Muzeum Wsi Radomskiej – wiatraki, drewniane chaty i wieś jak dawniej.
Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu to jedno z tych miejsc, do których nie przyjeżdżam wyłącznie po to, żeby coś zobaczyć.
Przyjeżdżam, żeby poczuć wieś.
Zapach drewna, stare chałupy, przydrożne kapliczki, sady, pola, wiatraki i młyny. Wszystko to przypomina mi świat, który znam już tylko z opowieści, wspomnień i kilku zachowanych obrazów z dzieciństwa.
A tutaj można wejść do tego świata niemal dosłownie.
Kilka kilometrów od centrum Radomia rozciąga się ponad 32-hektarowy teren, na którym zgromadzono zabytkową architekturę wsi radomskiej. Są tu chałupy, zagrody, stodoły, spichlerze, wiatraki, młyny, kuźnie, dwory, kościół, kapliczki i przydrożne krzyże.
I właśnie to podoba mi się najbardziej.
Nie mam wrażenia, że oglądam pojedyncze zabytki ustawione obok siebie. Mam wrażenie, że wchodzę do prawdziwej wsi.

Muzeum Wsi Radomskiej – tutaj czas płynie inaczej
Oficjalna strona Muzeum Wsi Radomskiej
Muzeum Wsi Radomskiej jest dużym skansenem, w którym zgromadzono kilkadziesiąt obiektów dawnego budownictwa wiejskiego oraz tysiące muzealiów.
Ale liczby nie oddają tego, co można zobaczyć na miejscu.
Bo kiedy stoję przed starą, drewnianą chałupą, bardziej niż liczba eksponatów interesuje mnie pytanie:
Jak wyglądało tutaj życie?
Kto rano rozpalał ogień w piecu?
Kto wychodził po wodę?
Jak wyglądała codzienność rodziny, która mieszkała w tej izbie?
Ile razy gospodyni otwierała te same drewniane drzwi?
Lubię takie miejsca właśnie dlatego, że pozwalają mi uruchomić wyobraźnię.


Wieś radomska – chałupy, zagrody i codzienne życie
Na terenie skansenu można zobaczyć tradycyjne zabudowania charakterystyczne dla południowego Mazowsza.
Są tutaj między innymi:
- drewniane chałupy,
- zagrody chłopskie,
- stodoły,
- spichlerze,
- obory i chlewy,
- studnie,
- kuźnie,
- olejarnia,
- wiatraki,
- młyny,
- dwory,
- kościół i dzwonnica.
Są także przydrożne krzyże, kapliczki, sady, ogródki i pasieki.
To właśnie te drobiazgi sprawiają, że skansen wygląda jak wieś, a nie muzealny park.
Bardzo podoba mi się również to, że ekspozycje we wnętrzach nie są całkowicie oderwane od rytmu natury. Zmieniają się wraz z porami roku, świętami i tradycyjnym kalendarzem prac gospodarskich.
Wieś żyła zgodnie z rytmem natury i tutaj można to naprawdę poczuć.


Chałupa „biedniacza” z Bartodziejów

Jednym z miejsc, które szczególnie zapamiętałam, jest chałupa „biedniacza” z Bartodziejów.
To bardzo prosty dom, pokazujący warunki życia najuboższych mieszkańców dawnej wsi.
I właśnie ta prostota robi na mnie największe wrażenie.
Nie ma tutaj przepychu. Jest to, co naprawdę potrzebne.
Łóżko, ławy, krzesła, kufer, naczynia, piec i kilka podstawowych sprzętów.
Wnętrze zostało urządzone jako mieszkanie wiejskiej wyrobnicy i zielarki z przełomu XIX i XX wieku. W izbie wiszą suszone zioła, na stole znajduje się wyposażenie codziennego użytku, a nad łóżkiem religijne obrazki.
Można sobie wyobrazić kobietę, która wracała z pracy, rozpalała ogień i przygotowywała prostą kolację.
I chyba właśnie takie miejsca najbardziej do mnie przemawiają.
Nie wielkie dwory.
Nie bogate wnętrza.
Tylko zwykły dom i zwykłe życie.


Wiatraki – kiedy wiatr robił mąkę
Jedną z największych atrakcji Muzeum Wsi Radomskiej są wiatraki.
W muzealnej kolekcji znajdują się zarówno koźlaki, jak i paltrak.
Dla mnie wiatrak zawsze ma w sobie coś niezwykłego.
Dzisiaj wystarczy nacisnąć przycisk, żeby uruchomić urządzenie, które zrobi za nas niemal wszystko.
Dawniej człowiek musiał wykorzystać to, co dawała mu natura.
Wiatr poruszał skrzydłami, skrzydła uruchamiały mechanizm, a mechanizm pozwalał zmielić zboże.
Proste?
Tak.
Ale jednocześnie niezwykle pomysłowe.
Wiatrak z Dąbrowy Jastrzębskiej
To najstarszy wiatrak znajdujący się w muzealnej kolekcji.
Jest drewnianym koźlakiem i zachował wyposażenie związane z produkcją mąki z pierwszej połowy XX wieku.
W środku można zobaczyć między innymi kamienie młyńskie, odsiewacz i tatarczak, czyli urządzenie służące do produkcji kaszy gryczanej.



Młyny wodne i „Zdarzyło się kiedyś nad wodą…”
W skansenie znajduje się również bardzo ciekawa trasa zatytułowana „Zdarzyło się kiedyś nad wodą”.
Tworzą ją zabytkowe obiekty związane z gospodarką wodną, między innymi młyny wodne, tartak oraz zabudowania przeniesione znad Wisły.
I tutaj znowu wracam myślami do dawnej wsi.
Młyn nie był przecież tylko budynkiem.
Był miejscem, do którego przyjeżdżali ludzie z okolicznych gospodarstw.
Przywozili zboże, czekali na swoją kolej, rozmawiali, wymieniali informacje.
Młyn był częścią lokalnego życia.
Dzisiaj patrzymy na niego jak na zabytek techniki. Dawniej był po prostu potrzebnym miejscem codziennej pracy.
Warto wiedzieć, że muzeum udostępnia również historyczne urządzenia techniczne, a część z nich może być uruchamiana podczas pokazów i wydarzeń.



Dwory – trochę inny świat
Pośród chłopskich chałup znajdują się również obiekty związane z życiem ziemiaństwa.
Szczególnie interesujące są dwory z Pieczysk i Brzeziec.

Dwór z Pieczysk
Drewniany dworek z Pieczysk został zbudowany około 1780 roku.
Ma piękny gontowy dach, ozdobne ganki i charakterystyczną, klasyczną bryłę.
Kiedy patrzę na takie budynki, zawsze zastanawiam się, jak wyglądało życie ich mieszkańców.
I jak bardzo różniło się od życia ludzi mieszkających kilka kilometrów dalej w niewielkich chłopskich chałupach.

Dwór z Brzeziec
Dwór z Brzeziec zachwyca mnie przede wszystkim detalami.
Drewniana konstrukcja, ganek kolumnowy, weranda, balkon, park…
To zupełnie inna opowieść niż ta, którą poznajemy w chłopskich zagrodach.
Dwór został przeniesiony do Muzeum Wsi Radomskiej w latach 80. XX wieku i odtworzony w swojej pierwotnej formie.
Kuźnia z Przysuchy

Nie mogło zabraknąć również kuźni.
Dzisiaj kowalstwo kojarzy nam się przede wszystkim z rzemiosłem artystycznym. Dawniej kowal był jednym z najważniejszych rzemieślników na wsi.
To u niego można było naprawić narzędzia, podkuć konia czy wykonać potrzebne metalowe elementy.
Kuźnia z Przysuchy pochodzi z XIX wieku.
Bardzo lubię takie miejsca, bo można sobie wyobrazić ten charakterystyczny dźwięk młota uderzającego w rozgrzane żelazo.
Wieś miała swoje dźwięki.
Młyn.
Wiatrak.
Kowal.
Kościelny dzwon.
Skrzypienie drewnianych drzwi.
Dzisiaj większości z nich już nie słyszymy.
Muzeum Wsi Radomskiej – miejsce pełne zieleni

Nie chciałabym jednak, żeby ktoś pomyślał, że do radomskiego skansenu przyjeżdża się tylko oglądać stare budynki.
Dla mnie ogromną częścią tego miejsca jest krajobraz.
Są tu pola, sady, ogródki, drzewa, pagórki, rzeka i zwierzęta.
I właśnie dlatego warto przeznaczyć na zwiedzanie trochę więcej czasu.
Nie lubię zwiedzać skansenów w pośpiechu.
Tutaj szczególnie warto zwolnić.
Usiąść na chwilę.
Popatrzeć na starą jabłoń.
Zajrzeć do ogródka.
Podejść pod kapliczkę.
I pozwolić sobie na chwilę bez planu.
Muzeum Wsi Radomskiej – wydarzenia i życie skansenu

Muzeum nie jest miejscem, które żyje wyłącznie w gablotach.
Organizowane są tutaj wydarzenia plenerowe, pokazy rzemiosła, koncerty, warsztaty i imprezy związane z tradycyjnym kalendarzem wsi.
W muzealnym kalendarzu pojawiają się między innymi wydarzenia związane z wiosną, Niedzielą Palmową, Dniem Dziecka, Świętem Chleba czy Festiwalem Ziemniaka. Aktualne wydarzenia warto sprawdzić przed wyjazdem na oficjalnej stronie muzeum.
I jeśli miałabym wybierać, najchętniej wróciłabym właśnie podczas jednego z takich wydarzeń.
Bo wtedy skansen przestaje być tylko wystawą.
Zaczyna żyć.

Czy warto odwiedzić Muzeum Wsi Radomskiej?
Zdecydowanie tak.
Szczególnie jeśli lubicie skanseny, drewnianą architekturę, dawne rzemiosło i miejsca, w których można na chwilę odciąć się od pośpiechu.
Ale mam jeszcze jeden powód.
Jeśli podobnie jak ja lubicie wieś za jej prostotę, radomski skansen może Was naprawdę poruszyć.
Nie trzeba znać historii architektury ludowej.
Nie trzeba interesować się etnografią.
Wystarczy wejść między stare chałupy i pozwolić sobie pomyśleć:
„Jak wyglądałoby moje życie, gdybym urodziła się tutaj sto lat temu?”
Ja czasami właśnie tak zwiedzam skanseny.
I chyba dlatego tak bardzo je lubię.
Muzeum Wsi Radomskiej – informacje praktyczne

Adres:
Muzeum Wsi Radomskiej
ul. Szydłowiecka 30
26-600 Radom
Wejście i kasa biletowa:
ul. Szydłowiecka 30.
Dojazd komunikacją miejską:
do muzeum można dojechać autobusem miejskim nr 18.
Godziny otwarcia
W sezonie od 29 marca do 31 października muzeum jest czynne:
- poniedziałek–piątek: 9:00–17:00
- sobota–niedziela: 10:00–18:00
W sezonie od 1 listopada do 28 marca:
- poniedziałek–piątek: 9:00–15:30
- sobota–niedziela: 10:00–15:00.
Bilety
Aktualny cennik muzeum podaje:
- bilet normalny – 20 zł
- bilet ulgowy – 12 zł
- karnet roczny – 150 zł
Muzeum oferuje również inne rodzaje biletów i usługi dodatkowe.
Ważne: przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne godziny, ceny oraz ewentualne czasowe wyłączenia obiektów, ponieważ ekspozycje i dostępność poszczególnych miejsc mogą się zmieniać. Oficjalny kalendarz muzeum informuje o takich zmianach.

FAQ – Muzeum Wsi Radomskiej
Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Muzeum Wsi Radomskiej?
Warto zarezerwować co najmniej 2–3 godziny, a jeśli chcecie spokojnie oglądać wnętrza, robić zdjęcia i odpoczywać po drodze – nawet pół dnia.
Czy Muzeum Wsi Radomskiej jest dobre dla dzieci?
Tak. Duża przestrzeń, stare chałupy, wiatraki, młyny, zwierzęta i wydarzenia plenerowe sprawiają, że jest to miejsce ciekawe również dla dzieci. Warto jednak sprawdzić aktualną ofertę edukacyjną i wydarzenia przed wizytą.
Czy można zwiedzać muzeum z przewodnikiem?
Tak. Muzeum oferuje zwiedzanie z przewodnikiem, a szczegóły i aktualne ceny najlepiej sprawdzić przed wizytą.
Czy w skansenie można robić zdjęcia?
Tak, podczas zwykłego zwiedzania można fotografować, ale w przypadku konkretnych wydarzeń lub obiektów warto zwrócić uwagę na obowiązujące zasady.
Czy Muzeum Wsi Radomskiej jest otwarte zimą?
Tak. Muzeum działa przez cały rok, choć zimą obowiązują krótsze godziny otwarcia.
Czy warto przyjechać podczas festynu?
Moim zdaniem zdecydowanie tak. Jeśli chcecie zobaczyć nie tylko budynki, ale również muzykę, rzemiosło, tradycyjne potrawy i dawne zwyczaje, wydarzenie plenerowe może być nawet ciekawszym doświadczeniem niż zwykłe zwiedzanie.
Czy można zwiedzać skansen z psem?
Przed wizytą warto sprawdzić aktualny regulamin muzeum lub skontaktować się bezpośrednio z placówką, ponieważ zasady dotyczące zwierząt mogą zależeć od konkretnej części ekspozycji i wydarzenia.
Czy Muzeum Wsi Radomskiej jest dostępne dla osób z niepełnosprawnościami?
Muzeum udostępnia informacje dotyczące dostępności i oferuje m.in. rozwiązania związane z audiodeskrypcją. Ze względu na historyczną architekturę części obiektów najlepiej wcześniej sprawdzić dostępność konkretnej trasy.
Moje podsumowanie
Muzeum Wsi Radomskiej to jeden z tych skansenów, które warto zwiedzać bez pośpiechu.
Najbardziej podoba mi się tutaj nie jeden konkretny budynek, ale całość.
Chałupy stojące wśród zieleni.
Stare sady.
Wiatraki.
Młyny.
Kapliczki.
Drewniane płoty.
I ten charakterystyczny spokój, którego tak często szukam podczas moich wyjazdów.
Lubię wracać do takich miejsc, bo przypominają mi, że kiedyś życie było prostsze – choć z pewnością nie było łatwiejsze.
I chyba właśnie to jest dla mnie największą wartością skansenów.
Pozwalają na chwilę zwolnić.
A kiedy wychodzę z radomskiego skansenu, jeszcze przez chwilę mam wrażenie, że słyszę skrzypienie drewnianych drzwi, szum wiatru w polu i odgłos starego młyna.
I wtedy myślę sobie, że do takich miejsc chce się wracać.
Jeśli lubicie dawne wsie, drewnianą architekturę i spokojne spacery – wpiszcie Muzeum Wsi Radomskiej na swoją listę. Naprawdę warto.
Zaplanuj wizytę na stronie Muzeum Wsi Radomskiej
🌿Zobacz także
Jeśli lubicie skanseny, stare drewniane domy, wiatraki i miejsca, w których można zobaczyć, jak wyglądało życie na dawnej wsi, zajrzyjcie również do moich innych wpisów.
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu – cudowny powrót do przeszłości
Sierpc to kolejne miejsce na Mazowszu, w którym można spacerować wśród drewnianych chałup, stodół, wiatraków i wiejskich zagród. Jeśli lubicie taki spokojny powrót do przeszłości, warto zajrzeć do tego wpisu.
Muzeum Architektury Drewnianej w Nowej Suchej
Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego w Nowej Suchej – drewniane domy mają duszę
Stare drewniane domy i ich wnętrza zawsze mają w sobie coś wyjątkowego. W Nowej Suchej można zobaczyć dawne zabudowania i zajrzeć do świata, który znamy już głównie z opowieści naszych dziadków.
Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu
Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu – skansen pełen kwiatów, starych chat i historii
Ciechanowiec to kolejny skansen, w którym można zobaczyć dawne chaty, zagrody, wiatraki i zabudowania gospodarcze. Dużo tutaj zieleni i przestrzeni, więc warto przeznaczyć na zwiedzanie trochę więcej czasu.
Skansen Kurpiowski w Nowogrodzie
Skansen Kurpiowski w Nowogrodzie – drewniane Kurpie, które ocalił Adam Chętnik
Jeśli zainteresowały Was drewniane chałupy, wiatraki i dawne życie mieszkańców wsi, zajrzyjcie również do Nowogrodu. To jedno z najciekawszych miejsc pokazujących kulturę i architekturę Kurpiowszczyzny.
Skansen Ziemi Łowickiej w Maurzycach
Święto Matki Boskiej Zielnej w Skansenie Ziemi Łowickiej w Maurzycach
Maurzyce to nie tylko stare chałupy i zabudowania dawnej wsi. To również miejsce, w którym można zobaczyć tradycyjne obrzędy i zwyczaje. W tym wpisie opowiadam o Święcie Matki Boskiej Zielnej.
Łęczycka Zagroda Chłopska
Łęczycka Zagroda Chłopska – przenieśmy się do czasów II Rzeczpospolitej
Jeśli najbardziej podobają Wam się niewielkie zagrody, stare sprzęty i możliwość zajrzenia do dawnych wiejskich domów, Łęczycka Zagroda Chłopska będzie kolejnym ciekawym miejscem do odwiedzenia.
Skanseny w Polsce
Skanseny w Polsce – najpiękniejsze miejsca, w których można przenieść się w przeszłość
Jeśli po wizycie w Muzeum Wsi Radomskiej macie ochotę na kolejne podróże śladami dawnej wsi, zajrzyjcie do mojego zestawienia skansenów w Polsce. Być może znajdziecie tam miejsce na następną wycieczkę.
☕ Podoba Ci się wspólne odkrywanie skansenów?
Jeśli lubisz moje opowieści o skansenach, dawnych wsiach, tradycjach, folklorze i miejscach, w których można poczuć klimat minionych czasów, możesz postawić mi wirtualną kawę i w ten sposób wesprzeć moją twórczość. ☕❤️
Dzięki Twojemu wsparciu mogę dalej ruszać w drogę, odwiedzać kolejne skanseny, małe miejscowości, drewniane chaty, stare kościółki i miejsca związane z polską tradycją, poznawać ich historie, rozmawiać z ludźmi i odkrywać mniej znane zakątki Polski.
A później mogę dzielić się tym wszystkim tutaj, na blogu – żebyśmy wspólnie mogli poznawać dawną wieś, lokalne zwyczaje, regionalną kuchnię, rękodzieło i historie, które warto ocalić od zapomnienia.
Mam nadzieję, że moja skansenowa mapa będzie z czasem coraz większa i że wspólnie odwiedzimy jeszcze wiele niezwykłych miejsc. ❤️
Dziękuję, że jesteście ze mną.
Za każdą kawę, komentarz, wiadomość i każde: „Jedźmy tam!” ☕❤️
Do zobaczenia w kolejnym skansenie! 🌾🏡
*Artykuł został zaktualizowany 13 sierpnia 2026 r. i uzupełniony o dodatkowe informacje.




4 komentarze
Łukasz TuniaRadom
Witam , czy ktoś w Radomiu zajmuję się Młynarstwem ??? jakaś literatura , linki , zwiedzanie miejsc ,,,, pozdrawiam
Anna
Czy ktoś w Radomiu zajmuje się młynarstwem? – tego nie wiem. Specjalistą od wiatraków jest profesor Jan Święch – polecam Jego książkę „Wiatraki, młynarstwo wietrzne na Kujawach” (ciężko ją zdobyć, ja wypożyczyłam z biblioteki).
Pozdrawiam serdecznie
Anka
Łukasz TuniaRadom
Dziękuję Pani Aniu ,,, Pozdrowienia 🙂
Anna
Cieszę się, że choć trochę pomogłam. Pozdrawiam serdecznie 🙂