-
Wierszalin — niedoszła stolica świata. Czy Eliasz Klimowicz naprawdę był prorokiem?
O Eliaszu Klimowiczu czytałam już sporo. Oglądałam filmy, szukałam informacji, porównywałam różne opowieści. Im więcej o nim czytam, tym bardziej mam wrażenie, że trudno oddzielić człowieka od legendy, która przez lata narosła wokół jego postaci. Najbardziej lubię jednak słuchać, kiedy o Ilji opowiada „Moja Cela”, prowadząca stronę Krynki – historia, miejsca, ludzie. Cela ma niezwykły dar opowiadania o historii. Jest dociekliwa, uważna i nie napisze niczego, czego wcześniej dokładnie nie sprawdzi. A przy tym potrafi o ludziach i miejscach mówić z taką pasją, że chce się słuchać dalej. Czy Eliasz Klimowicz naprawdę był prorokiem? Tego nie wiem. I chyba właśnie to pytanie sprawiło, że chciałam zobaczyć miejsca, z którymi związana…
-
Sokólszczyzna – region, w którym wiatr nadal opowiada historię ludzi.
Sokólszczyzna długo była dla mnie jednym z tych miejsc na Podlasiu, które mijamy, jadąc gdzieś dalej. Aż któregoś dnia zaczęłam się zatrzymywać. Najpierw przy starym wiatraku, potem przy drewnianej cerkwi, kamiennym krzyżu i małym cmentarzu ukrytym za wsią. I nagle okazało się, że ta niepozorna część Podlasia ma znacznie więcej historii, niż mogłam się spodziewać. Dziś wracam tu właśnie po te małe historie. Po wiatraki, które pamiętają dawnych młynarzy, drewniane wsie, prawosławne cerkwie, tatarskie mizary i miejsca, wokół których do dziś krążą legendy. Sokólszczyzna nie zachwyca mnie jednym wielkim zabytkiem. Ona działa inaczej. Trzeba jechać powoli, zjechać z głównej drogi, zatrzymać samochód przy starej chacie, wejść na niewielkie wzgórze albo…
-
Samogród – tajemniczy nagrobek „grzeszników” Kazimierza i Zuzanny Wiszczyńskich.
Na niewielkim wzniesieniu, za cerkiewnym murem i w cieniu starych lip, stoi niewielka drewniana cerkiew pomalowana na brązowo. Z drogi trudno ją dostrzec. Świątynia znajduje się około 250 metrów na południe od drogi Babiki–Suchynicze, z dala od najbliższych zabudowań. Wśród drzew, tuż obok cerkwi, znajduje się tajemniczy nagrobek otoczony metalowym ogrodzeniem. Na jego powierzchni widnieje niezwykły napis: Tu leżą grzesznicyKazimierz y ZuzannaKanimierow-Wiszczyńscy.Proszą o modlitwy.Rok zejścia 1733 D.27. Juliisamey 1722 D.8. 7-bris Płyta jest nowa – została wymieniona w miejsce starszej. Na poprzedniej, u dołu, widniał charakterystyczny motyw trupiej czaszki ze skrzyżowanymi piszczelami. Kim byli Kazimierz i Zuzanna Wiszczyńscy? I dlaczego na ich nagrobku znalazły się słowa „Tu leżą grzesznicy”? Kim…
-
Cerkiew w Puchłach – niezwykłe sanktuarium w Krainie Otwartych Okiennic.
Puchły to jedna z tych podlaskich wsi, do których przyjeżdżam nie tylko dla pięknej architektury. Jest tutaj coś jeszcze – atmosfera, cisza i legenda, która od wieków związana jest z tym miejscem. Na niewielkim wzgórzu stoi niezwykła, drewniana cerkiew Opieki Matki Bożej, a wokół niej rosną stare drzewa, kamienne krzyże i panuje spokój, którego tak często szukam na Podlasiu. Cerkiew w Puchłach jest jednym z najpiękniejszych obiektów sakralnych w dolinie Narwi. Nie jest jednak pierwszą świątynią, która stanęła w tym miejscu. Historia tego miejsca sięga znacznie dalej i związana jest z niezwykłą legendą o objawieniu Matki Bożej. Legenda o cudownej ikonie Według miejscowego przekazu w XVI wieku na niewielkim wzgórzu,…
-
„Hecz, precz stała się rzecz” – wydobyte z kufra pamięci. Historia najsłynniejszej dziewczynki z Podlasia.
Są takie historie, które mogłyby dawno zniknąć, gdyby ktoś nie zdecydował się ich zapisać. Są też takie, które po latach wracają w zupełnie nowej formie. Jedna z podlaskich legend dostała drugie życie na ścianie białostockiego budynku. Tak powstała „Dziewczynka z konewką” – jeden z najbardziej rozpoznawalnych murali Białegostoku. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam „Dziewczynkę z konewką”, pomyślałam, że jest w niej coś niezwykłego. Niby mural, niby współczesna sztuka uliczna, a jednak trudno oderwać od niego wzrok. Dziewczynka w ludowym stroju, wspinająca się na palcach i podlewająca rosnące obok drzewo, wygląda trochę jak postać wyjęta z dawnej podlaskiej opowieści. I rzeczywiście – za tym obrazem kryje się legenda o wielkoludach, zapisana i…














