-
Wzgórza mają oczy, czyli opowieść o pogańskim Podlasiu
Podlasie to kraina, w której historia miesza się z legendą, a rzeczywistość czasem zdaje się dotykać zaświatów. Wystarczy zjechać z głównej drogi, wejść na niewielkie wzgórze albo zatrzymać się przy starej drewnianej budowli, żeby znaleźć opowieść, która przez pokolenia przekazywana była z ust do ust. Na Sokólszczyźnie można jeszcze odnaleźć miejsca, w których przeszłość nie zniknęła całkowicie. Są tu tajemnicze cmentarzyska, kamienne stele, stare wiatraki i opowieści o demonach, które kiedyś miały zamieszkiwać pola, lasy i drogi. Nie wszystko, co o nich słyszymy, możemy dziś potwierdzić. I właśnie to jest w Podlasiu fascynujące najbardziej — gdzie kończy się historia, a zaczyna legenda? Demony dawnego Podlasia Zanim na tych ziemiach pojawiło…
-
Saki – cerkiew św. Dymitra i historia cudownej ikony.
Są takie miejsca, do których nie przyjeżdża się tylko po to, żeby zobaczyć zabytek. Przyjeżdża się, żeby poczuć atmosferę miejsca i poznać historię, która przez pokolenia była przekazywana z ust do ust. Saki są właśnie takim miejscem. Na samym końcu wsi, na niewielkim wzgórzu porośniętym sosnowym lasem, stoi drewniana cerkiew św. Dymitra Sołuńskiego. U jej podnóża znajduje się źródełko, niedaleko płynie niewielki strumyk, a wokół rosną drzewa. Jest cicho. Tak cicho, że przez chwilę można zapomnieć o świecie poza tym wzgórzem. Podlasie od lat jest mi szczególnie bliskie. Wracam tutaj, żeby odkrywać nie tylko piękne miejsca, ale przede wszystkim ich historie – te zapisane w drewnianych cerkwiach, starych domach, przydrożnych…
-
Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim i ukryty skarb konfederatów.
Niepozorne ruiny stojące w Podzamczu Piekoszowskim kryją historię, w której nie brakuje wielkich ambicji, rodzinnych dramatów, królewskich intryg, pojedynków i… zaginionego złota. Pałac Tarłów miał być rezydencją godną jednej z najpotężniejszych rodzin dawnej Rzeczypospolitej. Dziś pozostały z niego malownicze ruiny, ale patrząc na ich rozmach, nietrudno wyobrazić sobie, jak okazała musiała być niegdyś ta budowla. A gdzie w tym wszystkim ukryty skarb konfederatów? O tym za chwilę. Pałac jak Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach Podzamcze Piekoszowskie położone jest pomiędzy Kielcami a Chęcinami. To właśnie tutaj w XVII wieku powstała reprezentacyjna siedziba rodu Tarłów herbu Topór. Pałac został wzniesiony w latach 1649–1655 według projektu włoskiego architekta Tomasa Pancino, który miał również…
-
Kolorowy zawrót głowy – Łęczyca miasto jak z bajki.
Nie wiem, czy widziałam kiedyś miasto tak kolorowe jak Łęczyca. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tutejszy rynek i kolorowe kamieniczki, przez chwilę poczułam się jak w bajce. Pastelowe fasady, niewielkie domy, spokojne uliczki, zamek górujący nad miastem i oczywiście legendarny Diabeł Boruta – wszystko to tworzy niezwykły klimat. Aż trudno uwierzyć, że to niewielkie miasto znajduje się zaledwie około 30 kilometrów od Łodzi. Łęczyca zauroczyła mnie od pierwszego spojrzenia. Jest trochę jak kolorowa ilustracja z książki dla dzieci, ale kiedy zaczęłam przyglądać się jej bliżej, odkryłam, że pod tą bajkową fasadą kryje się bardzo długa i burzliwa historia. I właśnie dlatego warto tutaj przyjechać. Kolorowa Łęczyca Spacer po Łęczycy najlepiej zacząć…











