-
Leszno – Łubiec – Roztoka: jesienny szlak przez najpiękniejsze zakątki Puszczy Kampinoskiej (7,5 km).
Jak zamknę oczy, to jeszcze czuję krople deszczu spływające po mojej zmarzniętej twarzy. Jesień w tym roku była wyjątkowo mokra. Po deszczu las pachnie zupełnie inaczej – zapach mokrej ziemi miesza się z aromatem powiędłych liści, mchu i wilgotnego drewna. Polska Złota Jesień minęła niemal niepostrzeżenie. Trwała tak krótko, że nie zdążyłam się nią dobrze nacieszyć. Później nastała pora mgieł. Lubię patrzeć na poranne mgły – mają w sobie coś magicznego. Delikatnie otulają leśne polany i sprawiają, że dobrze znane miejsca wyglądają zupełnie inaczej. W lesie ucichły już ptasie śpiewy. Od czasu do czasu słychać tylko charakterystyczne stukanie dzięcioła. Las małymi krokami szykuje się do zimowego snu. Tylko ostatnie grzyby…
-
Moje małe Karpaty – przydomowe góry w Puszczy Kampinoskiej.
„Karpaty” – moje miejsce blisko domu Są takie miejsca, do których wraca się bez zastanowienia. Miejsca, które z czasem stają się trochę własne – znajome, bliskie i zawsze czekające na kolejny spacer. Dla mnie takim miejscem są Karpaty w Puszczy Kampinoskiej. Lubię je nazywać moimi „przydomowymi górami”, bo choć do prawdziwych Karpat dzieli je wiele kilometrów, mają w sobie coś wyjątkowego – ciszę, dzikość lasu i ścieżki, na których można naprawdę odpocząć. Wystarczy, że wyjdę z domu, przejdę kilka kroków i już jestem na niebieskim szlaku prowadzącym przez ten niezwykły zakątek Kampinosu. To właśnie ten szlak najczęściej wybieram – z Leszna w kierunku Zamczyska. Znam tę trasę o różnych porach…





