-
„Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma” – spacer po Cmentarzu Starym Ewangelicko -Augsburskim w Łodzi.
Na Starym Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Łodzi jesień przyszła niemal niepostrzeżenie. Jeszcze niedawno drzewa były zielone, a teraz między nagrobkami szeleszczą pierwsze pożółkłe liście. Słońce przedziera się przez korony wysokich drzew i na chwilę rozświetla stare grobowce, bluszcz i kamienne anioły. Każdy cmentarz ma chyba swojego kota. Tutaj spotykam go niedaleko wejścia. Czarny, z czerwoną obróżką, śpi zwinięty w kłębek przy nagrobku „Matki Sierot”. Nie ucieka, pozwala się pogłaskać, jakby doskonale wiedział, że jest u siebie. Dalej, wysoko nad alejkami, przeskakują z pomnika na pomnik kruki. W jesiennym świetle nie wydają się jednak tak ponure, jak mogłoby się wydawać. Cmentarz jest spokojny. Słychać tylko szelest liści i od czasu do czasu…
-
„Gdy gaśnie pamięć ludzka dalej mówią kamienie”-spacer po Starych Powązkach.
„Kiedy się cofam myślami w poszukiwaniu impulsów, które mnie pchnęły ku ratowaniu zabytków narodowej kultury, sięgać muszę aż do korzeni wszystkiego najważniejszego w moim życiu…” Tak zaczynał swoją opowieść o Starych Powązkach Jerzy Waldorff. I chyba trudno o lepsze słowa na początek spaceru po tym niezwykłym miejscu. Bo Powązki to nie tylko cmentarz. To miasto, w którym zamiast ulic są alejki, zamiast domów – grobowce, a zamiast gwaru mieszkańców – cisza. Cisza, która wcale nie oznacza pustki. Wystarczy zatrzymać się przy jednym z nagrobków, przeczytać nazwisko, datę, czasem jedno zdanie wykute w kamieniu, aby zza tej ciszy zaczęła wyłaniać się czyjaś historia. Słońce ciągle nie chce wyjść zza chmur. Tegoroczny…





