-
Kraina Otwartych Okiennic – rowerowy weekend na Podlasiu.
Kraina Otwartych Okiennic to jedno z tych miejsc na Podlasiu, które od pierwszego spotkania potrafią skraść serce. W połowie drogi pomiędzy Białymstokiem a Hajnówką leżą trzy drewniane wsie nazwane Krainą Otwartych Okiennic. Zwyczajowo zalicza się tu trzy wsie: Trześciankę, Puchły i Soce. Miałam w planach wyjazd do Narwiańskiego Parku Narodowego, ale jak zobaczyłam te piękne drewniane domki z cudownymi okiennicami, wiedziałam, że muszę je zobaczyć. Jestem strasznie niecierpliwa, nie chciałam czekać, aż do wakacji. Pomyślałam: może wyskoczę na weekend? Pogodę nadawali fatalną, ciągły deszcz i zero przejaśnień. Do końca nie byłam pewna, czy jechać, czy jednak zrezygnować. Dobrze, że prognozy się nie sprawdziły. I tak rozpoczął się mój rowerowy weekend…
-
Poleski Park Narodowy z psem – atrakcje, szlaki i ciekawe miejsca na weekend.
Poleski Park Narodowy zachwyca drewnianymi kładkami, jeziorami i ptasim światem. Spędziliśmy tu weekend i sprawdziliśmy najciekawsze ścieżki oraz miejsca, których nie warto pominąć Miały być Góry Świętokrzyskie… Plan był prosty – kilka dni wędrówek po Górach Świętokrzyskich, wśród pachnących jodłowych lasów. Dopiero podczas planowania wyjazdu okazało się, że z psem można poruszać się jedynie po krótkim odcinku szlaku. Ponieważ podróżujemy z naszym czworonożnym towarzyszem, trzeba było szybko znaleźć alternatywę. Po krótkich poszukiwaniach trafiłam na Poleski Park Narodowy. To jeden z najbardziej przyjaznych parków narodowych w Polsce dla osób podróżujących z psami – większość udostępnionych szlaków i ścieżek można przemierzać razem z pupilem. Decyzja zapadła błyskawicznie. Poleski Park Narodowy – czego…
-
Podlasie poza utartym szlakiem. 20 nieoczywistych miejsc, które skradły moje serce.
Bezkresne pola, szumiące łąki, drewniane krzyże, które od ciężaru ludzkich trosk chylą się ku ziemi, kolorowe cerkwie wyrastające jakby wprost z ziemi, wiatraki, o których świat powoli zapomina, i moje ukochane niebieskie koniczynki. Tak właśnie zapamiętałam Podlasie. Nie z folderów turystycznych i nie z miejsc, które pojawiają się na każdej liście „największych atrakcji”. Najbardziej zapadły mi w pamięć małe wsie, zapomniane cmentarze, drewniane świątynie, stare dwory i miejsca, do których czasem trzeba trochę pobłądzić. Dlatego dziś zabieram Cię na wirtualny spacer po mniej znanym Podlasiu. To moja bardzo osobista lista miejsc, które odkrywałam z ciekawością, czasem ze zdziwieniem, a czasem z poczuciem, że trafiłam do świata, który za chwilę może…
-
Toruń – spacer z głową w chmurach. Ciekawe miejsca, atrakcje.
Piernikami pachną święta. Piernikami i choinką. I dokładnie tak wyobrażałam sobie, że pachnie Toruń. Tymczasem w Toruniu wstał nieśmiało nowy dzień. Dworzec Toruń Miasto raczej odstraszał, niż zachęcał do poznawania miasta. Kiepski widok, zapach podkładów kolejowych i trochę przygnębiająca, opuszczona poczekalnia. Na szczęście piękne poranne promienie słońca robiły wszystko, żeby wynagrodzić mi pierwsze wrażenie. Pociąg Intercity z Nowego Dworu Mazowieckiego miał zaledwie piętnaście minut opóźnienia i jechał prawie trzy godziny. Ostatnio polubiłam podróże pociągiem. Mogę wtedy spokojnie poczytać, popatrzeć przez okno i nigdzie się nie spieszyć. Z dworca na Stare Miasto jest naprawdę blisko. Kilka minut spaceru i nagle zupełnie zmienia się sceneria. Toruń wydawał się jeszcze senny. Lodziarnia Lenkiewicz…
-
Ocalony świat Arkadii – park romantyczno-sentymentalny. Kaprys księżnej Radziwiłłowej.
Nad rzeczką Skierniewką, kilka kilometrów od Nieborowa, rozpościera się polska Arkadia. Sielankowy, romantyczny park krajobrazowy, który w 1778 roku założyła księżna Helena Radziwiłłowa. Miał być trochę kaprysem, trochę ucieczką od rzeczywistości, a przede wszystkim – idealną scenerią dla modnych wówczas sentymentalnych romansów. Dziś jest jednym z najpiękniejszych przykładów ogrodu romantycznego w Polsce. Arkadia nie przypomina jednak zwykłego parku. To świat zbudowany z symboli, mitów, wspomnień i romantycznych nastrojów. Są tu sztuczne ruiny, świątynie dumania, groty, mosty, kaskady i stawy. Wszystko wygląda trochę jak dekoracja teatralna, ale za tą dekoracją kryje się niezwykle przemyślany zamysł. I chyba właśnie dlatego trudno przejść przez Arkadię obojętnie. Arkadia – kaprys księżnej Heleny Radziwiłłowej W…
-
A gdyby tak zatańczyć jeszcze raz… Historia wiatraka w Maminie
Czy zdarzają się Wam takie chwile, kiedy jedna melodia potrafi otworzyć drzwi do przeszłości? Wystarczy kilka pierwszych dźwięków, żeby znów znaleźć się w miejscu, którego już dawno nie ma. Poczuć zapach tamtego wieczoru, usłyszeć śmiech bliskich osób i przypomnieć sobie emocje, które wydawały się na zawsze zapisane w sercu. Czasami chciałoby się wrócić. Nie po to, żeby zmienić bieg wydarzeń, ale żeby jeszcze raz przeżyć ten jeden wyjątkowy moment. Jeszcze raz spojrzeć komuś w oczy, poczuć rytm muzyki i zatańczyć ten sam taniec — choćby tylko w pamięci. Bo niektóre chwile nie odchodzą. Czekają gdzieś głęboko w nas, aż przypadkiem odnajdzie je dźwięk, zapach albo wspomnienie. Krzyże przy wjeździe do…
-
Łódź w jeden dzień – ciekawe miejsca i atrakcje, które warto zobaczyć.
Łódź pamiętam z dzieciństwa. Moja Babcia zawsze zimą jeździła na dwa tygodnie do swojej siostry, właśnie do Łodzi. Bardzo wtedy za nią tęskniliśmy. Wstawaliśmy skoro świt, żeby zdążyć na poranny pociąg. Samą podróż pamiętam już trochę jak przez mgłę, ale doskonale utkwił mi w głowie obraz ówczesnej, jeszcze szarej Łodzi. Mam ciągle przed oczami wysokie bloki i tramwaje. Józia – siostra Babci – specjalnie dla nas przygotowywała galaretkę truskawkową z bitą śmietaną. Do dziś czuję jej smak. I chyba już zawsze Łódź będzie mi się kojarzyła właśnie z truskawkami i bitą śmietaną. Tym razem wybrałam się do Łodzi, żeby skosztować czekolady w pijalni Wedla, zobaczyć przepiękne murale i wyruszyć Bajkowym…



















