-
Rocha da Relva – zapomniana wioska na klifie São Miguel. Najpiękniejszy szlak Azorów?
„Azory, dziewięć wysp pośrodku niczego. Na totalnym zadupiu.” Tymi słowami rozpoczyna się serial „Przypływ”, opowiadający historię niewielkiej azorskiej wioski Rabo de Peixe, na której brzeg ocean wyrzuca ładunek kokainy. Choć fabuła serialu jest fikcyjna, pierwsze zdanie dobrze oddaje pewien sposób postrzegania Azorów – archipelagu zagubionego na środku Atlantyku, tysiące kilometrów od kontynentalnej Europy. Dziewięć wulkanicznych wysp przez wieki żyło własnym rytmem, odcięte od świata przez ogrom oceanu. To miejsce, gdzie natura nigdy nie pozwalała człowiekowi zapomnieć, kto tu naprawdę rządzi. Historia pisana przez ocean i wulkany Azory zostały zasiedlone przez Portugalczyków w XV wieku, niedługo po ich odkryciu w okresie wielkich wypraw morskich. Początkowo wyspy miały być przede wszystkim przystankiem dla…


