-
Puszcza Kampinoska jesienią – szlaki i miejsca, które polecam
Jesień to chyba moja ulubiona pora roku na wycieczki do Puszczy Kampinoskiej. Nie zawsze jest wtedy piękna i kolorowa. Czasami zamiast słońca trafiam na mgłę, deszcz i mokre liście przyklejające się do butów. I właśnie takie wycieczki pamiętam najlepiej. Przez ostatnie lata przeszłam w Puszczy sporo kilometrów. Niektóre trasy pokonywałam kilka razy, do innych wracałam po czasie, a jeszcze inne prowadziły mnie do miejsc, o których wcześniej niewiele wiedziałam. I właśnie z tych spacerów powstał ten przewodnik. Nie będzie to lista wszystkich kampinoskich szlaków. Tych znajdziecie w mapach i oficjalnych materiałach Parku. Chcę Wam za to pokazać te miejsca i trasy, które sama poznałam, przeszłam i które z różnych powodów zostały…
-
Assos (Asos) na Kefalonii – kolorowa wioska rybacka i jedna z pereł Grecji.
Są takie miejsca, do których wystarczy jedno zdjęcie, żeby pomyśleć: muszę tam pojechać. Assos na Kefalonii było dla mnie właśnie takim miejscem. Kolorowe domki wtulone w zieleń, turkusowa woda, niewielka zatoka i górująca nad wszystkim wenecka twierdza. Do tego spokojna atmosfera, wąskie uliczki i morze, które w słoneczny dzień ma chyba wszystkie odcienie niebieskiego. Nic dziwnego, że Assos jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc na Kefalonii i całych Wyspach Jońskich. A jednak kiedy już tutaj jesteśmy, zdjęcia nie oddają wszystkiego. Bo Assos najlepiej poznaje się powoli. Bez pośpiechu. Spacerując między kolorowymi domami, zaglądając do małych uliczek, schodząc nad wodę i co chwilę zatrzymując się, żeby popatrzeć na zatokę. Assos położone jest około…
-
Powojenny Kampinos – bieda, powódź i życie mieszkańców Puszczy
Kiedy dzisiaj myślimy o Puszczy Kampinoskiej, widzimy przede wszystkim las, wydmy, mokradła i prowadzące przez nie szlaki. Myślimy o spacerach, łosiach, żurawiach i jesiennych kolorach. Trudno sobie wyobrazić, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu ten sam krajobraz wyglądał zupełnie inaczej. Były tu pola, gospodarstwa, drewniane domy, szkoły i drogi, którymi mieszkańcy przemierzali Puszczę. Były dzieci idące do szkoły, kobiety wracające z zakupów, gospodarze pracujący na piaszczystej ziemi. Była też bieda. A po wojnie doszły do niej jeszcze zniszczenia, osierocone dzieci, brak mężczyzn, powodzie i bardzo trudne warunki życia. Stare reportaże, które udało mi się odnaleźć, pozwalają zajrzeć do tego świata. Świata, którego dzisiaj już właściwie nie ma. Kampinos, którego nie znamy…
-
Lesbos – nieoczywista Grecja. Jak spędzić aktywny tydzień na wyspie Safony.
Lesbos to nie jest Grecja z pocztówki. Nie znajdziecie tutaj wyłącznie białych domów z niebieskimi okiennicami i plaż, na których można spędzić cały urlop. I właśnie dlatego ta wyspa tak bardzo mnie zachwyciła. To kawałek Morza Egejskiego, który odkrywa się powoli. Za kolejnym zakrętem pojawia się kamienna wioska, stary młyn wodny, pachnący oliwkami szlak albo tawerna, w której obiad przeciąga się do późnego popołudnia. Lesbos ma wysokie góry, rozległe gaje oliwne, lasy, wodospady, gorące źródła, mokradła, plaże i wyjątkowe krajobrazy. Oficjalna sieć pieszych tras obejmuje aż 18 oznakowanych szlaków prowadzących przez różne części wyspy. To właśnie podczas drugiego pobytu na Lesbos odkryłam, że wyspa ma jeszcze jedną twarz. Znacznie bardziej…
-
Grecja – najpiękniejsze wyspy, atrakcje i szlaki. Moja podróż po Grecji
Grecja chyba nigdy mi się nie znudzi. Im więcej greckich wysp odwiedzam, tym bardziej przekonuję się, że każda z nich jest inna. Jedne są zielone. Inne suche i surowe. Na jednej zachwycają mnie góry, na drugiej małe białe domki, a jeszcze na innej zwyczajna droga prowadząca przez gaje oliwne. Są też takie miejsca, które mnie nie zachwyciły. I dobrze. Bo przecież nie każda wyspa musi mi się podobać. Na blogu mam już sporo wpisów o Grecji. Opisałam pojedyncze wyspy, miasteczka, plaże, zabytki, a przede wszystkim szlaki. Pomyślałam więc, że warto zebrać je w jednym miejscu. To będzie moja grecka mapa wspomnień. Samos, Lesbos, Lefkada, Simi, Kefalonia, Korfu, Thassos, Rodos, Santorini,…
-
Kraina Otwartych Okiennic – rowerowy weekend na Podlasiu.
Kraina Otwartych Okiennic to jedno z tych miejsc na Podlasiu, które od pierwszego spotkania potrafią skraść serce. W połowie drogi pomiędzy Białymstokiem a Hajnówką leżą trzy drewniane wsie nazwane Krainą Otwartych Okiennic. Zwyczajowo zalicza się tu trzy wsie: Trześciankę, Puchły i Soce. Miałam w planach wyjazd do Narwiańskiego Parku Narodowego, ale jak zobaczyłam te piękne drewniane domki z cudownymi okiennicami, wiedziałam, że muszę je zobaczyć. Jestem strasznie niecierpliwa, nie chciałam czekać, aż do wakacji. Pomyślałam: może wyskoczę na weekend? Pogodę nadawali fatalną, ciągły deszcz i zero przejaśnień. Do końca nie byłam pewna, czy jechać, czy jednak zrezygnować. Dobrze, że prognozy się nie sprawdziły. I tak rozpoczął się mój rowerowy weekend…
-
Skanseny w Polsce – najpiękniejsze miejsca, w których można przenieść się w przeszłość
Są takie miejsca, do których wchodzę i od razu mam wrażenie, że ktoś nacisnął przycisk „pauza”. Nagle nie ma samochodów, telefonów, pośpiechu i tego całego naszego XXI wieku. Są za to drewniane chałupy, stare płoty, studnie, wiatraki, kolorowe ogródki i polne drogi. Czasami gdzieś zapieje kogut, czasami zobaczymy konia albo kozę, a czasami po prostu stoimy przed starą chatą i zastanawiamy się, jak wyglądało życie ludzi, którzy kiedyś w niej mieszkali. Właśnie za to lubię skanseny. Nie są dla mnie tylko muzeami na świeżym powietrzu. Są trochę jak podróż w czasie. Można wejść do starego domu, zajrzeć do kuchni, zobaczyć piec, łóżko, stół, narzędzia, zabawki i przedmioty, których dzisiaj już…
-
Góry Świętokrzyskie – najpiękniejsze szlaki piesze. Wielki przewodnik po Świętokrzyskim.
Góry Świętokrzyskie bardzo lubię. Może dlatego, że są takie trochę inne. Niziutkie, spokojne, bez wielkich przepaści i wysokich skalnych ścian, a jednak mają w sobie coś niezwykłego. Wystarczy wejść między wysokie jodły, żeby poczuć, że znalazło się w zupełnie innym świecie. Każdy las pachnie inaczej. Puszcza Kampinoska pachnie sosną, a Góry Świętokrzyskie pachną jodłą, mokrą ziemią i jesienią – jabłkami oraz śliwkami z przydrożnych sadów. Uwielbiam te świętokrzyskie małe wsie, stare chałupy, drewniane kapliczki, samotne krzyże przy polnych drogach i niewielkie kościółki, które pamiętają czasy, kiedy podróżowało się zupełnie inaczej niż dzisiaj. I chyba najbardziej lubię to, że można tu znaleźć zarówno bardzo popularne szlaki, na których spotkamy wielu turystów,…
-
Malta bez samochodu – 10 dni zwiedzania autobusem i pieszo. Mój praktyczny przewodnik po wyspie.
Malta to znacznie więcej niż tylko Valletta, piękne plaże i turkusowe morze. To wyspa pełna historii, kamiennych miasteczek, niezwykłych kościołów, klifów i miejsc, w których czas płynie spokojniej. Przez 10 dni odkrywałam Maltę bez wynajmowania samochodu. Podróżowałam autobusami, chodziłam pieszo i pozwalałam sobie na spontaniczne odkrywanie miejsc, których nie zawsze znajdowałam w popularnych przewodnikach. Czy da się zwiedzić Maltę bez samochodu? Moja odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Nie zawsze było szybko i czasami musiałam uzbroić się w cierpliwość, ale właśnie dzięki temu zobaczyłam wyspę z zupełnie innej perspektywy – nie tylko tę znaną z pocztówek i przewodników, ale również tę codzienną, należącą do mieszkańców. Była to podróż bez pośpiechu. Z autobusami,…
-
Petra – Molyvos pieszo: spokojna trasa nad morzem i najpiękniejsze miasteczko Lesbos.
Tak sobie pomyślałam, że szlak z Petry do Molyvos zwyczajnie trzeba przejść. Czy jest malowniczy? Odpowiem, że nie jest. Ale są osoby, które powiedzą, że jest piękny. Ja nie lubię iść drogami. Wolę leśne ścieżki, szutrowe drogi, gaje oliwne, góry. Samo Molyvos wynagradza drogę, to miasteczko – „perełka”, podobne zdanie mam o Petrze. Więc powiem tak, szlak nie jest wymagający, warto go przejść. W Molyvos czekają klimatyczne knajpy, ciepłe morze i malownicze uliczki z kolorowymi domami. Szlak w Petrze rozpoczyna się w centrum wioski, koło boiska szkolnego, jest dobrze oznaczony. Nie sposób go nie znaleźć. Wędrówkę warto rozpocząć od mrożonej kawy z widokiem na morze. Po drodze napotkacie stare gaje…




























