Lesbos (Grecja) – wakacyjny raj. Ciekawe miejsca na wyspie Safony.

Jak opisać Lesbos? Krzątam się od tygodnia i nie napisałam nic, mam tysiące myśli, pełno przemyśleń i mętlik w głowie. Bardzo mnie ta wyspa poruszyła. Najładniej brzmi „maleńka wyspa” ale ona wcale taka nie jest. „ Wyspa uchodźców”– już nie, po uchodźcach zostały tylko nieliczne ślady, które odstraszają turystów. Lubię Greków, wcześniej dużo czytałam o uchodźcach o tym z czym się borykali. Wiele artykułów przeczytałam będąc tam na miejscu, podpowiadały mi się wtedy greckie strony. W stolicy na ulicach można spotkać małe dzieci, brudne, żebrzące. Biedne maleństwa bez znajomości języka bez miłości i dachu nad głową nic dobrego ich nie czeka. Czytałam kilka książek o Szwecji, oni mają spory problem z uchodźcami, starałam się zrozumieć z czego on może wynikać. Nie jestem zwolenniczką szwedzkiego sposobu wychowywania dzieci i ich stylu życia. Może w tym upatrywać problem a może problemem jest to, że jak się komuś pomaga to podświadomie człowiek oczekuje wdzięczności. A tak w życiu  nie jest. Czytałam też książkę Joanny Racewicz „To nie kraj, to ludzie” biegłam po nią w dzień premiery do łódzkiej księgarni. Bardzo lubię jak Pani Joanna pisze, tylko osoba bardzo wrażliwa potrafi w taki sposób opisywać świat. Z polityką dotycząca uchodźców z Ukrainy nie do końca się zgadzam.  Nie potrafię zrozumieć czemu w tak nieludzki sposób zachowaliśmy się z uchodźcami na granicy Białoruskiej. Wiem jedno, świat się zmienia, każdy ma prawo żyć i czuć się bezpiecznie, może kiedyś znikną granice, które sami wymyśliliśmy. Jak się tu dostać ? Wyspa Lesbos ma własne lotnisko. Mytilene International Airport (MJT) to średniej wielkości lotnisko w Grecja. Łącznie na świecie jest 11 lotnisk, które oferują bezpośrednie loty do Mytilene, rozmieszczone w 11 miastach, w 4 krajach. Obecnie jest 5 lotów z Grecji do Mytilene (Samos, Chios, Saloniki. Ateny, Limnos). Z Ateny możesz lecieć bez przesiadek z Aegean (Star Alliance) lub Sky Express. Z Chios i Limnos możesz latać z Sky Express. Z Saloniki są linie lotnicze 4, które mają bezpośrednie usługi do Mytilene, które są Aegean (Star Alliance), Olympic Air, Sky Express i TUI Fly. Z Samos możesz lecieć bez przesiadek z Brussels Airlines (Star Alliance) lub TUI Fly.W okresie wakacyjnym z Polski z Warszawy i Katowic odlatują czartery. Lot z Warszawy trwa 2 godziny 20 minut. Pomiędzy lotniskiem a miastem Mytilini kursują autobusy. Przystanek autobusowy znajduje się przed budynkiem terminalu odlotów. Bilety można kupić u kierowcy autobusu https://www.astika-mitilinis.gr/. Postój TAXI znajduje się przed budynkiem Terminalu Przylotów. Lokalne smaki. Kuchnia grecka jest bez wątpienia jedną z moich ulubionych. Na wyspie można kupić wyśmienitą oliwę z oliwek, różnego rodzaju sery. Dostępne są też peklowane sardynki i sardele złowione w zatoce Kalloni. Warto spróbować lokalnych miodów tymiankowych, sosnowych i kwiatowych.  W knajpkach serwowane są świeże ryby i skorupiaki, podawane z kuszącym anyżowym napojem ouzo z lodem (nie trzeba wstrząsać).  Na wyspie Lesbos kobiety robią przepyszne słodycze, koniecznie trzeba spróbować baklawy z migdałami i apetycznego ciasta dyniowego (ciasto w syropie z migdałami lub orzechami włoskimi posypanymi cynamonem). Pierwszy raz jadłam bugatsę to taka napoleonka po grecku, smakuje wyśmienicie na ciepło.  Już zawsze wyspa będzie mi się kojarzyła z ośmiornicą z grilla, jest wyborna. Warto też spróbować smażonego sera saganaki, kwiatów cukinii nadziewanych ryżem i ziołami. Co warto zobaczyć na Lesbos. Najciekawsze miejsca, atrakcje na „Wyspie Sefony”. Lesbos, skrawek lądu, który został odcięty od Azji Mniejszej, by przenieść się na błękitne wody Morza Egejskiego, zasypany kwiatami statek, jak opisał go Stratis Myrivilis, żeglujący beztrosko po morzu. Tysiące hektarów gajów oliwnych w połączeniu z rozległymi lasami sosnowymi nadają wyspie srebrno-zielony kolor z kształtem platanowego liścia, jak to charakterystycznie opisał Odyseusz Elytis. Wyspa na pierwszy rzut oka wydaje się być całkiem inna, niż większość greckich wysp. Próżno tu szukać białych domków z niebieskimi dachami, plaże są wąskie, nie znalazłam też charakterystycznej „greckiej mgiełki” jaka unosi się w powietrzu w upalny dzień. Tylko gaje oliwne i spalona od słońca ziemia pachną Grecją, trudno dostrzec pasące się kozy, w dzień szukają cienia pod drzewami. Wyspa jest pełna kontrastów, jedna jej cześć jest bardzo zielona, druga to typowy „księżycowy krajobraz”.  Najbardziej klimatyczne są małe  górskie wioski, w których czuć grecki luz. Grecy uwielbiają spędzać czas w tawernach, są bardzo otwarci, lubią się bawić. Wczesną wiosną wyspa jest wręcz idealna do pieszych spacerów. W Informacji Turystycznej dostępne są darmowe mapy turystyczne, na których bardzo dobrze oznaczone są szlaki piesze i rowerowe. Szlaki przez gaje oliwne, lasy sosnowe, wąwozy, wodospady, kaplice, kamienne szlaki, a także obszary wulkaniczne, szczególnie na zachodzie, ukazują urok wyspy. Lesbos posiada szeroką i dobrze oznakowaną sieć szlaków okrężnych i krzyżowych o różnych poziomach trudności. Istnieją szlaki o znaczeniu geologicznym, takie jak te, które przecinają skamieniały las (ścieżka lawy), szlaki o znaczeniu kulturowym prowadzące do klasztorów, kaplic i stanowisk archeologicznych, ale także szlaki o znaczeniu ekologicznym, takie jak te w gajach oliwnych, lasach i na obszarach NATURA . 1. Mitylena –  stolica Lesbos. Klejnotem w koronie wyspy jest port i stolica Mitilini, miejsce tętniące życiem przez cały rok, wizytówka architektury neoklasycznej. Warto się pokręcić po wąskich uliczkach starego miasta, można tu kupić lokalne przysmaki. Na wielu budynkach znajdują się bardzo ciekawe murale. Pełno tu jest markowych butików, sklepów rybnych i klimatycznych cukierni. Wzdłuż portu biegnie promenada. Największą atrakcją miasta jest bizantyjski zamek, został on wzniesiony w VI w. n.e. na miejscu akropolu, ale rozbudowywano go aż do XVIII wieku. Zachowały się widoczne trzy części zamku: góra, środkowa i dolna oraz masywne mury obronne. Zamek jest świetnym punktem widokowym na okolicę. W stolicy jest też miejska plaża, wstęp kosztuje 1 EUR-o. Autobus z Molivos jedzie 1,5 do 2 godzin. 2. Molivos (Mithymna) –   Lesbos. Mithymna lub Molivos zachwyca swoim niepowtarzalnym urokiem, malowniczym portem i imponującym zamkiem. Urokowi dodają wąskie brukowane uliczki zacienione przez kwitnącą glicynię. Najpiękniej Molivos wygląda wieczorem, oświetlone tawerny tworzą niepowtarzalny klimat. Miasteczko tętni życiem. W porcie serwowane są świeże owoce morza. W miasteczku bez trudu odnajdziemy klimatyczne kawiarnie, które serwują najsmaczniejszą na wyspie mrożoną kawę. Ceny jedzenia są bardzo przystępne, dużo niższe niż na innych bardziej znanych greckich wyspach. W mieście znajduje się kilka wypożyczalni samochodów, rowerów i skuterów, dostępne są też rowery elektryczne. Sierpień to szczyt sezonu, trzeba mieć na uwadze, że może być problem z dostępnością aut. Tuż przy wjeździe do miasta znajduje się duży, bezpłatny parking dla samochodów. Obok parkingu mieści się dworzec autobusowy z którego odjeżdżają autobusy do pobliskich miejscowości, kilka razy dziennie kursuje autobus do stolicy wyspy. Do pobliskich miejscowości można dojechać „niebieską ciuchcią” (https://villagetrain.gr/). Wzdłuż zatoki Molivos rozciąga się bardzo ładna  żwirowa plaża z łagodnym zejściem do wody. Na początku w wodzie są kamienie (koniecznie trzeba zabrać ze sobą buty do wody), kawałek dalej dno jest już piaszczyste. Na plaży dostępne są leżaki i parasole. Nad miastem góruje bizantyjski zamek. W mieście jest sporo bardzo dobrze zaopatrzonych sklepików. Z uwagi na ilość hoteli i knajpek, bez wątpienia jest to idealne miejsce na letni wypoczynek. 3. Petra (po grecku skała)-  Lesbos. Oddalona zaledwie 5 kilometrów o Molivos Petra przyciąga turystów swoim niepowtarzalnym klimatem. Ta tradycyjna osada może się pochwalić jedną z najpiękniejszych plaż na wyspie. Znajduje się tu wiele ciekawych budynków pochodzących z XIX i XX wieku z ozdobnymi drzwiami i pięknymi kołatkami. Z Molivos do Petry jeździ autobus i „niebieska ciuchcia”, taksówka kosztuje 8 EUR-o. Największą atrakcją jest 40-metrowa skała znajdująca się w centrum wioski na szczycie której znajduje się kościół Panagia Glykophilousana (Matki Boskiej Słodkiego Pocałunku) z 1742 roku, odrestaurowana w 1840 r.. Do świątyni prowadzi 114 schodów, na szczycie roztacza się niesamowity widok na okolicę. W Petrze znajduje się mała galeria, w której mieszkają koty. Za darmo można ją zwiedzić, właścicielka ucieszy się z jedzenia dla kotków. 4. Sigri –  Lesbos. Sigri bierze swoją nazwę od greckiego słowa pochodzenia weneckiego „siguro”, oznaczającego bezpieczny. Ruiny fortu osmańskiego zbudowanego w 1757 roku przez Souleymana Pasasa do dziś chronią miasto przed dominującymi wiatrami! Pod koniec imperium osmańskiego Turcy stanowili większość mieszkańców. Grecy wrócili do Sigri dopiero na początku XX wieku wraz z wymianą ludności z Azji Mniejszej. W tym rybackim miasteczku znajduje się wiele letnich tawern: przy plaży lub schowanych w mieście! Miłośnicy piwa mogą spróbować najlepszych piw w całej Grecji w browarze Nissiopi niedaleko Sigri. 5. Skala Eressos (Skala Eressou) miejsce narodzin Sefony („Dziesiątej Muzy”) –  Lesbos. Eressou to miejsce narodzin Sefony starożytnej greckiej poetki lirycznej, zwana także „Dziesiątą Muzą”.  Safona pisała o swojej miłości do kobiet i jest powszechnie uważana za pierwszą na świecie powszechnie znaną pisarkę lesbijską. Od 2000 roku we wrześniu w Eressos odbywa się Festiwal Kobiet. Ponad 1000 kobiet z Grecji i całego świata odwiedza wyspę, aby wziąć udział w dwutygodniowym festiwalu, który celebruje historię, kulturę, osiągnięcia i różnorodność kobiet. Festiwal został założony przez Sappho Travel w 2000 roku. „Wszystkie kobiety są tu mile widziane, uwzględniane i celebrowane, niezależnie od rasy , wieku, zainteresowania czy seksualność” – czytamy na stronie festiwalu. Wulkaniczny charakter zachodniej strony Lesbos ukazany jest w ciemnoszarym kolorze plaży, która rozciąga się na prawie trzy kilometry od małego portu na wschodzie do cypla na zachodzie. Plaża Skala Eresou to w mojej ocenie jedna z najładniejszych plaż na wyspie. Nie wspomnę o wybornych knajpkach serwujących przepyszne owoce morze. 6. Vatousa tradycyjna grecka wioska –  Lesbos. Vatousa to tradycyjna wioska w samym sercu Lesbos, z jej oszałamiającym pięknem przyrody i bogatym dziedzictwem kulturowym. Vatousa jest idealnym miejscem, aby uciec od zgiełku współczesnego życia i doświadczyć uroku innej epoki. Wędrując ulicami Vatoussa, uderzy Cię piękno tradycyjnych kamiennych domów, z których wiele ma setki lat. We wsi znajduje się wiele zabytków, takich jak kościół Agios Dimitrios, który został zbudowany w XVI wieku. Zwiedzający od pierwszej chwili może podziwiać piękne brukowane uliczki, piękną architekturę domów, wszystkie zbudowane z kamienia, z dachami pokrytymi dachówką, elementy zachowujące tradycyjny koloryt wsi, dlatego też mieszkańcy z religijną pobożnością celebrują wszystkie przepisy regulujące konieczność zachowania tej barwy. Jednocześnie zadbano o zieleń otaczającą wieś i wyrastającą z każdego podwórka, aby jak najpiękniej współgrała z jej tradycyjnym charakterem. Historia Vatousa zaczyna się od późnych czasów bizantyjskich. Jego nazwa według jednej wersji pochodzi od przymiotnika Vatoessa, co oznacza obszar porośnięty krzakami. Według jednej wersji pochodzi ono z połączenia przymiotnika „vatos” i imiesłowu „ousa”, od którego pochodzi nazwa Vatousa.Vatoussa dzisiaj, dzięki niestrudzonym wysiłkom swoich mieszkańców, pod przewodnictwem władz gminy, stara się przetrwać w trudnych czasach, starając się jednocześnie zachować swój tradycyjny koloryt w nienaruszonym stanie. Wyzwanie jest świetne. Walka jest trudna. Jego przetrwanie, zachowanie charakteru, jak każdej tradycyjnej osady, a nawet każdego zakątka naszej ojczyzny Źródło:  (https://vatousa.gr/) 7. Agia Paraskevi –  Lesbos. W wiosce Agia Paraskevi (nazwa pochodzi od kaplicy znajdującej się w jaskini) można odwiedzić Muzeum Przemysłowej Produkcji Oliwy z Oliwek na Lesbos, które prezentuje przemysłową fazę produkcji oliwy z oliwek i mieści się w starej wspólnej tłoczni oliwy.  Agia Paraskevi to stara wioska, która stała się potężnym centrum kulturalnym i gospodarczym wyspy. Wieś znana jest ze swoich starych dworów, unikalnej architektury i festiwali. Często nazywany jest „Małym Paryżem Morza Egejskiego” (μικρό Παρίσι) ze względu na osobliwą agorę i oszałamiającą architekturę. We wsi znajduje się wiele tradycyjnych domów, które ukazują wenecką i rzymską okupację wyspy i jest rzadką, niekomercyjną i nieturystyczną wioską — miejscowi przesiadują w tawernach wzdłuż głównej ulicy i spotykają się towarzysko. Ludzie są dość przyjaźni i poruszają się pieszo, motorowerem, koniem, mułem lub osłem; jednakże samochód w dużej mierze wyparł zwierzęta jako główny środek transportu zarówno ludzi, jak i produktów rolnych. 8. Klasztor Perivolis –  Lesbos. W północno-zachodniej części wyspy, 3 kilometry od miasta Antissa, na brzegach rzeki Voulgari znajduje się klasztor pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. Ten klasztor pochodzi z 1630 roku, ale ponieważ był kilka razy odnawiany, styl jest głównie bizantyjski. Niestety był zamknięty i nie udało mi się zobaczyć od środka. Klasztor nosi nazwę „perivoli”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „ogrodzenie”, ze względu na potrzebę mieszkańców do dobrej obrony przed najazdami często dokonywanymi przez piratów. 9. Plomari –  Lesbos. Drugim co do wielkości miastem na wyspie jest Plomari liczące 3500 mieszkańców. Jej fenomenalny rozwój nastąpił na początku XX w., przed wojną grecko-turecką (1922), kiedy to funkcjonowały tu tłocznie do oliwek, garbarnie, gorzelnie, mydlarnie i rafinerie pestek oliwek. Za nowoczesną fasadą portu kryje się tradycyjne miasteczko z dworkami przy wąskich uliczkach, maleńkimi kawiarniami. Warto odwiedzić kościół Agios Nikolaos, aby zobaczyć ciekawe ikony św. Demetriosa oraz Archaniołów Michała i Gabriela.  Miłośnikom plaży polecam kamienistą … Czytaj dalej Lesbos (Grecja) – wakacyjny raj. Ciekawe miejsca na wyspie Safony.