-
Warszawa w święta – kim był migdałowy król? Zapomniane tradycje
Przez wiele lat pracowałam w Warszawie – trochę na Pradze, ale przede wszystkim w samym centrum. Kilka lat spędziłam na Nowym Świecie, trochę na Starym Mieście. Wtedy nie potrafiłam docenić tego miasta. Miałam wrażenie, że w Warszawie świat nieustannie gna. Wszyscy gdzieś się spieszą, a ja razem z nimi. Teraz stolica wydaje mi się trochę odległa. Mogę powiedzieć, że odpoczęłam od Warszawy i zaczęłam patrzeć na nią zupełnie inaczej. Z roku na rok przybywa nowych wieżowców. Czasami mam wrażenie, że nawet wiatr zaczyna się tu dusić. Przez kilka lat mieszkałam na Woli i bardzo lubię tę dzielnicę, ale ona również szybko się zmienia. Dawna Wola powoli ustępuje miejsca nowoczesnej zabudowie…


