Stare Brusno – zapomniana wieś i greckokatolicki cmentarz na Roztoczu.
Wśród roztoczańskich lasów są miejsca, do których nie dociera gwar popularnych szlaków. Trzeba zejść z głównej drogi, wejść między drzewa i pozwolić, żeby las powoli prowadził nas dalej.
Gdzieś tam, wśród zieleni, kryje się Stare Brusno – wieś, której już nie ma.
Nie ma domów, nie ma cerkwi, nie ma ludzi, którzy przez pokolenia tworzyli tę niewielką społeczność. Zostały za to kamienne krzyże, omszałe nagrobki i fragmenty dawnego świata, który natura powoli odzyskuje.
Im głębiej wchodzę w las, tym bardziej mam wrażenie, że zbliżam się do miejsca, w którym czas płynie inaczej. Pośród drzew pojawiają się pierwsze kamienne krzyże. Niektóre stoją prosto, inne przechyliły się pod ciężarem czasu. Są porośnięte mchem, częściowo ukryte w trawie i bluszczu.
A jednak wciąż są.
I przypominają o tych, których tutaj już nie ma.
Stare Brusno jest jednym z tych miejsc na Roztoczu, które nie potrzebują wielkich atrakcji, żeby zrobić na człowieku wrażenie. Wystarczy cisza, las i kamień, w którym ktoś przed ponad stu laty wykuł czyjeś imię.
Stare Brusno – wieś, której już nie ma
Dawne Stare Brusno położone było w dolinie Brusienki, pośród roztoczańskich lasów. Dziś trudno uwierzyć, że kiedyś tętniło tutaj życie.
Była wieś, były domy, gospodarstwa, cerkiew i ludzie. Były dzieci, które biegały po podwórkach, kobiety zajmujące się domem i mężczyźni pracujący w gospodarstwach oraz kamieniołomach.
Byli też kamieniarze.
Historia Starego Brusna sięga co najmniej XV wieku. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1444 roku. Przez kolejne stulecia wieś była częścią wielokulturowego pogranicza, na którym spotykały się różne społeczności, języki i religie.
Mieszkali tutaj Rusini, Polacy i Żydzi. Z czasem okolica podzieliła się na kilka miejscowości i osad o różnym charakterze.
Stare Brusno zamieszkiwali przede wszystkim Rusini.
I choć dzisiaj po dawnej wsi zostało niewiele, jej mieszkańcy pozostawili po sobie coś, co przetrwało znacznie dłużej niż ich domy.
Kamień.
Greckokatolicki cmentarz w Starym Bruśnie
Najważniejszym śladem po dawnej społeczności jest greckokatolicki cmentarz.
Ukryty w lesie, z dala od ruchliwych dróg, sprawia wrażenie miejsca zapomnianego przez świat. A przecież jeszcze kilkadziesiąt lat temu przychodzili tutaj ludzie, aby odwiedzać swoich bliskich.
Dzisiaj między drzewami można odnaleźć około 300 nagrobków i krzyży.
Wiele z nich wykonali miejscowi kamieniarze.
To właśnie dzięki nim cmentarz w Starym Bruśnie jest tak niezwykły.
Nie są to bowiem zwyczajne kamienne krzyże. To charakterystyczne dla tego regionu krzyże bruśnieńskie – jeden z najpiękniejszych przykładów ludowej sztuki kamieniarskiej na Roztoczu.
Najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1860 roku.

Krzyże bruśnieńskie – historia zapisana w kamieniu
Trudno mówić o Starym Bruśnie, nie wspominając o kamieniarstwie.
Miejscowi rzemieślnicy przez pokolenia wydobywali i obrabiali kamień. Z wapienia i piaskowca powstawały krzyże, nagrobki, kapliczki, figury świętych, a także kamienie młyńskie.
Kamieniarze byli często jednocześnie gospodarzami. Pracowali na własnych polach, gdzie znajdowały się niewielkie kamieniołomy. Kamień był dodatkowym źródłem utrzymania, ale z czasem jego obróbka stała się ważną częścią życia całej społeczności.
Tradycja ta rozprzestrzeniła się również na okoliczne miejscowości, między innymi Werchratę, Radruż, Płazów, Smolinę, Lubycze Królewską i Hutę Różaniecką.
Powstał w ten sposób jeden z najważniejszych ośrodków ludowego kamieniarstwa na Roztoczu.
Dzisiaj jego ślady możemy odnaleźć przede wszystkim na starych cmentarzach.


Od prostych krzyży do kamiennych dzieł sztuki
Najstarsze krzyże były stosunkowo proste i masywne. Wykonywano je z twardego kamienia, dlatego ich forma była oszczędna.
Z czasem zaczęto wykorzystywać bardziej miękki wapień, który pozwalał kamieniarzom na znacznie bardziej precyzyjną pracę.
I wtedy kamień zaczął ożywać.
Pojawiły się ornamenty, inskrypcje, płaskorzeźby i figury świętych. Krzyże stawały się coraz bardziej dekoracyjne, a nagrobki coraz bardziej rozbudowane.
Szczególnie charakterystyczne są przedstawienia Ukrzyżowanego Chrystusa, któremu często towarzyszą Matka Boska i św. Maria Magdalena.
Patrząc na te rzeźby, trudno uwierzyć, że powstały w niewielkich, lokalnych warsztatach.
Nie były dziełami wielkich artystów znanych z podręczników historii sztuki.
Były dziełem ludzi, którzy potrafili patrzeć na kawałek kamienia i zobaczyć w nim coś więcej.

Cmentarz, który przetrwał
Dzisiaj trudno wyobrazić sobie, że Stare Brusno było kiedyś żywą wsią.
Po II wojnie światowej świat, który istniał tutaj przez stulecia, przestał istnieć.
21 września 1945 roku wieś została spalona podczas działań związanych z walkami z UPA. W kolejnych latach mieszkańcy zostali wysiedleni.
Część trafiła do Związku Radzieckiego w 1945 roku. Pozostali zostali przesiedleni podczas akcji „Wisła” w 1947 roku.
Po ludziach zostały puste domy, opuszczona cerkiew i cmentarze.
A potem przyszła natura.
Las zaczął powoli pochłaniać miejsce, w którym wcześniej stały domy. Ścieżki zarosły, dawna zabudowa zniknęła, a granica pomiędzy wsią i lasem zaczęła się zacierać.
Cmentarz jednak pozostał.

Kamienie, które pamiętają
Spacerując między nagrobkami, zastanawiam się czasem, ile historii mogłyby opowiedzieć, gdyby tylko potrafiły mówić.
Ten kamień pamięta przecież człowieka, którego już dawno nie ma.
Pamięta jego rodzinę.
Pamięta dzień pogrzebu.
Może pamięta też dzieci, które przychodziły tutaj z rodzicami.
Dzisiaj większości tych imion nie znamy. Nie znamy historii pochowanych tutaj ludzi. Nie wiemy, jak wyglądało ich życie, czego się bali, o czym marzyli.
A jednak ich groby nadal są tutaj.
Czasami wystarczy zatrzymać się przy jednym z nich i przeczytać fragment wyblakłego napisu, żeby poczuć, że historia przestaje być czymś odległym.
Nagle staje się bardzo osobista.



Tajemnicza atmosfera Starego Brusna
Nie wiem, czy to zasługa lasu, ciszy czy świadomości, że stoimy w miejscu, którego mieszkańcy musieli kiedyś odejść.
Ale cmentarz w Starym Bruśnie ma w sobie coś niezwykłego.
Nie jest to miejsce straszne.
Jest raczej smutne.
I piękne w tym swoim smutku.
Kamienne krzyże są porośnięte mchem, pomiędzy nagrobkami rosną drzewa, a korzenie powoli wrastają w ziemię. Niektóre pomniki są niemal całkowicie ukryte pod roślinnością.
Mam wrażenie, że natura nie niszczy tego miejsca.
Ona po prostu zabiera je z powrotem.
Stoję pomiędzy starymi grobami i próbuję sobie wyobrazić wieś, której już nie ma.
Domy.
Cerkiew.
Drogę.
Ludzi wracających z pracy.
Dzieci.
Codzienne, zwyczajne życie.
A potem przychodzi myśl, że po całym tym świecie zostały tylko kamienie.


Koniec bruśnieńskich kamieniarzy
Wysiedlenia zakończyły również wielowiekową tradycję miejscowych kamieniarzy.
Razem z mieszkańcami wsi zniknęli ludzie, którzy przez pokolenia przekazywali sobie tajniki obróbki kamienia.
W Starym Bruśnie pozostało jedynie dwóch przedstawicieli znanych rodzin kamieniarskich – Michał Lubycki i Dymitr Pidhorecki. Po przesiedleniach zamieszkali w pobliskiej Polance, jednak obaj wkrótce zmarli.
Tradycja nie wygasła całkowicie. Umiejętności związane z obróbką kamienia kontynuowali później między innymi Adam Birnbach i Władysław Zaborniak.
Ale świat, w którym kamieniarstwo było częścią codziennego życia całej społeczności, już nie powrócił.
Pozostały po nim krzyże.

Stare Brusno – miejsce, do którego warto wrócić
Stare Brusno nie jest miejscem, które można po prostu „zaliczyć”.
Tutaj warto zwolnić.
Pospacerować bez pośpiechu.
Przyjrzeć się kamiennym krzyżom, spróbować odczytać stare inskrypcje i zastanowić się przez chwilę nad ludźmi, których już nie ma.
Bo właśnie to jest w tym miejscu najważniejsze.
Nie tylko piękne nagrobki.
Nie tylko niezwykłe krzyże bruśnieńskie.
Nie tylko historia dawnej wsi.
Najważniejsza jest pamięć.
O ludziach, którzy tutaj żyli.
O świecie, który zniknął.
I o tym, że nawet kiedy domy zostają rozebrane, drogi zarastają, a całe wsie znikają z map, czasami wystarczy jeden kamień, żeby przypomnieć sobie, że kiedyś ktoś tutaj był.
I był naprawdę.

Informacje praktyczne – Stare Brusno
- Lokalizacja: Stare Brusno, Roztocze Południowe, województwo podkarpackie.
- Co zobaczyć: przede wszystkim dawny greckokatolicki cmentarz z charakterystycznymi krzyżami bruśnieńskimi oraz pozostałości po nieistniejącej już wsi.
- Dojazd: ostatni odcinek prowadzi leśnymi drogami, dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny stan nawierzchni.
- Spacer: zwiedzanie cmentarza nie wymaga długiej wędrówki, ale dojście przez las może być miejscami nierówne.
- Nawierzchnia: leśne ścieżki i drogi gruntowe. Po deszczu może być błotniście i ślisko.
- Czas zwiedzania: na spokojny spacer po cmentarzu i okolicy warto przeznaczyć około 1–2 godzin.
- Kiedy przyjechać: miejsce można odwiedzać przez cały rok, jednak najlepiej prezentuje się wiosną, latem i jesienią. Jesienią szczególnie pięknie wygląda w otoczeniu roztoczańskiego lasu.
- Na miejscu: nie ma typowej infrastruktury turystycznej, dlatego warto zabrać ze sobą wodę i odpowiednie obuwie.
- Ważne: to zabytkowa nekropolia i miejsce pamięci. Warto zachować ciszę, nie wchodzić na nagrobki i nie przesuwać kamiennych elementów.

FAQ – Stare Brusno i greckokatolicki cmentarz
Gdzie znajduje się Stare Brusno?
Stare Brusno znajduje się na Roztoczu Południowym, w województwie podkarpackim, w okolicach Werchraty i Huty Różanieckiej.
Czy Stare Brusno nadal istnieje?
Nie. Dawna wieś została wysiedlona po II wojnie światowej i z czasem zarosła lasem. Dzisiaj o jej istnieniu przypominają przede wszystkim cmentarze, pozostałości zabudowy i miejsce po dawnej cerkwi.
Co warto zobaczyć w Starym Bruśnie?
Najważniejszym miejscem jest greckokatolicki cmentarz z zachowanymi kamiennymi nagrobkami i krzyżami bruśnieńskimi. Warto również poszukać śladów dawnej wsi.
Ile nagrobków znajduje się na cmentarzu w Starym Bruśnie?
Na cmentarzu zachowało się około 300 nagrobków i krzyży. Wiele z nich jest dziełem miejscowych kamieniarzy.
Czym są krzyże bruśnieńskie?
To charakterystyczne kamienne krzyże, nagrobki i kapliczki wykonywane przez kamieniarzy z okolic Starego Brusna. Są jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów ludowego kamieniarstwa Roztocza.
Z czego wykonywano krzyże bruśnieńskie?
Miejscowi kamieniarze wykorzystywali przede wszystkim lokalny wapień i piaskowiec. Miększy materiał pozwalał na wykonywanie bardziej szczegółowych rzeźb i ornamentów.
Kiedy powstał cmentarz w Starym Bruśnie?
Cmentarz funkcjonował przy dawnej greckokatolickiej parafii. Najstarsze zachowane nagrobki pochodzą z XIX wieku, a najstarszy zachowany pomnik datowany jest na 1860 rok.
Dlaczego Stare Brusno przestało istnieć?
Po II wojnie światowej mieszkańcy zostali wysiedleni. Część ludności wyjechała do Związku Radzieckiego w 1945 roku, a pozostali zostali przesiedleni podczas akcji „Wisła” w 1947 roku.
Czy można odwiedzić cmentarz?
Tak. Cmentarz jest dostępny dla odwiedzających. Trzeba jednak pamiętać, że jest to miejsce pochówku i zabytkowa nekropolia, dlatego podczas zwiedzania należy zachować szacunek dla tego miejsca.
Czy warto odwiedzić Stare Brusno?
Zdecydowanie, szczególnie jeśli lubicie mniej znane miejsca, stare cmentarze, historię pogranicza i spokojne spacery. To jeden z tych zakątków Roztocza, które najlepiej odkrywać bez pośpiechu.
Tak. Stare Brusno to idealne miejsce dla osób szukających mniej znanych atrakcji Roztocza, zainteresowanych historią, fotografią, dawną architekturą i spokojnymi spacerami poza głównymi szlakami turystycznymi.
Jeśli podoba Ci się moja praca…
Lubisz to, co robię? Będzie mi niezwykle miło, jeśli postawisz mi wirtualną kawę. ☕
To drobny gest, który daje mi motywację do dalszego odkrywania ciekawych miejsc, opisywania ich historii i dzielenia się z Tobą opowieściami ukrytymi w zakątkach Roztocza i nie tylko.
Dziękuję, że jesteś tutaj i wspólnie ze mną odkrywasz miejsca, które często pozostają poza głównymi szlakami.
*Artykuł został zaktualizowany 30 sierpnia 2026 r. i uzupełniony o dodatkowe informacje.




One Comment
Gosia
Dziękuję za piękne wpisy. Uwielbiam włóczyć się po naszyn kraju.