoka – Ławy – Roztoka. Zielony szlak przez zapomniane zakątki Puszczy Kampinoskiej.
Sylwestrowy spacer śladami dawnej wsi Ławy W Sylwestra zamiast gwaru miasta wybrałam las. Wybrałam się do miejsca, którego właściwie już nie ma – do dawnej wsi Ławy położonej w sercu Puszczy Kampinoskiej. Tego dnia las wydawał mi się wyjątkowo cichy. Późna jesień potrafi zachwycać – szczególnie wtedy, gdy po deszczu mokre pnie drzew, liście i leśne ścieżki nabierają głębokich kolorów. Tym razem jednak wszystko było jakieś szare i przygaszone. Las wyglądał trochę tak, jakby sam zastanawiał się nad końcem roku. Kilka kropel deszczu wystarczyło, żeby nagle się zmienił. Powietrze stało się świeższe, kolory bardziej wyraziste, a ścieżki zaczęły błyszczeć. Pomyślałam wtedy, że czasami naprawdę niewiele potrzeba, żeby zobaczyć coś pięknego.…





