Ocalić od zapomnienia,  Puszcza Kampinoska,  Puszczańscy Olendrzy

Szlakiem Cmentarzy Ewangelickich i nieczynnej wąskotorówki – Puszcza Kampinoska.

W tamtym roku w Dzień Zaduszny odwiedziłam Cmentarze Ewangelickie znajdujące się w Puszczy Kampinoskiej. Myślę, że jeden z najciekawszych znajduje się w Wilkowie nad Wisłą. Groby były wysprzątane, na niektórych paliły się znicze. To taki żywy, namacalny znak, że ktoś o tych ludziach jednak ciągle jeszcze pamięta. Ale już te inne np. w Secyminie Nowym były zaniedbane i zapomniane. Mieszkańcy nie wiedzieli nawet nic o ich istnieniu.

Wyszukując informacje na temat Olędrów (Mennonitów) natknęłam się na określenie “Bobry Pana Boga”. W Polsce nie brakowało przecież terenów zalewowych, czego przykładem są Żuławy. Polscy rolnicy mieli problem z uprawą tych terenów, zdecydowali się zezwolić na osadnictwo przybyszów w Niderlandów czy Fryzji. Tak właśnie rozpoczęło się osadnictwo olęderskie. Pierwsi przybysze zaczęli się pojawiać w Polsce w XV wieku. Do Warszawy dotarli w 1624 roku, pierwsze osady olęderskie w Puszczy Kampinoskiej dotowane są na koniec XVIII wieku. W 1773 r. przybyli do Kazunia, a w 1778 r. do Wilkowa Nowego. Osadnictwo na tych terenach mocno nasiliło się po 1793 roku, gdy zostały one włączone do zaboru pruskiego.

Początkowo Olędrzy osiedlający się w Polsce pochodzili z Holandii, ale akurat w przypadku Puszczy Kampinoskiej należy mówić przede wszystkich o Niemcach, a także – co ciekawe – o Polakach. Potwierdzają to nie tylko niemieckojęzyczne inskrypcje na nagrobkach, ale także nazwy miejscowości, takie jak choćby Dziekanów Niemiecki (oczywiście po II wojnie światowej zostały one zmienione).

[*Źródło: https://kampinoski.eu/olendrzy ]

Dzisiejsza wyprawa to taki mały powrót do przeszłości, a rozpoczynamy ją przy cmentarzu ewangelickim w Śladowie.

Trasa : Nowa Wieś – Śladów – Wilcze Śladowskie – Tułowice Wilcze Tułowskie – Kromnów

Nowa Wieś – Śladów
Śladów
Śladów

Do cmentarza ewangelickiego w Śladowie, trafiłam bez większego problemu, przy głównej drodze numer 575 w miejscowości Śladów znajduje się tabliczka, rodzaj drogowskazu z napisem “Cmentarz ewangelicki”. Nagrobki znajduje się na górce, w sąsiedztwie szkoły podstawowej, przy asfaltowej drodze, w sosnowym lesie.

Cmentarz Ewangelicki w Śladowie – Puszcza Kampinoska.
Cmentarz Ewangelicki w Śladowie – Puszcza Kampinoska.
Cmentarz Ewangelicki w Śladowie – Puszcza Kampinoska.

Zachowała się tu bardzo duża ilość nagrobków. Wiele z nich pochodzi z końca XIX wieku i pierwszej połowy XX wieku. Cmentarz pierwotnie był mennonicki, później ewangelicki. Założony został prawdopodobnie na początki XIX wieku.

Koloniści zwani Olędrami byli pochodzenia holenderskiego i niemieckiego. Zostali sprowadzeni na tereny dzisiejszej gminy Brochów w celu osuszenia bagien i zagospodarowania terenów zalewowych. Znani z pracowitości, oraz surowości życia, zamieszkiwali te tereny przez ponad 150 lat współżyjąc z Polakami i tworząc wielokulturowy krajobraz Mazowsza. W okresie międzywojennym na 797 mieszkańców Śladowa, 303 było wyznania ewangelickiego.

[*Źródło: tablica informacyjna znajdująca się na terenie cmentarza.]

Cmentarz Ewangelicki w Śladowie – Puszcza Kampinoska.
Cmentarz Ewangelicki w Śladowie – Puszcza Kampinoska.
Śladów
Kanał Kromnowski – Śladów
Kanał Kromnowski – Śladów

Dalej wyruszyłam zielonym rowerowym szlakiem w stronę Tułowic, co prawda zielony szlak po pewnym czasie odbija, ja jednak pojechała cały czas przed siebie. Dojechałam do Drogi Jagiełły (droga numer 705), skręciłam w prawo w stronę kolejki wąskotorowej. Na szlaku pusto, nie spotkałam nikogo, cisza i spokój.

Kanał Kromnowski – Śladów
Śladów – Puszcza Kampinoska.
Okolice Śladowa – Puszcza Kampinoska.
Leśna droga Wilcze Śladowskie.
Zimowisko dla nietoperzy – Puszcza Kampinoska.
Zimowisko dla nietoperzy – Puszcza Kampinoska.
Leśna droga Wilcze Śladowskie.

Droga Jagiełły – okolice Tułowic.

Wspomnienie kolejek leśnych – Puszcza Kampinoska.

W latach 1916-17 okupanci niemieccy rozpoczęli w puszczy budowę kolejki leśnej, która miała ułatwić transport masowo wycinanego drzewostanu. W Niemczech bowiem było potrzebne drewno, a najdogodniej było je zdobywać w krajach okupowanych, nie niszcząc własnych lasów.

Od Zamczyska tory prowadziły do Piasków Królewskich i nad Wisłę. Po odzyskaniu niepodległości Polacy kontynuowali prace – kraj był wszak biedny a drewno miało swoją cenę. Jesienią 1923 roku ukończono również budowę wąskotorowej Powiatowej Kolei Sochaczewskiej, która wiodła od stacji kolei normalnotorowej w Sochaczewie do Tułowic, gdzie rozdzielała się na dwie odnogi, do Wyszogrodu i do Piasków Królewskich.

Piaski stały się więc „węzłem kolejowym”.  Znajdował się tu tartak i przeładownia drewna, bowiem kolejka leśna i kolej sochaczewska, mimo iż obie wąskotorowe, różniły się rozstawem szyn. Istniały też w Piaskach: trójkąt do obracania lokomotyw, rampa przeładunkowa i budynek stacyjny oraz studnia do naboru wody dla parowozów. Do dziś w rejonie zalesionej już polany zachowały się fragmenty torów i zabytkowa zwrotnica (na zachód od szlaku żółtego).

W czasie II wojny światowej Niemcy ponownie podjęli rabunkowy wyrąb puszczy. Pod koniec sierpnia 1944  r. wywiad Armii Krajowej otrzymał informacje, że okupanci planują na Wiśle budowę trzech mostów, które mają służyć ewentualnemu wycofaniu wojsk. Drewno na budowę było przygotowywane w Piaskach, więc postanowiono tartak zaatakować. Po dokładnym rozpoznaniu, w nocy z 6 na 7 września z oddalonych o ponad 30 km Wierszy wyruszyła partyzancka kawaleria i wozy z piechotą. Tuż przed północą zaczął się szturm. Tartak został zdemolowany, w rezultacie  mosty nigdy nie powstały.

Wraz z utworzeniem Kampinoskiego Parku Narodowego tartak i stacja w Piaskach straciły znaczenie, ich budynki rozebrano.

Dziś turystyczne pociągi z Sochaczewa docierają jedynie do skraju Parku w Wilczach koło Tułowic.

[*Źródło: Lechosław Herz „Puszcza Kampinoska – przewodnik”, Oficyna Wydawnicza REWASZ, Pruszków 2012]

Stacja kolejowa – Tułowice
Stacja kolejowa – Tułowice
Stacja kolejowa – Tułowice
Stacja kolejowa – Tułowice

Z Tułowic wyruszyłam w powrotną drogę w kierunki miejscowości Wilcze Tułowskie (Droga Jagiełły) tam odchodzi czerwony szlak. Czerwonym szlakiem jadę około 4 kilometry, cały czas przed siebie, w pewnym momencie docieram do skrzyżowania z torami kolejowymi. Skręcam w lewo w drogę pożarową. I jadę cały czas wzdłuż torów. Po około kolejnych 4 kilometrach po prawej stronie stoi przydroży krzyż, to znak, że muszę skręcić w lewo, żeby dotrzeć do Kromnowa.

Pozostałości kolejki leśnej w Puszczy Kampinoskiej.
Pozostałości kolejki leśnej w Puszczy Kampinoskiej.
Pozostałości kolejki leśnej w Puszczy Kampinoskiej.
Pozostałości kolejki leśnej w Puszczy Kampinoskiej.
Kromnów – Puszcza Kampinoska
Kromnów – Puszcza Kampinoska
Kromnów – Puszcza Kampinoska
Kromnów – Puszcza Kampinoska
Cmentarz Ewangelicki w Kromnowie – Puszcza Kampinoska.

Cmentarz Ewangelicki w Kromnowie, jest ukryty w lesie, bardzo ciężko jest go znaleźć. Ja błądziłam, pytałam mieszkańców, oni też nic nie wiedzieli, zaczął padać deszcz, byłam już zrezygnowana, dopiero zapukałam do jednego z domów i miła starsza pani mnie pokierowała. Groby były praktycznie niewidoczne, znalazłam kilka płyt ukrytych w paprociach. Na 370 mieszkańców Kromnowa 148 było wyznania ewangelickiego.

Cmentarz Ewangelicki w Kromnowie – Puszcza Kampinoska.
Cmentarz Ewangelicki w Kromnowie – Puszcza Kampinoska.
Cmentarz Ewangelicki w Kromnowie – Puszcza Kampinoska.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Treść chroniona