-
Różanystok – „Zielona Willa” i Matka Boska różami pachnąca.
W ciągu zaledwie tygodnia w Różanymstoku pożółkły liście i przyszła jesień. Byłam tutaj kilka dni wcześniej i wszystko było jeszcze zielone. Teraz drzewa powoli zmieniają kolory, ale ogród wciąż nie chce się poddać jesieni. Róże nadal kwitną. Lubię wracać w te same miejsca o różnych porach roku. Nagle okazuje się, że ta sama droga, ten sam kościół czy ogród wyglądają zupełnie inaczej. Różanystok szczególnie dobrze zapamiętuje się właśnie zapachem. Wiosną pachnie tutaj jaśminem i stokrotkami, później wszędzie unosi się słodki zapach kwitnącej lipy, pojawiają się lilie, a pod koniec lata i na początku jesieni jeszcze długo można znaleźć kwitnące róże. Przyjechałam do Różanegostoku przede wszystkim zobaczyć bazylikę. Nie spodziewałam się,…
-
Cerkiew w Puchłach – niezwykłe sanktuarium w Krainie Otwartych Okiennic.
Puchły to jedna z tych podlaskich wsi, do których przyjeżdżam nie tylko dla pięknej architektury. Jest tutaj coś jeszcze – atmosfera, cisza i legenda, która od wieków związana jest z tym miejscem. Na niewielkim wzgórzu stoi niezwykła, drewniana cerkiew Opieki Matki Bożej, a wokół niej rosną stare drzewa, kamienne krzyże i panuje spokój, którego tak często szukam na Podlasiu. Cerkiew w Puchłach jest jednym z najpiękniejszych obiektów sakralnych w dolinie Narwi. Nie jest jednak pierwszą świątynią, która stanęła w tym miejscu. Historia tego miejsca sięga znacznie dalej i związana jest z niezwykłą legendą o objawieniu Matki Bożej. Legenda o cudownej ikonie Według miejscowego przekazu w XVI wieku na niewielkim wzgórzu,…





