-
„Gdy gaśnie pamięć ludzka dalej mówią kamienie”-spacer po Starych Powązkach.
„Kiedy się cofam myślami w poszukiwaniu impulsów, które mnie pchnęły ku ratowaniu zabytków narodowej kultury, sięgać muszę aż do korzeni wszystkiego najważniejszego w moim życiu…” Tak zaczynał swoją opowieść o Starych Powązkach Jerzy Waldorff. I chyba trudno o lepsze słowa na początek spaceru po tym niezwykłym miejscu. Bo Powązki to nie tylko cmentarz. To miasto, w którym zamiast ulic są alejki, zamiast domów – grobowce, a zamiast gwaru mieszkańców – cisza. Cisza, która wcale nie oznacza pustki. Wystarczy zatrzymać się przy jednym z nagrobków, przeczytać nazwisko, datę, czasem jedno zdanie wykute w kamieniu, aby zza tej ciszy zaczęła wyłaniać się czyjaś historia. Słońce ciągle nie chce wyjść zza chmur. Tegoroczny…


