-
„Dolinka Roztoki” – ścieżka dydaktyczna w Puszczy Kampinoskiej.
Są takie miejsca w Puszczy Kampinoskiej, które udowadniają, że nie trzeba iść kilkanaście kilometrów, żeby poczuć klimat Puszczy. „Dolinka Roztoki” jest właśnie takim miejscem. To krótka, około 1,5-kilometrowa pętla, a mimo to podczas spaceru można zobaczyć zaskakująco dużo: sosnowy bór na wydmie, otwarte łąki, Kanał Zaborowski, podmokłe fragmenty Puszczy i ślady działalności bobrów. Po drodze jest też sporo historii. Lubię takie trasy. Niby krótkie, spokojne i niewymagające, a jednak co chwilę pojawia się coś, co zatrzymuje mnie na dłużej. Ścieżka zaczyna się przy parkingu w Roztoce. Tutaj też kończymy spacer, zataczając niewielką pętlę. Przebieg trasy: Roztoka – parking → bór na wydmie → skraj lasu → łąki → Kanał Zaborowski…
-
Granica i Zamość jeszcze senne. Przedwiośnie w Puszczy Kampinoskiej.
Ten rok w Puszczy Kampinoskiej jest wyjątkowy. Mieliśmy piękną śnieżną zimę, a teraz mamy przedwiośnie. Zaranie wiosny zaczyna się czasem już w lutym albo w marcu i trwa zwykle do początku kwietnia. Nasze polskie przedwiośnie, z pogodą w kratkę. W tym roku spełnia się polskie porzekadło: „W marcu jak w garncu”. Codziennie rano w drodze do pracy mijam łąki i pola, mijam las, lubię patrzeć na stogi siana w Aleksandrowie. Powoli znikają z polskiego krajobrazy, możemy je jeszcze spotkać w Granicy i Starej Dąbrowie. Wyobrażam sobie wtedy jak pięknie pachnie łąka, lubię polne kwiaty, najbardziej maki i chabry, bardzo lubię jak pachnie rumianek. Uwielbiam chodzić boso po świeżo ściętej trawie…
-
Zimowa Puszcza Kampinoska – Traktem Napoleońskim do Dolinki Roztoki.
„Hu! hu! ha! Nasza zima zła!Szczypie w nosy, szczypie w uszy,Mroźnym śniegiem w oczy prószy,Wichrem w polu gna!Nasza zima zła! Hu! hu! ha! Nasza zima zła!Płachta na niej długa, biała,W ręku gałąź oszroniała,A na plecach drwa…Nasza zima zła!” „Zła zima” – Maria Konopnicka Na tej piosence „Hu, hu, ha! Nasza zima zła!” wychowało się już kilka pokoleń Polaków. Dla wielu z nas słowa Marii Konopnickiej przywołują wspomnienia prawdziwej zimy — ze śniegiem skrzypiącym pod butami, mroźnym powietrzem i białym krajobrazem za oknem. Przez długi czas czekaliśmy na taki widok. Na śnieg, który przykryje szarość zimowych dni i sprawi, że zwykły spacer zamieni się w małą przygodę. Chyba nie tylko ja…








