-
Kazimierz w Krakowie – atrakcje, zabytki i ślady żydowskiej historii
Kraków co roku przyciąga miliony turystów. Jednym z miejsc, które szczególnie warto odwiedzić, jest Kazimierz – dawna dzielnica żydowska, która do dziś zachwyca historią, architekturą i wyjątkową atmosferą. To miejsce, w którym przeszłość spotyka się ze współczesnością. Synagogi i cmentarze sąsiadują tutaj z kawiarniami, restauracjami, galeriami sztuki i kolorowymi muralami. Wystarczy jednak zejść z głównego szlaku, by znaleźć ciche podwórko, stary szyld albo fragment historii, który przypomina o dawnych mieszkańcach tej części Krakowa. Żydowski Kazimierz – pamięć o mieszkańcach dawnego Krakowa Przed II wojną światową Żydzi stanowili znaczną część mieszkańców Krakowa. Holokaust niemal całkowicie zniszczył tę społeczność. Po wojnie Kazimierz przez dziesięciolecia pozostawał zaniedbany, a wiele kamienic było opuszczonych i niszczało. Dziś…
-
Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim i ukryty skarb konfederatów.
Niepozorne ruiny stojące w Podzamczu Piekoszowskim kryją historię, w której nie brakuje wielkich ambicji, rodzinnych dramatów, królewskich intryg, pojedynków i… zaginionego złota. Pałac Tarłów miał być rezydencją godną jednej z najpotężniejszych rodzin dawnej Rzeczypospolitej. Dziś pozostały z niego malownicze ruiny, ale patrząc na ich rozmach, nietrudno wyobrazić sobie, jak okazała musiała być niegdyś ta budowla. A gdzie w tym wszystkim ukryty skarb konfederatów? O tym za chwilę. Pałac jak Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach Podzamcze Piekoszowskie położone jest pomiędzy Kielcami a Chęcinami. To właśnie tutaj w XVII wieku powstała reprezentacyjna siedziba rodu Tarłów herbu Topór. Pałac został wzniesiony w latach 1649–1655 według projektu włoskiego architekta Tomasa Pancino, który miał również…
-
Kolorowy zawrót głowy – Łęczyca miasto jak z bajki.
Nie wiem, czy widziałam kiedyś miasto tak kolorowe jak Łęczyca. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tutejszy rynek i kolorowe kamieniczki, przez chwilę poczułam się jak w bajce. Pastelowe fasady, niewielkie domy, spokojne uliczki, zamek górujący nad miastem i oczywiście legendarny Diabeł Boruta – wszystko to tworzy niezwykły klimat. Aż trudno uwierzyć, że to niewielkie miasto znajduje się zaledwie około 30 kilometrów od Łodzi. Łęczyca zauroczyła mnie od pierwszego spojrzenia. Jest trochę jak kolorowa ilustracja z książki dla dzieci, ale kiedy zaczęłam przyglądać się jej bliżej, odkryłam, że pod tą bajkową fasadą kryje się bardzo długa i burzliwa historia. I właśnie dlatego warto tutaj przyjechać. Kolorowa Łęczyca Spacer po Łęczycy najlepiej zacząć…








