-
Orla Орля dawne żydowskie miasteczko. Kulturowy tygiel Podlasia.
Są na Podlasiu miejsca, do których przyjeżdżam bez większych oczekiwań, a potem okazuje się, że zostają ze mną na długo. Orla jest właśnie takim miejscem. Pierwszy raz odwiedziłam ją na początku października. Słońce niemal całkowicie schowało się już za chmurami, a ja uparłam się, że muszę zobaczyć słynną orlańską synagogę. Mój telefon, jak to zwykle bywa wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny, ciągle się zawieszał. W wyszukiwarce pojawiało się przede wszystkim hasło „Orla szeptucha”. Czytając o szeptuchach i podlaskiej magii, zaczęłam sobie wyobrażać Orlę jako maleńką wieś z drewnianymi domami pochylającymi się ku ziemi. Nie wiem właściwie dlaczego. Może chciałam na chwilę przenieść się do świata, w którym znachorzy leczyli ludzi,…
-
Milejczyce – trzy świątynie i historia wielokulturowego Podlasia.
Milejczyce długo nie były na mojej liście miejsc, które koniecznie muszę zobaczyć. Kojarzyły mi się raczej z niewielką, trochę zapomnianą miejscowością gdzieś na południu Podlasia. A przecież im dłużej poznaję ten region, tym częściej przekonuję się, że właśnie takie miejsca potrafią opowiedzieć najwięcej. Do Milejczyc przyjechałam trochę z ciekawości. Nie spodziewałam się wielkich atrakcji ani miasteczka, które zrobi na mnie spektakularne pierwsze wrażenie. Tymczasem bardzo szybko poczułam, że pod tą spokojną, trochę senną miejscowością kryje się cały świat, którego już nie ma. Przed wojną żyli tutaj obok siebie prawosławni, katolicy i Żydzi. Mieli swoje świątynie, sklepy, domy, cmentarze, swoje codzienne sprawy. Spotykali się na ulicach, na targu, w pracy. Milejczyce…
-
Polski Orient na Podlasiu – Bohoniki i Kruszyniany. Śladami polskich Tatarów.
Są takie miejsca w Polsce, gdzie wśród dziesiątków podobnych domów nagle pojawia się widok, którego zupełnie się tutaj nie spodziewamy. Drewniana świątynia z półksiężycem. A kawałek dalej, na skraju lasu, cmentarz, którego groby wyglądają zupełnie inaczej niż te, które znamy z polskich nekropolii. To mizar – muzułmański cmentarz, na którym od pokoleń spoczywają polscy Tatarzy. I właśnie wtedy zaczynamy rozumieć, że Podlasie potrafi zaskoczyć. Nie trzeba wyjeżdżać daleko, żeby znaleźć się w miejscu, w którym spotykają się różne kultury, religie i tradycje. Wystarczy przyjechać do Bohonik i Kruszynian. To tutaj od XVII wieku obecni są Tatarzy polscy, którzy przez kolejne pokolenia związali swoje życie z Rzeczpospolitą i do dziś pielęgnują…








