-
Szlak nr 15 na Andros – z Gavrio przez Ano Agios Petros do plaży Agios Petros.
Moja podróż na Andros zaczęła się od opóźnienia promu. Prom z Aten, a dokładniej z portu w Rafinie, miał wypłynąć o godzinie 14:00. Ostatecznie jednak odpłynął dopiero po 15:00, z ponad godzinnym opóźnieniem. Niby niewiele, ale kiedy ma się już plan na pierwszy dzień na wyspie, każda minuta zaczyna mieć znaczenie. Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy przez to opóźnienie nie stracę całego popołudnia. Bardzo chciałam jeszcze tego samego dnia wyjść na szlak. Nie miałam ochoty spędzić pierwszego dnia na Andros tylko na dojeździe do noclegu i rozpakowywaniu rzeczy. Na szczęście wszystko potoczyło się po mojej myśli. W końcu dopłynęłam na Andros i mogłam rozpocząć mój pięciodniowy pobyt na wyspie. Gavrio…
-
Żółtym szlakiem z Barczy na Bukową Górę – malownicza trasa w Górach Świętokrzyskich.
Góry Świętokrzyskie mają w sobie coś, co sprawia, że bardzo lubię do nich wracać. Nie są wysokie, nie mają potężnych szczytów ani spektakularnych przepaści, a mimo to za każdym razem potrafią mnie czymś zaskoczyć. Najbardziej lubię tutaj lasy. Ich ciszę, zapach i te momenty, kiedy wystarczy odejść kawałek od drogi, żeby zupełnie zapomnieć o codziennym pośpiechu. Tym razem wybrałam żółty szlak z Barczy przez Klonów na Bukową Górę. To niespełna 11 kilometrów bardzo przyjemnej wędrówki przez lasy Pasma Klonowskiego. Po drodze czekało na mnie kilka niewielkich podejść, trochę historii, piękne leśne ścieżki, widoki i skałki na Bukowej Górze. Trasa: Barcza – Klonów – Bukowa Góra Czas przejścia: około 3 godziny…
-
Podlasie – atrakcje, ciekawe miejsca i moje ulubione zakątki
Nie potrafię powiedzieć, ile razy wracałam na Podlasie. Czasami jadę tutaj z konkretnym planem. Mam zapisane kilka miejsc, wiem, gdzie chcę się zatrzymać i mniej więcej wiem, jak będzie wyglądał dzień. A czasami jest zupełnie inaczej. Wsiadam do samochodu i po prostu jadę. Skręcam w boczną drogę. Zatrzymuję się przy drewnianym domu. Widzę cerkiew, której wcześniej nie zauważyłam. Albo stary krzyż stojący samotnie przy drodze. I nagle okazuje się, że miejsce, które miało być tylko krótkim przystankiem, zajmuje mi pół dnia. Chyba właśnie za to najbardziej kocham Podlasie. Nie za jedną konkretną atrakcję. Nie za jeden zabytek. Nawet nie za żubry, cerkwie czy drewniane domy. Kocham je za to, że…
-
Puszcza Kampinoska jesienią – szlaki i miejsca, które polecam
Jesień to chyba moja ulubiona pora roku na wycieczki do Puszczy Kampinoskiej. Nie zawsze jest wtedy piękna i kolorowa. Czasami zamiast słońca trafiam na mgłę, deszcz i mokre liście przyklejające się do butów. I właśnie takie wycieczki pamiętam najlepiej. Przez ostatnie lata przeszłam w Puszczy sporo kilometrów. Niektóre trasy pokonywałam kilka razy, do innych wracałam po czasie, a jeszcze inne prowadziły mnie do miejsc, o których wcześniej niewiele wiedziałam. I właśnie z tych spacerów powstał ten przewodnik. Nie będzie to lista wszystkich kampinoskich szlaków. Tych znajdziecie w mapach i oficjalnych materiałach Parku. Chcę Wam za to pokazać te miejsca i trasy, które sama poznałam, przeszłam i które z różnych powodów zostały…
-
Assos (Asos) na Kefalonii – kolorowa wioska rybacka i jedna z pereł Grecji.
Są takie miejsca, do których wystarczy jedno zdjęcie, żeby pomyśleć: muszę tam pojechać. Assos na Kefalonii było dla mnie właśnie takim miejscem. Kolorowe domki wtulone w zieleń, turkusowa woda, niewielka zatoka i górująca nad wszystkim wenecka twierdza. Do tego spokojna atmosfera, wąskie uliczki i morze, które w słoneczny dzień ma chyba wszystkie odcienie niebieskiego. Nic dziwnego, że Assos jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc na Kefalonii i całych Wyspach Jońskich. A jednak kiedy już tutaj jesteśmy, zdjęcia nie oddają wszystkiego. Bo Assos najlepiej poznaje się powoli. Bez pośpiechu. Spacerując między kolorowymi domami, zaglądając do małych uliczek, schodząc nad wodę i co chwilę zatrzymując się, żeby popatrzeć na zatokę. Assos położone jest około…
-
Powojenny Kampinos – bieda, powódź i życie mieszkańców Puszczy
Kiedy dzisiaj myślimy o Puszczy Kampinoskiej, widzimy przede wszystkim las, wydmy, mokradła i prowadzące przez nie szlaki. Myślimy o spacerach, łosiach, żurawiach i jesiennych kolorach. Trudno sobie wyobrazić, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu ten sam krajobraz wyglądał zupełnie inaczej. Były tu pola, gospodarstwa, drewniane domy, szkoły i drogi, którymi mieszkańcy przemierzali Puszczę. Były dzieci idące do szkoły, kobiety wracające z zakupów, gospodarze pracujący na piaszczystej ziemi. Była też bieda. A po wojnie doszły do niej jeszcze zniszczenia, osierocone dzieci, brak mężczyzn, powodzie i bardzo trudne warunki życia. Stare reportaże, które udało mi się odnaleźć, pozwalają zajrzeć do tego świata. Świata, którego dzisiaj już właściwie nie ma. Kampinos, którego nie znamy…
-
Lesbos – nieoczywista Grecja. Jak spędzić aktywny tydzień na wyspie Safony.
Lesbos to nie jest Grecja z pocztówki. Nie znajdziecie tutaj wyłącznie białych domów z niebieskimi okiennicami i plaż, na których można spędzić cały urlop. I właśnie dlatego ta wyspa tak bardzo mnie zachwyciła. To kawałek Morza Egejskiego, który odkrywa się powoli. Za kolejnym zakrętem pojawia się kamienna wioska, stary młyn wodny, pachnący oliwkami szlak albo tawerna, w której obiad przeciąga się do późnego popołudnia. Lesbos ma wysokie góry, rozległe gaje oliwne, lasy, wodospady, gorące źródła, mokradła, plaże i wyjątkowe krajobrazy. Oficjalna sieć pieszych tras obejmuje aż 18 oznakowanych szlaków prowadzących przez różne części wyspy. To właśnie podczas drugiego pobytu na Lesbos odkryłam, że wyspa ma jeszcze jedną twarz. Znacznie bardziej…
-
Grecja – najpiękniejsze wyspy, atrakcje i szlaki. Moja podróż po Grecji
Grecja chyba nigdy mi się nie znudzi. Im więcej greckich wysp odwiedzam, tym bardziej przekonuję się, że każda z nich jest inna. Jedne są zielone. Inne suche i surowe. Na jednej zachwycają mnie góry, na drugiej małe białe domki, a jeszcze na innej zwyczajna droga prowadząca przez gaje oliwne. Są też takie miejsca, które mnie nie zachwyciły. I dobrze. Bo przecież nie każda wyspa musi mi się podobać. Na blogu mam już sporo wpisów o Grecji. Opisałam pojedyncze wyspy, miasteczka, plaże, zabytki, a przede wszystkim szlaki. Pomyślałam więc, że warto zebrać je w jednym miejscu. To będzie moja grecka mapa wspomnień. Samos, Lesbos, Lefkada, Simi, Kefalonia, Korfu, Thassos, Rodos, Santorini,…
-
Kraina Otwartych Okiennic – rowerowy weekend na Podlasiu.
Kraina Otwartych Okiennic to jedno z tych miejsc na Podlasiu, które od pierwszego spotkania potrafią skraść serce. W połowie drogi pomiędzy Białymstokiem a Hajnówką leżą trzy drewniane wsie nazwane Krainą Otwartych Okiennic. Zwyczajowo zalicza się tu trzy wsie: Trześciankę, Puchły i Soce. Miałam w planach wyjazd do Narwiańskiego Parku Narodowego, ale jak zobaczyłam te piękne drewniane domki z cudownymi okiennicami, wiedziałam, że muszę je zobaczyć. Jestem strasznie niecierpliwa, nie chciałam czekać, aż do wakacji. Pomyślałam: może wyskoczę na weekend? Pogodę nadawali fatalną, ciągły deszcz i zero przejaśnień. Do końca nie byłam pewna, czy jechać, czy jednak zrezygnować. Dobrze, że prognozy się nie sprawdziły. I tak rozpoczął się mój rowerowy weekend…
-
Skanseny w Polsce – najpiękniejsze miejsca, w których można przenieść się w przeszłość
Są takie miejsca, do których wchodzę i od razu mam wrażenie, że ktoś nacisnął przycisk „pauza”. Nagle nie ma samochodów, telefonów, pośpiechu i tego całego naszego XXI wieku. Są za to drewniane chałupy, stare płoty, studnie, wiatraki, kolorowe ogródki i polne drogi. Czasami gdzieś zapieje kogut, czasami zobaczymy konia albo kozę, a czasami po prostu stoimy przed starą chatą i zastanawiamy się, jak wyglądało życie ludzi, którzy kiedyś w niej mieszkali. Właśnie za to lubię skanseny. Nie są dla mnie tylko muzeami na świeżym powietrzu. Są trochę jak podróż w czasie. Można wejść do starego domu, zajrzeć do kuchni, zobaczyć piec, łóżko, stół, narzędzia, zabawki i przedmioty, których dzisiaj już…


























