Polska,  Świętokrzyskie czaruje

Ponidzie – atrakcje, ciekawe miejsca – Weekend w Polsce.

Tak sobie siedzę i myślę, jak tu opisać Ponidzie i pierwsze co mi na myśl przyszło to “Kraina spokoju”. Tak tu jest cisza i spokój, miłośnicy świętego spokoju będą w “siódmym niebie”. Ja jestem raczej niespokojną duszą, która nie potrafi usiedzieć na miejscu, ale na Ponidziu czułam się wspaniale. Spędziłam tam dwa dni kwitł wtedy rzepak i wszędzie było żółto, a “turkusowe pola” wyglądały przepięknie. Jednym słowem Ponidzie to niekończące się pola i łąki.

Dlaczego Ponidzie ?

Ponidzie należy do najciekawszych regionów Polski, Osią regionu jest rozległa dolina Nidy, otoczona pasmami niewysokich wzgórz i garbów. Wzdłuż Nidy leżą najstarsze miasta regionu: Chęciny, Pińczów, Wiślica i Nowy Korczyn. Interesująca historia tego obszaru, wspaniałe zabytki, uzdrowiska jak również rzadkie w Polsce elementy środowiska – kres gipsowy, murawy kserotermiczne, wapienne i gipsowe wzgórza, silnie meandrująca Nida, tworząca starorzecza i rozlewiska oraz jedyna w Polsce delta śródlądowa sprawiają, że jest to wymarzone miejsce do odpoczynku.

Krajobraz Ponidzia.

Nazwą Ponidzia potocznie określa się Nieckę Nidziańską, wyraźne obniżenie terenu między Wyżyną Krakowsko-Częstochowską a Wyżyną Kielecką. Jest to jeden z najlepiej nasłonecznionych regionów Polski. Osią regionu jest szeroka dolina wyjątkowo tu krętej Nidy, wykorzystywanej do spływów kajakowych. Z obu jej stron biegną pasma równoległych do niej garbów i płaskowyżów.

Krajobraz Ponidzia.
Krajobraz Ponidzia.
“Turkusowe pola” – Ponidzie.

Archiopactwo Cystersów – Jędrzejów.

Archiopactwo Cystersów – Jędrzejów.

Historia miasta nierozerwalnie łączy się z opactwem Cystersów ufundowanym w 1140 roku przez Janika z Gryfitów.Pod wspaniałym barokowym kostiumem kryją się romańskie mury. Przestrzeń ożywiają barwne barokowe polichromie i ołtarze. Wypełnia ją cudowne brzmienie jędrzejowskich organów. W murach klasztoru zmarł Wincenty Kadłubek, autor “Kroniki polskiej”. Pochowano go właśnie tutaj, a jego relikwiarz zdobi dziś świątynię. Na myśl przychodzi mądrość z kroniki Kadłubka: “Levior est rerum quam temporis iactura” – “Lepiej stracić rzeczy niż czas”.

Archiopactwo Cystersów – Jędrzejów.
Archiopactwo Cystersów – Jędrzejów.

Pińczów – “Sarmackie Ateny”

Pińczów – panorama miasta.

Pińczów leży nad rzeką Nidą, 39 km na południe od Kielc. Miasto położone jest częściowo w Dolinie Nidy, od północy opierając się na zboczach wzgórz wchodzących w skład Garbu Pińczowskiego. Rozwój Pińczowa rozpoczął się od kamieniołomu, który istniał tutaj w XII wieku. Bezpieczeństwa górników strzegł niewielki gród obronny, zniszczony prawdopodobnie przez Tatarów w 1241 roku. W I połowie XIV wieku na jego miejsce wzniesiono gotycki zamek, u stóp którego rozwinęła się osada.

Nosiła ona początkowo nazwę Piędziców. Od XVI wieku używana jest już współczesna nazwa. Nie zachowały się informacje o pierwszych właścicielach Pińczowa. Wiadomo, że w 1424 roku osada stała się własnością rodu Oleśnickich. Wybudowali oni na Górze Zamkowej nową rezydencję, a w osadzie ufundowali klasztor Paulinów. 21 września 1428 roku król Władysław Jagiełło na zamku w Lublinie nadał Pińczowowi prawa miejskie.

Żyjący w XVII w. Stanisław Lubieniecki, przywódca emigracji ariańskiej na zachodzie Europy, autor “Historii reformacji polskiej”, o XVI-wiecznym Pińczowie napisał, że „w tym czasie wsławił się niby Ateny sarmackie”. Komplement ten powtarzali później inni, by z upływem czasu nazywać też Pińczów polską Genewą, zaś kraj nad Nidą – Ziemią Świętą arian.

Kaplica świętej Anny – Pińczów.

Kaplica świętej Anny – Pińczów.

Kaplica świętej Anny jest wytworem warsztatu Santi Gucciego, który najprawdopodobniej był autorem ogólnego projektu kaplicy lub miał wpływ na jego sporządzenie. Kaplica jest budowlą pamiątkowo-kultową, wystawioną w 1600 roku staraniem Zygmunta Myszkowskiego przy pomocy członków miejscowego bractwa św. Anny. Kult tej świętej musiano uprawiać w Pińczowie od dawna, o czym może świadczyć zachowana w kościele parafialnym jej późnogotycka figura.

Kaplica świętej Anny – Pińczów.

Renesansowa synagoga w Pińczowie.

Renesansowa synagoga w Pińczowie.

Pińczowska synagoga jest jednym z najstarszych, zachowanych zabytków kultury żydowskiej w Polsce. W latach 1939-1944 uszkodzone zostały mury, zadaszenie, zrabowano przedmioty kultowe, odpadł od ściany Aron Hakodesz (ołtarz ba rodały). Synagoga wzniesiona na przełomie XVI i XVII wieku, w stylu renesansowym, na planie prostokąta. W południowej części znajduje się sala główna. Na jej sklepieniu zachowały się fragmenty stiukowej dekoracji i ….. malowideł.

Kościół św. św. Jana Apostoła i Ewangelisty – Pińczów.

Kościół św. św. Jana Apostoła i Ewangelisty – Pińczów.

Pierwotnie kościół parafialny znajdował się w Wierciszowie (obecnie dzielnica Pińczowa), pierwsza wzmianka źródłowa o nim pochodzi z 1326 r. W początkach lat trzydziestych XV w. biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki zbudował murowany kościół parafialny w Pińczowie i wówczas kościół w Wierciszowie utracił dawne prawa parafialne. W 1449 r. erygowano w Pińczowie klasztor paulinów i kościół w Wierciszowie wraz z pińczowskim kościołem parafialnym wcielono do nowo powstałego klasztoru. Od lat czterdziestych do osiemdziesiątych XVI w. kościół parafialny był w rękach innowierców. Kościół został przebudowany gruntownie ok. 1642 r., konsekrował go 26 xi 1656 r. bp Zygmunt Czyżowski, sufragan płocki. Istniejący przy kościele parafialnym klasztor paulinów skasowano w 1819 r.

Kościół jest trójnawowy, bazylikowy, korpus nawowy na planie zbliżonym do kwadratu, czteroprzęsłowy, prezbiterium nieco niższe i węższe od nawy głównej, wydłużone, dwuprzęsłowe, zamknięte półkoliście. Nawy boczne otwarte do głównej okrągłołukowymi arkadami filarowymi. Przy nawie południowej kwadratowa kaplica Aniołów z początku XVII w. Ołtarz  główny w stylu regencji z ok. 1744 r. Dziewięć ołtarzy bocznych sprzed 1748 r. z dekoracjami w stylu regencji z ok. 1744 r. Epitafia z XVII i XIX w. Prace konserwatorskie prowadzono przy kościele w latach osiemdziesiątych bieżącego stulecia.

Rezerwat “Skowronno” i kulturowy wypas owiec.

Rezerwat „Skowronno”.
Rezerwat „Skowronno”.

Rezerwat „Skowronno” położony jest w niezwykle malowniczym miejscu – na północnym krańcu Garbu Pińczowskiego, wzniesionego ponad 50 metrów ponad dolinę Nidy. Głównym przedmiotem jego ochrony są fragmenty muraw stepowych.

W jego granicach, już w XI wieku funkcjonował kamieniołom wydobywający wapień pińczowski. Jest to najstarsze wyrobisko tego słynnego kamienia, wśród wszystkich kamieniołomów z okolic Pińczowa. A jego praca trwała nieprzerwanie około 100 lat. Kamień wydobyty z tego właśnie miejsca użyto do budowy tu gdzież jako detali w kościele w Kijach (detale i ciosy okładzinowe), w kolegiacie w Skalbmierzu (wieże i fundamenty murów), jako budulec kościoła ufundowanego przez Jana Długosza w Chotlu Czerwonym, a możliwe że również w kościołach w Imielnie i Mokrsku koło Jędrzejowa oraz kościele dla zakonu joannitów w Zagościu.

Skowronno D. (1806r.) Św. Agata – patronka ofiar tortur, ochrony przed trzęsieniami ziemi, klęskami żywiołowymi, piekarzy a także artystów.
Rezerwat „Skowronno”.

Młodzawy Małe.

Kościół św. Ducha i Matki Boskiej Bolesnej w Młodzawach Małych.

Czym Rzym dla Europy, Częstochowa dla Polski, tym  Młodzawy dla Ponidzia” 

– Adolf Dygasiński

Młodzawy Małe słyną z pięknego Ogrodu na Rozstajach, ale ja odwiedziłam je z zupełnie innego powodu. To właśnie tam znajdują się najpiękniejsze “Świątki Ponidzia”. Kapliczki, figury i krzyże przydrożne stanowią dziś, mimo upływu czasu i zmiennych losów historii, nieodłączny element polskiego krajobrazu, będąc materialnym wymiarem modlitwy i religijnego kultu. Ich piękno pozostaje w ścisłej jedności z przyrodą i okalającą je przestrzenią. Dla jednych tłem jest niebo i ziemia, dla drugich rosnące w sąsiedztwie drzewa i krzewy, dla trzecich stara chałupa, a dla innych całkowicie nowy, zmieniony w ciągu upływających lat krajobraz.

Młodzawy Małe 1735 r. Św. Jan Kanty – patron profesorów, nauczycieli i studentów.

W „sercu Ponidzia” jest takie miejsce, gdzie trzy poświęcone figury stoją , jak kamienie milowe na bezkresnej pustyni.

Jest też opowieść o wykopanej skrzyni żelaznej złotem i kosztownościami napełnionej, z listem dla szczęśliwego znalazcy by za nie kościół pobudować. Co też uczyniono wznosząc w Młodzawach Dużych kościół pw. Ducha Świętego i Matki Bożej Bolesnej. W miejscu znaleziska wystawiono w polu figurę Pana Jezusa Ukrzyżowanego, a po jego bokach dwóch świętych Janów Kantego i Nepomucena.

Młodzawy Małe.
Młodzawy Małe.

Stradów – jedno z największych grodzisk słowiańskich

Krajobraz Ponidzia – grodzisko Stradów.

Kulminację wzgórza, zwanego obecnie Zamczyskiem zajmowało w IX-XI wieku potężne grodzisko. Pozostał po nim masywny wał o długości około 500 m i wysokości sięgającej 12 metrów. Otacza on obszar o powierzchni około 1,5 hektara, W pobliżu trzy podgrodzia – Waliki, Mieścisko i Barzyńskie. Cały kompleks był zabudowany w VIII wieku chatami półziemiankowymi, w późniejszym okresie drewnianymi o konstrukcji zrębowej. Należał do największych tego rodzaju obiektów na ziemiach polskich. W początku XI wielu osada spłonęła i nie została odbudowana. Z pewnością był jednym z głównych ośrodków plemienia Wiślan.

Ze szczytu, na którym ustawiono krzyż, rozciąga się cudowny widok na okoliczne wzgórza, poprzecinane lessowymi wąwozami i wijącą się w dole niczym wąż wstęgą drogi.

Nowy Korczyn.

Kościół św. Trójcy w Nowym Korczynie.

Początki Nowego Miasta Korczyna sięgają roku 1258 kiedy to – urodzony w pobliskim Starym Korczynie książę Bolesław Wstydliwy – lokował na prawie magdeburskim miasto, a obok powstał drewniany zamek książęcy. Gdy w wyniku najazdów tatarskich zarówno krakowski jak i sandomierski zamek uległ zniszczeniu, Nowe Miasto Korczyn stało się główną siedzibą książęcą. W roku 1300 w wyniku najazdu Rusinów miasto i klasztor doszczętnie spłonęły. Korczyn z ruin podźwignął Kazimierz Wielki. Odbudował zniszczone kamienice, a miasto otoczone zostało murami.

Kościół św. Stanisława w Nowym Korczynie.
Rynek – Nowy Korczyn.

W Nowym Korczynie stoją również ruiny klasycystycznej synagogi z XVIII wieku. Położone są w malowniczej nadnidziańskiej skarpie. Po drugiej stronie rzeki stał zamek królewski, ale został rozebrany pod koniec XVIII wieku.

Ruiny Synagogi – Nowy Korczyn.

Sosna na szczudłach.

Sosna na szczudłach – Wełecz.

We wsi Wełecz, w pobliżu Buska-Zdroju znajduje się prawie stuletnia sosna pospolita z naziemnym systemem korzeniowym. Od 2002 roku to niezwykłe drzewo uznane zostało oficjalnie za pomnik przyrody. Sosna stoi w Miejscu Pamięci Narodowej – to tutaj w czasie II wojny światowej rozstrzelano ponad 200 Polaków.

Korzenie drzewa wystają z ziemi na ponad trzy metry. Są rozłożyste, można pod nimi bez trudu przejść. System korzeniowy drzewa został odsłonięty przez okolicznych mieszkańców, którzy wydobywali przed laty piasek. Co ciekawe, mimo odsłonięcia korzeni drzewo jest zdrowe.

Aby zobaczyć ten niezwykły pomnik przyrody trzeba skręcić z trasy Busko – Pińczów w wąską, utwardzoną drogę, którą wskazuje tablica z napisem „Pomnik przyrody. Sosna pospolita”. Drzewo rośnie na skraju lasu, u podnóża niewielkiego wzgórza. Jego odnalezienie nie stanowi problemu.

Chotel Czerwony i “kuchnia proboszcza”.

Kościół św. Bartłomieja – Chotel Czerwony

We wsi oddalonej około 2 km od trasy Busko Zdój – Kraków znajduje się niezwykle proporcjonalny, niewielki kościół św. Bartłomieja, zbudowany w stylu gotyku północnego. Jego urok podkreśla malownicze położenie na gipsowym wzgórzu. Został ufundowany przez Jana Długosza w latach 1440-1450 na miejscu wcześniejszego, drewnianej budowli. Otoczony jest kamiennym murem z bramką. Na ścianie gotyckiej kruchty widzimy zegar słoneczny, nad portalem prowadzącym do nawy przyciąga wzrok imponująca tablica erekcyjna z postaciami Matki Boskiej oraz świętych Hieronima i Stefana. W północnej części nawy wisi krucyfiks z ok. 1400 roku. Nad wejściem do zakrystii zachwyca płaskorzeźba św. Stefana z XV wieku. Za barokowym ołtarzem kryje się gotyckie sakramentarium z baldachimem. U podnóża kościoła wykuto w skale korytarzową piwnicę, zwaną kuchnią proboszcza.

Kościół św. Bartłomieja – Chotel Czerwony

Kolegiata w Wiślicy.

Kolegiata Narodzenia NMP w Wiślicy.

Gród był prawdopodobnie jednym z ważniejszych ośrodków państwa Wiślan. Wiek później pierwsi Piastowie utworzyli tu ośrodek władzy książęcej z kościołem oraz dwoma umocnionymi warowniami. Miasto znacząco rozbudował Kazimierz Wielki. W owym czasie odbywały się tutaj zjazdy rycerstwa małopolskiego. W 1347 roku ogłoszono tu pierwszy polski kodeks praw, tzw. Statuty Wiślickie.

Nam Wiślicą góruje Kolegiata Narodzenia NMP – to jeden z najpiękniejszych obiektów gotyckich w południowej Polsce. W podziemiach zachowały się ślady dwóch poprzednich kościołów romańskich oraz unikatowa posadzka wiślicka, zwana Płytą Orantów z XII wieku z podobiznami 6 modlących się postaci w tym najprawdopodobniej Henryka Sandomierskiego i Kazimierza Sprawiedliwego. Figury, a także przepiękne zdobienia w formie romańskich pasów są wyryte w gipsie i zabarwione na czarno węglem drzewnym bądź smołą.

Zwiedzanie Kolegiaty Narodzenia NMO jest teraz niemożliwe, trwa remont.

Kościół Parafialny Wniebowzięcia NMP w Strożyskach.

Kościół Parafialny Wniebowzięcia NMP w Strożyskach.

Parafia w Starożyskach powstała prawdopodobnie w XII w., jest odnotowana w wykazach Świętopietrza z 1326 r. W 1378 r. właściciel tych ziem Pakosław Pakosławic herbu Półkozic, zaufany dygnitarz Kazimierza Wielkiego, założyciel m.in. Rzeszowa, ufundował w Strożyskach mały gotycki Kościół z olbrzymią obronną wieżą. Z niej właśnie strażnicy wypatrywali wroga. Według Jana Długosza w tej miejscowości w XV w. znajdowała się szkoła oraz dom dla wikariuszy, a Strożyska należały do króla. Proboszczem był w owym czasie Jan Wątróbka ze Strzelcz herbu Oksza.

Kościół Parafialny Wniebowzięcia NMP w Strożyskach.

Obecny Kościół został zbudowany z białego kamienia w 1378 r. przez miejscowego dziedzica Michała. Od 1610 r. występuje w źródłach jako konsekrowany. Świątynia mimo dziejowych zawieruch nie ucierpiała. Jedynie wielką wieżę musiano częściowo rozebrać, ponieważ na konstrukcji pojawiły się pęknięcia. Okoliczni mieszkańcy rozbudowali Kościół w latach 1895–1896 w stylu neogotyckim, dodając dwie nowe kaplice oraz nawę główną z prezbiterium. Dopiero II wojna Światowa przyniosła poważne zniszczenia. Mniejsza wieża, która stała na dobudowanej części Świątyni, została doszczętnie rozbita przez pociski i już jej nie podniesiono z ruin. Kościół, odrestaurowany po zniszczeniu w latach 1944–1945, konsekrował w 1946 r. bp Franciszek Sonik. Korpus Świątyni jest dwunawowy. Między nawą i prezbiterium dostawiono po obu stronach kaplice: od południa Matki Bożej, od północy Pana Jezusa, tworzące rodzaj transeptu. W wieży znajduje się tablica erekcyjna z XIV w. Główna nawa Świątyni rozdzielona jest na dwie części kamiennym filarem. Kościół posiada sklepienie krzyżowo-żebrowe, a we wnętrzu ostrołukowe portale.

Pałac Lacon – Kazimierza Wielka.

Pałac Lacon – Kazimierza Wielka.

Pałac wybudowano w ostatnich latach XIX stulecia Towarzystwo Cukru i Rafinerii “Łubna” i “Szreniawa” . Inicjatorem budowy był prezes zarządu Julian Tołłoczko, zaś projekt wyszedł z pracowni znanego krakowskiego architekta Tadeusza Stryjeńskiego, autora wielu znanych budowli, m.in. Poczty Głównej i Muzeum Czapskich w Krakowie, dworca kolejowego w Budapeszcie, czy gmachu szkoły rolniczej w Limie.

Pałac Lacon – Kazimierza Wielka.
Pałac Lacon – Kazimierza Wielka.

Świątki – Wszyscy święci Ponidzia.

Przydrożny krzyż na Ponidziu.

Zwykło się o nich mówić, że to znaki wiary naszych przodków, świadkowie historii małych ojczyzn, cenne zabytki. Od gór aż po morze, od wschodnich po zachodnie krańce wypełniają polski, a w szczególności wiejski krajobraz – na chwałę Boga, dla zapewnienia opieki, a czasem dla oznaczenia granic lokalnej społeczności. Nie sposób ich nie zauważyć. Od stuleci wypełniają przestrzeń, w której żyjemy, tkwiąc

„w otoku przyrody, jak drogie kamienie w pięknej oprawie, rozsiane modlitwy ludu polskiego, rzezane w drzewie lub kute w kamieniu. Są czymś tak naturalnym, że nawet nie docieka się przyczyny ich powstania. Są, gdyż były – tak jak drzewa, ziemia i obłoki na niebie”

Świątki wznoszono w różnych miejscach: na granicach wsi, na rozstajach dróg, na skraju pól, w lasach, przy cmentarnych kaplicach i wiejskich kościółkach, na wzgórzach, przy rzekach, w okolicach mostów, a także w pobliżu starych dworów. Nie były tam stawiane przypadkowo. Sytuowano je na obszarach ważnych historycznie, obyczajowo czy kulturowo (pola bitew, miejsca straceń, nieznane mogiły powstańców, miejsca samobójstw), w przede wszystkim w różnych intencjach (jako wyraz głębokiej wdzięczności, skruchy, ułomności i pospolitych wad ludzkiej natury, by zadośćuczynić za popełnione zło).

Figura z kamienia pińczowskiego między Skowronnem Dolnym a Górnym.
Figura z kamienia pińczowskiego między Skowronnem Dolnym a Górnym.

Rodowód kapliczek sięga czasów przedchrześcijańskich. Zgodnie z dawnymi wierzeniami w drzewach zamieszkiwały duchy i bóstwa. Do drzew świętych należały zwłaszcza dęby, brzozy i lipy, którym nadawano właściwości mediacyjne. Za uwagi na przepisywanie tym drzewom łączności z siłami zła, zawieszano na nich kapliczki, by niwelować lub osłabić szkodliwe działanie nieczystych mocy.

Z kapliczkami i krzyżami przydrożnymi łączyło się niegdyś wiele wierzeń i obyczajów. Wieszano na nich w różnych intencjach ręczniki (np. na Podlasiu), koszulki dzieci, odzież chorych. Drzewo z krzyża posiadało właściwości lecznicze, mech który z nich zdrapywano, po uprzednim zaparzeniu, służył jako środek zapobiegający chorobom. Pod krzyżem godzili się zwaśnieni sąsiedzi; tu też odbywały się przysięgi w czasie dawnych sądów wioskowych. Do krzyża lub kapliczki pod wsią, wyznaczających granicę miejscowości, odprowadzano zmarłych przed odwiezieniem ich do kościoła i na cmentarz.

Góra św. Anny Pińczów.
Święty Paweł – Góra św. Anny Pińczów.

Święty Paweł – nazywany Apostołem Narodów, choć nie należał do grona apostołów. Przedstawiony w ikonografii z mieczem, ponieważ został nim ścięty. Figura kamienna świętego Pawła znajduje się na szczycie wzgórza św. Anny w Pińczowie wzniesiona została w stylu manierystycznym w 1600 roku, według projektu Santi Gucciego – włoskiego architekta i rzeźbiarza.

Przydrożny krzyż na Ponidziu.

Ruiny Zamku królewskiego w Chęcinach.

Ruiny Zamku królewskiego w Chęcinach.

Podróżując trasą S7 nie sposób nie zauważyć Chęcin, a to za sprawą widocznych z wielu kilometrów wież Zamku Królewskiego. Zamek jest symbolem Chęcin i jednym z najbardziej znanych obiektów w tych okolicach. Mimo, iż pozostaje w ruinie, świadczy o dawnym znaczeniu niewielkiego obecnie miasteczka.

Nad Chęcinami wznosi się wąski, długi grzbiet Góry Zamkowej (367 m n.p.m.), zbudowanej z twardych wapieni, pochodzących z okresu dewońskiego. Wprost na skalnej grani wzniesiono, zapewne pod koniec XIII w. , pierwszą fortecę.

Wejścia do zamku broni ostro opadające zbocze. Nie ma już zwodzonego mostu ani żelaznej bramy, ale ponoć nadal można usłyszeć stukot końskich kopyt po kamiennym trakcie. To Czarny Rycerz strzegący tajemnic warowni.

Muzeum Wsi Kieleckiej – Park Etnograficzny w Tokarni.

Muzeum Wsi Kieleckiej – Park Etnograficzny w Tokarni.

W Tokarni koło Chęcin znajduje się skansen z zabytkami architektury drewnianej, przypominający świat wsi i miasteczek regionu świętokrzyskiego począwszy od XVII w. Skansen położony w malowniczym zakolu Czarnej Nidy liczy aż 65 hektarów, z czego 20 hektarów to przepiękny las. Zróżnicowanie terenu skansenu pozwala prezentować zabytkowe budynki w warunkach zbliżonych do naturalnych.

Muzeum Wsi Kieleckiej – Park Etnograficzny w Tokarni.

Skansen podzielony jest na sześć sektorów, które prezentują ogromną różnorodność obiektów, przeniesionych z okolicznych miejscowości m.in. z Bielin, Pińczowa, Buska-Zdroju, Ślężan, Suchedniowa, Grzmucina, Radkowic, Sukowa, Bronkowic.

Tylko tu można zobaczyć zagrody w układzie obronnym, sześcioboczną stodołę, zrekonstruowaną studnię kieratową, chałupę z kominem sztagowym unikatowej konstrukcji, dwór, wiatrak, kuźnię, spichlerz. W domu organisty z Bielin odtworzono mały sklepik, pracownię krawiecką i aptekę z wyposażeniem z XIX wieku.

Muzeum Wsi Kieleckiej – Park Etnograficzny w Tokarni.

Jak tu trafić ?

Park Etnograficzny w Tokarni

Tokarnia 303
26-060 Chęciny

Ponidzie – dla kogo ?

Krajobraz Ponidzia.

Ponidzie to miejsce niezwykłe – łagodne góry i rozległe łąki, pośród których można spotkać liczne gotyckie kościoły czy szlacheckie dwory. To jedyny w swoim rodzaju punkt na turystycznej mapie Polski, gdzie przyroda łączy się ze sztuką. Maszerując ze wsi do wsi szlakiem świątków, napotykamy na setki urokliwych kapliczek, pojedynczych figur i przydrożnych krzyży. Ponidzie to idealne miejsce dla osób, które szukają ciszy i spokoju.

Krajobraz Ponidzia.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Treść chroniona