-
Leszno – Łubiec – Roztoka: jesienny szlak przez najpiękniejsze zakątki Puszczy Kampinoskiej (7,5 km).
Jak zamknę oczy, to jeszcze czuję krople deszczu spływające po mojej zmarzniętej twarzy. Jesień w tym roku była wyjątkowo mokra. Po deszczu las pachnie zupełnie inaczej – zapach mokrej ziemi miesza się z aromatem powiędłych liści, mchu i wilgotnego drewna. Polska Złota Jesień minęła niemal niepostrzeżenie. Trwała tak krótko, że nie zdążyłam się nią dobrze nacieszyć. Później nastała pora mgieł. Lubię patrzeć na poranne mgły – mają w sobie coś magicznego. Delikatnie otulają leśne polany i sprawiają, że dobrze znane miejsca wyglądają zupełnie inaczej. W lesie ucichły już ptasie śpiewy. Od czasu do czasu słychać tylko charakterystyczne stukanie dzięcioła. Las małymi krokami szykuje się do zimowego snu. Tylko ostatnie grzyby…
-
Z Leszna do Zaborowa Leśnego. Szlak, na którym Puszcza Kampinoska opowiada swoje historie.
Są takie dni w roku, które mają dla mnie szczególne znaczenie. Jednym z nich jest Wielka Sobota. Od kilku lat, kiedy tylko poświęcę pokarmy i wrócę do domu, zamiast spędzać resztę dnia przy świątecznym stole, wyciągam rower. Nie robię tego z potrzeby ucieczki od świąt. Wręcz przeciwnie. Chyba właśnie wtedy najbardziej potrzebuję lasu. Pakuję najpotrzebniejsze rzeczy, sprawdzam rower i ruszam w stronę Puszczy Kampinoskiej. Wiosna jest jeszcze młoda, nieśmiała i trochę niepewna siebie. Las dopiero zaczyna się zmieniać. Z dnia na dzień pojawia się więcej zieleni, ale między drzewami wciąż można zobaczyć ślady zimy. I właśnie wtedy Puszcza jest dla mnie najpiękniejsza. Nie ma jeszcze gęstych liści. Nie ma letniego…
-
Skarby królowej Bony,”Zamczysko” i tajemniczy grób – Puszcza Kampinoska.
Są takie miejsca w Puszczy Kampinoskiej, do których wracam nie dlatego, że za każdym razem odkrywam coś nowego. Wracam, bo coś mnie do nich ciągnie. Czasami jest to zapach lasu, czasami konkretne drzewo, stary krzyż albo rozpadający się dom. A czasami historia, której nie potrafię wyrzucić z głowy. Zamczysko jest właśnie takim miejscem. To tutaj od lat opowiada się o skarbach królowej Bony. To tutaj pośród drzew ukryte jest wczesnośredniowieczne grodzisko. To tutaj znajdowała się mogiła nieznanego żołnierza Armii Krajowej. I to tutaj przez lata odwiedzałam grób, który z czasem stał się dla mnie jednym z najbardziej tajemniczych miejsc w Puszczy. Dziś grobu już nie ma. Została pustka. I właśnie…






