Polska,  Puszcza Kampinoska,  Skarby Mazowsza

Puszcza Kampinoska – ciekawe miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć.

Jeden z największych parków narodowych zaczyna się tuż za rogatkami tętniącej życiem stolicy. Prawdziwy skarb dla przyrodników, historyków, etnografów i całej rzeszy turystów położony w samym sercu Polski Kampinoski Park Narodowy utworzony został w 1959 roku.

Jedni Puszczę Kampinoską nazywają “zielonymi płucami Warszawy” a ja zawsze mówię, że to jest “Moja Puszcza”. Jestem szczęściarą bo mieszkam w jej otulinie, wystarczy, że wyjrzę przez okno i przed moimi oczami ukazują się strzeliste sony i białe brzozy.

Są miejsca, szczególnie mi bliskie takie jak: Grodzisko Zamczysko, czy Sosna Powstańców, w zimę chodzę tam na spacery a w lato jeżdżę rowerem.

Las o każdej porze roku wygląda inaczej i pachnie inaczej, ja osobiście najbardziej lubię wiosnę i polską złotą jesień. Wiosną szczególnie pięknie jest na bagnach, polecam o tej porze roku niebieski szlak biegnący z Leszna do Zamczyska.

W maju czerwony szlak turystyczny od Czaplińca przez Krzywą Górę po Posadę Cisowe zmienia się w długi ponad 10 km, przepiękny “szlak konwaliowy”. Las pachnie wtedy wyjątkowo, czuć to szczególnie wieczorem, w powietrzu unosi się wtedy słodki zapach konwalii.

Konwalia majowa

W okresie kiedy jeszcze kwitną bzy i kasztany warto wybrać się śladami opuszczonych wiosek. Niektóre już albo całkiem zginęły z mapy, ich nazwy są na mapach już tylko w nawiasie. Po wioskach takich jak Karolinów i Łazy Leśne, nie ma już śladu. W większości siedlisk rośnie już las, ostały się jeszcze gdzieniegdzie fundamenty po domach, Puszcza upomniała się o swoje. Piwnice (ziemianki) służą teraz jako siedliska dla nietoperzy, nikt nie przechowuje już w nich przetworów, dyni i ziemniaków. Po dawnych mieszkańcach pozostały tylko bzy i “Marcinki”, które właśnie jesienią pięknie kwitną i przypominają, że kiedyś w tych miejscach mieszkali ludzie.

Pozostałości domu we wsi Bromierzyk
Bez (lilak)
Piwnica (ziemianka) we wsi Bromierzyk
Wyględy Górne – pozostałości po wysiedlonej wsi

Jesień to dla mnie czas zadumy i refleksji, w lesie wyraźnie czuć zapach ziemi, uwielbiam poranne mgły i rosę o poranku. W tym okresie odwiedzam cmentarze ewangelickie, tak bardzo chciałabym ocalić je od zapomnienia. Najbardziej bliski jest mi ten w Kazuniu Nowym bo mijam go codziennie jak jadę do pracy. Bardzo dobrze zachowany znajduje się w Dziekanowie Leśnym. Dojście na cmentarz znajduje się od strony Kampinoskiego Szlaku Rowerowego na wysokości Centrum Badań Ekologicznych PAN.

Warto też wybrać się na cmentarz partyzancki z 1944 r. w Wierszach. Znajdują się tam 54 groby żołnierzy Armii Krajowej. Z Wierszy żółtym szlakiem dotrzemy do Mogiły Powstańców z 1863 r. (3.5 km). Na mogile znajduje się krzyż z wbitymi 76 gwoździami symbolizującymi pochowanych tu i na cmentarzu parafialnym w Zaborowie powstańców.

Cmentarz partyzancki z 1944 r. – Wiersze
Cmentarz Olęderski w Wilkowie nad Wisłą
Mogiła Powstańców 1863 r. – Zaborów Leśny

Ciekawe miejsca w Puszczy Kampinoskiej

1) “Chata Kampinoska” w Granicy

Chata Kampinoska – Granica

Chata Kampinoska to drewniany dom którego właścicielem był Tomasz Połeć. Został postawiony w 1911 r. z budulca stuletniej większej chałupy. Architektura chaty jest typowa dla puszczańskiej wsi przedwojennego okresu. Wewnątrz domu są trzy izby. Pełniły funkcję mieszkalno-kuchenną. Jedynym opałem było drewno. Niegdyś pozyskiwało się go jako zapłatę za prace porządkowe w lesie.

Przed II wojną światową wieś Granica liczyła 40 gospodarstw, Zabudowa miała charakter “ulicówki”, co oznacza ustawienie domów po jednej lub dwóch stronach jedynej drogi we wsi, co wyglądem przypominało ulicę w mieście.

Do czasów wojny wszystkie budynki były pod strzechą. Poszycie zmieniano co 10-15 lat. Do krycia dachów nadawała się słoma żytnia, prosta ze zboża ręcznie młóconego. Każdy gospodarz sam wiązał słomę w snopki na strzechę. Niezbędnym elementem w każdej zagrodzie była studnia z żurawiem.

Chata Kampinoska – Granica
Chata Kampinoska – Granica

2) Grodzisko “Zamczysko”

Zamczysko

Są dwa Zamczyska: Stare i Nowe, oba położone na północny zachód od Leszna, Stare Zamczysko znajduje się na pograniczu pasa wydm i bagien. Jest to wczesnośredniowieczne grodzisko mające kształt wysokiego, cylindrycznego pagórka, otoczonego dwoma pasami wałów i fos.

Z miejscem tym wiąże się kilka legend m.in. o zamku królowej Bony i o ukrytych skarbach; poszukiwano ich jeszcze po 1945 r. Grodzisko jest porośnięte przez starodrzew lasu mieszanego, w którym występują wszystkie gatunki krzewów i drzew rosnących w Puszczy

Na wale grodziska znajdowała się mogiła nieznanego żołnierza Armii Krajowej zastrzelonego w 1944 r. przez własowców (Rosyjska Armia Wyzwoleńcza).

Żołnierska mogiłaZamczysko
Zamczysko

3) Sosna Powstańców 1863 r. w Górkach Kampinoskich

Sosna Powstańców 1863 w Górkach Kampinoskich

Sosna Powstańców 1863 r rosła na skraju lasu ma południu wsi, w miejscu zwanym Trzy Krzyże. Miała 350 cm obwodu w pierścienicy i 22 m wysokości, W 1984 w wieku ok 170 lat drzewo runęło. Sosna jest bardzo ważnym pomnikiem historii; carscy Kozacy wieszali na jej konarach niedobitków oddziału powstańczego mjr. Walerego Remiszewskiego, który stoczył walkę pod Zaborowem Leśnym, Pochowanych w pobliżu ekshumowano później na cmentarz w Kampinosie, gdzie jest ich mogiła. Legenda głosiła, że zwieszające się ku ziemi konary sosny wygięły się tak od ciężaru powstańczych ciał.

[Źródło: Lechosław Herz „Puszcza Kampinoska – przewodnik”, Oficyna Wydawnicza REWASZ, Pruszków 2012]

Sosna Powstańców 1863 w Górkach Kampinoskich
Sosna Powstańców 1863 w Górkach Kampinoskich

4) Jezioro Tomczyn – zapomniana perła Kampinoskiego Parku Narodowego

Jezioro Tomczyn – Puszcza Kampinoska

Jezioro Tomczyn leży w okolicach Leszna, kiedyś zaopatrywało mieszkańców w ryby i wodę. Teraz prawie całkiem wyschło. Nazwa jeziorka wywodzi się od imienia jednego z okolicznych właścicieli okolicznych terenów Tomasza Bersona.

“W okresie międzywojennym jezioro Tomczyn było wydzierżawione różnym grupom rybaków.

Ze względu na obfitość ptactwa wodnego Bersonowie corocznie organizowali dla swoich gości ekskluzywne polowania “na kaczki”. Jezioro Tomczyn dla mieszkańców Leszna, głównie młodzieży było miejscem wypoczynku i rozrywki – byłą możliwość korzystania z łódek. Piękny zbiornik wodny i pobliski las przyciągał corocznie w okresie międzywojennym i po 1945 r. harcerzy z Mazowsza i Warszawy na obozy harcerskie, w związku z czym mieszkańcy Leszna i okolic mogli uczestniczyć, jako widzowie, w atrakcyjnych ogniskach harcerskich.

Niestety dzika gospodarka prowadzona na obrzeżach Kampinoskiego Parku Narodowego wpłynęła także na zagładę jeziora Tomczyn – perły Kampinoskiego Parku Narodowego.

Po 1945 roku, bliżej brzegu jeziora, tam gdzie cumowano łódki, zbudowano podłużny drewniany domek kempingowy, podzielony wewnątrz na kilka pomieszczeń oraz pomost łączący brzeg z tonią a także niewielkie platformy w pobliżu środka, przeznaczone dla wędkarzy. To dodatkowe wyposażenie zbudowano głównie dla oficerów jednostko wojskowej stacjonującej w pobliżu stolicy, a podległej bezpośrednio Ministrowi Spraw Wewnętrznych (UB).

W tym okresie zaczęła się też komunistyczna swawola w dziedzinie niszczenia rybostanu, strzelania do ptactwa i zwierząt, nawet w terenach zabronionych prawnie. Taki to był niecny początek zniszczenia daru Natury”

[*Źródło: Edmund W. Waleriańczyk “Jest takie miejsce na ziemi. Tom 1. Leszno” strona 161-165]

Jezioro Tomczyn – Puszcza Kampinoska
Jezioro Tomczyn – Puszcza Kampinoska

5) Wystawa fotograficzna

Wystawa fotograficzna – Puszcza Kampinoska

Do wystawy fotograficznej prowadzi żółty szlak z Leszna do Ruzina.

Można też dojechać tam z Warszawy samochodem:

– drogą poznańską przez Błonie, Leszno do Łubca (trasa na Kazuń), gdzie trzeba skręcić w prawo i przejechać całą wieś, na krzyżówce przy krzyżu jest strzałka wskazująca miejsce wystawy,

– z ul. Górczewskiej dojechać przez Babice, Zaborów do Leszna, skręcić w prawo na Łubiec tak jak w poprzedniej trasie.

Wystawa została zaprojektowana i zbudowana własnymi siłami przez autora Marka Kalinowskiego. Tematyka przekrojowa – od zdjęć makro owadów i roślin po całkiem okazałych przedstawicieli fauny i flory puszczańskiej.

Wystawa fotograficzna – Puszcza Kampinoska

6) Fort VII Twierdzy Modlin

Pozostałości Fortu VII w Cybulicach Małych

To jeden z ciekawszych fortów Twierdzy Modlin. Zbudowany został w latach 80 XIX w. W latach 1894-1900 został gruntownie zmodernizowany. Dalsze prace budowlane prowadzono na dziele w latach 1912-14. Gruntownie zmieniony nie przypomina pierwotnego projektu, z którego powstał.

Fort znajduje się lesie koło miejscowości Cybulice Małe. W wyniku kolejnych modernizacji stał się jednym z najnowocześniejszych obiektów twierdzy.

Jeśli jedziemy z Leszna w kierunku Nowego Dworu, drogą wojewódzką nr 579 w miejscowości Cybulice Duże po prawej stronie miniemy stację paliw, za kilkaset metrów na łuku drogi po lewej stronie zjeżdżamy w ulicę Wiosenną ( droga ma kształt litery Y – bardzo charakterystyczne miejsce) w Cybulicach Małych.

Kierujemy się cały czas prosto, za około kilometr miniemy fabryką mebli kuchennych Toce (po prawej stronie). Po lewej stronie znajduje się parking ( niestety jest to teren prywatny), przy którym odchodzi droga w lewo. Gdzieś tu w pobliżu najlepiej zostawić samochód, idziemy ścieżką w las i za kilka metrów znajdujemy się wForcie VII (widoczna jest wydeptana ścieżka).

Pozostałości Fortu VII w Cybulicach Małych
Budka strażnicza Fortu VII w Cybulicach

7) Cmentarz partyzancki z 1944 r. w Wierszach

Cmentarz partyzancki z 1944 r. – Wiersze

Wieś założona została w 1765 r. pośród lasów jako Wyrobek Wiersza. Nazwa od sieci rybackiej zwanej “wierszą” wskazuje na istnienie w tym rejonie rozlewisk, w których utrzymywały się ryby. Istnieje też inna wersja nazwy podawana przez Aleksandra Połujańskiego, który pod koniec życia – jak podają niektóre źródła był właścicielem Wierszy. Według Połujańskiego nazwa wsi pochodzi od nazwiska pierwszego osadnika – Zygmunta Wiersza.

Dziś wieś jest w 78% wykupiona przez Kampinoski Park Narodowy na rzecz skarbu państwa.

W sierpniu i wrześniu 1944 r. Wiersze oraz sąsiednie wioski Brzozówka, Truskawka, Janówek, Krogulec i Kiścienne stanowiły kwaterę zgrupowania partyzanckiego AK liczącego ok 2,7 tyś żołnierzy. Przez dwa powstańcze miesiące teren ten – całkowicie wolny od okupanta – nazwano “Niepodległą Rzeczpospolitą Kampinoską”. Stąd przeprowadzano akcje dywersyjne i wypady, stąd wyruszały oddziały na pomoc powstańcom w Warszawie. W miarę jak osłabieniu uległo natężenie walk powstańczych w Warszawie, rosła aktywność wojsk niemieckich w puszczy.

Cmentarz partyzancki z 1944 r. – Wiersze
Cmentarz parafialny – Wiersze

8) Najdłuższa kładkę w Puszczy Kampinoskiej

Wiata Piknikowa w Zaborowie Leśnym

Mijamy krzyż w Zaborowie Leśnym , po lewej stronie widzimy wiatę piknikową, wkraczamy na zielono – niebieski szlak. Najdłuższa kładka w Puszczy Kampinoskiej (770 m), (zielono-niebieski szlak) łączy Zaborów Leśny z Wyględami Górnymi.

Najdłuższa kładka w Puszczy Kampinoskiej
Najdłuższa kładka w Puszczy Kampinoskiej
Najdłuższa kładka w Puszczy Kampinoskiej

9) Opuszczone Leśniczówki w Puszczy Kampinoskiej

Leśniczówka z horroru “W lesie dziś nie zaśnie nikt”

Filmu nie widziałam, ale udało mi się dotrzeć do najładniejszej leśniczówki w Puszczy Kampinoskiej. To właśnie tu kręcono film “W lesie dziś nie zaśnie nikt”.

Do Leśniczówki z parkingu w Starej Dąbrowie jest niecałe 5 km. Położona jest ona w Obszarze Ochrony Ścisłej “Rybitew”. Urokliwy budynek, to dawna leśniczówka KPN, którą można dostrzec poruszając się drogą Teofile – Rybitew.

Mi osobiście najbardziej podoba się leśniczówka z Krzywej Góry.

Marzy mi się taki domek w samym środku lasu. Ten jest wyjątkowo piękny, ma dwa drewniane ganki chroniące przed deszczem i zimnym wiatrem. Pewnie właściciele stawiali tam mokre buty jak padał deszcz. Wyobrażam sobie, że przed drzwiami stała miotła. Tata zawsze taką miotłą obmiatał śnieg z butów przed wejściem do domu.

Przed domem stoi ławeczka, już po woli zarasta ją mech, pewnie dawno nikt na niej nie siedział.

Opuszczona stara leśniczówka – Krzywa Góra
Opuszczona stara leśniczówka – Krzywa Góra
Opuszczona stara leśniczówka – Krzywa Góra

10) Zapomniane Cmentarze Ewangelickie (Olęderskie)

Na skraju Puszczy Kampinoskiej, w sąsiedztwie wsi Dziekanów Leśny znajduje się mały cmentarz ewangelicki, materialna pamiątka po niegdysiejszych mieszkańcach tej wsi – niemieckich kolonistach.

Koloniści byli przeważnie protestantami. Od połowy XIX w. należeli do parafii ewangelickiej w Nowym Dworze Mazowieckim. Początkowo obowiązki urzędu stanu cywilnego spełniali proboszczowie parafii katolickiej w Łomnie. Duża odległość i utrudniony dojazd do Nowego Dworu Mazowieckiego spowodował, że we wsiach kolonistów zaczęły powstawać małe, lokalne cmentarze. Ten w Dziekanowie jest największym, pozostałości mniejszych zachowały się w Dąbrowie Zachodniej i Kępie Kiełpińskiej.

Pochowani są na nich przybysze z Niemiec i zaboru pruskiego. W większości były to osoby, które tu się urodziły i zmarły. Mieszkały po sąsiedzku, do  1939 r. razem z ludnością polską i żydowską tworzyły wspólnotę społeczną.

Z początkiem 1945 r. koloniści niemieccy opuścili swoje gospodarstwa. Pozostał po nich cmentarz, który został zdewastowany. Płyty nagrobne z kamienie oraz ogrodzenie – rozkradziono, resztę przykryte ściółka i samosiejki.

W 2013 r. Stowarzyszenie Nasze Łomianki wraz z Kampinoskim Parkiem Narodowym podjęło prace porządkowe na cmentarzu. Odtworzono jego granice, zbudowano ogrodzenie, usunięto część drzew i krzewów, odkryto przysypane ściółka groby i wykonano ich inwentaryzację.

Cmentarz Ewangelicki w Dziekanowie Leśnym
Cmentarz Ewangelicki w Dziekanowie Leśnym
Cmentarz Ewangelicki w Dziekanowie Leśnym

Cmentarza z Kazuniu Nowym jet mi on najbliższy, mija go codziennie kiedy jadę do pracy. Myślę sobie wtedy o Tych ludziach, którzy gdzieś tu spoczywają ukryci przed światem. Wyobrażam sobie jak żyli, jak celebrowali chwile.

Cmentarz Ewangelicki w Kazuniu Nowym
Cmentarz Ewangelicki w Kazuniu Nowym

Przy drodze wojewódzkiej nr 565 w Secyminie Nowym po lewej stronie mijamy Sanktuarium Matki Bożej Radosnej Opiekunki Przyrody jedziemy dalej prosto za ok 500 metrów mijamy cmentarz parafialny, 300 metrów za cmentarzem przy posesji nr 43 skręcamy w prawo w drogę do starego cmentarza ewangelickiego. Cmentarz mieści się w lasku za ogrodzeniem z cegły klinkierowej.

Cmentarz Ewangelicki w Secyminie Nowym

Większość cmentarzy ewangelickich jest zaniedbanych, wygląda na to, że świat o nich zapomniał. Ostatnio wstąpiłam odwiedzić cmentarz olęderski w Wilkowie nad Wisłą, we Wszystkich Świętych paliły się tam znicze, wszystko było zadbane,wypielęgnowane, a teraz cały był zarośnięty pokrzywami, ledwie widoczny.

O cmentarz w Secyminie Nowym dbał poprzedni proboszcz z pomocą młodzieży, teraz już nikt o nim nie pamięta, wielu mieszkańców nawet nie wie, że istnieje.

W Famułkach Łazowskich, bardzo ciężko trafić na ślad cmentarza, powywalane drzewa, krzaki, nagrobki odnajduję ukryte w bzie. Na jednym jest wiązanka, ktoś widać jeszcze pamięta, czasem odwiedzi to miejsce, zapali znicz.

Cmentarz Ewangelicki w Famułkach Łazowskich.

Puszcza Kampinoska, to magiczne miejsce, pełne ciekawych historii i miejsc wartych odwiedzenia.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *