Podlasie,  Podlasie - przewodniki

Podlasie – atrakcje, ciekawe miejsca i moje ulubione zakątki. Co warto zobaczyć na Podlasiu?

Podlasie to dla mnie nie jest po prostu kolejny region Polski. To moje miejsce na ziemi.

Jedni mówią „biegun zimna”, a ja mówię: najpiękniejsze łąki, drewniane domy tonące w kwiatach, cerkwie wyrastające jakby znikąd, stare krzyże, wiatraki, bociany i ludzie, których pamięta się długo po powrocie do domu.

Tylko tutaj tak cudownie pachnie lipa. Tylko tutaj można znaleźć kościół, który wygląda jakby miał widok na „Sklepienie Niebieskie”, miejsce, gdzie nawet koń może zamienić się w zebrę, świętą wodę, do której od pokoleń przychodzą ludzie z nadzieją, i cmentarz, na którym mam wrażenie, że anioły naprawdę grają na trąbach.

Najbardziej kocham jednak podlaskie wsie. Te małe, ciche, położone gdzieś na skraju lasu, nad rzeczką albo strumykiem. Drewniane domy z kolorowymi okiennicami, misterną snycerką i kwiatami przed wejściem. Czasem mam wrażenie, że czas zatrzymał się tu kilkadziesiąt lat temu.

I właśnie dlatego przygotowałam ten przewodnik.

To nie jest zwykła lista atrakcji. To moja opowieść o Podlasiu – miejscach, do których wracam myślami, ludziach, których spotkałam po drodze i zakątkach, które skradły moje serce.

Jeżeli dopiero planujesz pierwszą podróż, zacznij od tego przewodnika, a później zajrzyj również do moich pozostałych historii z regionu. Wszystkie podlaskie wpisy znajdziesz w kategorii Podlasie na BlogAnki.

Podlasie – co warto zobaczyć?

Podlasie jest ogromnie różnorodne. Można tu spędzić weekend, tydzień, a i tak wyjechać z poczuciem, że zobaczyło się zaledwie kawałek tego niezwykłego regionu.

Są tu:

  • drewniane wsie i cerkwie,
  • prawosławne sanktuaria,
  • tatarskie meczety i mizary,
  • stare cmentarze,
  • Puszcza Białowieska i żubry,
  • bagna Biebrzy i Narwi,
  • małe miasteczka pełne historii,
  • skanseny i drewniane wiatraki,
  • miejsca związane z filmami,
  • pałace, dworki i stare młyny,
  • niezwykłe miejsca kultu,
  • a przede wszystkim – ogrom przestrzeni i ciszy.

Moje najważniejsze miejsca na Podlasiu

Jeśli masz mało czasu, szczególnie polecam:

Krainę Otwartych Okiennic, Soce, Puchły, Trześciankę, Skit w Odrynkach, Tykocin, Grabarkę, Wasilków, Kruszyniany i Bohoniki, Supraśl, Puszczę Białowieską, Drohiczyn oraz Biebrzański i Narwiański Park Narodowy.

Ale jeśli masz więcej czasu, zostań ze mną. Podlasie ma znacznie więcej do pokazania.

Tradycyjne drewniane domy w „Krainie Otwartych Okiennic”.

1. Kraina Otwartych Okiennic – tutaj zaczęła się moja miłość do Podlasia

Jeżeli ktoś pyta mnie, gdzie pojechać pierwszy raz na Podlasie, bardzo często odpowiadam: do Krainy Otwartych Okiennic.

To właśnie tutaj najlepiej zobaczyć to Podlasie, które ja nazywam Drewnianym Podlasiem.

Trześcianka, Puchły i Soce tworzą najbardziej znany fragment tej krainy. Drewniane domy mają tu kolorowe okiennice, bogato zdobione szczyty i niezwykłe dekoracje.

Ale ja nie potrafię zatrzymać się tylko na oficjalnych granicach Krainy Otwartych Okiennic. Dla mnie zaczyna się ona znacznie szerzej – w Ciełuszkach, Kaniukach i okolicznych wsiach, gdzie można jeszcze znaleźć drewniane chaty, kapliczki, stare krzyże i krajobrazy, których nie da się zapomnieć.

Soce – wioska z duszą

Soce są dla mnie wyjątkowe.

To jedna z tych miejscowości, gdzie nie trzeba mieć wielkiego planu zwiedzania. Wystarczy zaparkować samochód, wysiąść i zacząć spacerować.

Wieś rozdziela rzeczka Rudnia. Są tu Mokrany i Suchlany, drewniane domy, kapliczka św. Proroka Eliasza i kamienne krzyże stojące przy wjazdach do wsi.

Z Socami związana jest piękna legenda o epidemii i krzyżach, które mieszkańcy mieli postawić w czterech krańcach wsi.

Ale dla mnie Soce to przede wszystkim ludzie.

To właśnie tutaj spotkałam Panią Lidię.

Zatrzymałam się w agroturystyce Ecosoce prowadzonej przez Panią Lidię i Pana Leszka. Pamiętam ich ogromną życzliwość, ciepło i to, że człowiek od razu czuł się jak u dobrych znajomych.

Pani Lidia prowadzi również Skan – Sen znad Rudni – miejsce pełne rodzinnych pamiątek, starych przedmiotów, haftowanych ręczników, makat i rzeczy, które mają swoją historię.

To był jeden z tych momentów, kiedy zrozumiałam, że Podlasie można pokochać nie tylko za krajobrazy, ale przede wszystkim za ludzi.

O Socach napisałam osobny tekst: Krainy Otwartych Okiennic – Soce, piękna wioska z Podlasia.

Tradycyjne drewniane domy w „Krainie Otwartych Okiennic”.

Owce mieszkanki agroturystyki Ecosoce.

Krzyże przy wjeździe do miejscowości Soce.

Puchły – cerkiew, lipa i legenda

Puchły są jednym z tych miejsc, w których warto zwolnić.

Najbardziej znana jest oczywiście piękna Cerkiew Opieki Matki Bożej. Z miejscem tym związana jest legenda o cudownym objawieniu ikony Matki Bożej pod ogromną lipą.

Lipa, od której zaczęła się historia tego miejsca, żyje do dziś.

Kiedy stoję w Puchłach, najbardziej lubię właśnie tę niezwykłą atmosferę. Nie trzeba niczego szukać. Wystarczy patrzeć.

Cerkiew Opieki Matki Bożej w Puchłach.

Trześcianka – zielona cerkiew i drewniane domy

Trześcianka zachwyca od pierwszych chwil.

W centrum wsi stoi drewniana cerkiew św. Michała Archanioła, a wokół niej zachowały się stare drewniane domy.

Zielona cerkiew jest jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów Podlasia.

I chyba właśnie dlatego tak bardzo lubię ten region – tu architektura nie konkuruje z przyrodą. Ona jest jej częścią.

Cerkiew św. Michała Archanioła – Trześcianka

Tradycyjne drewniane domy w „Krainie Otwartych Okiennic”.

2. Skit w Odrynkach – miejsce, które pamiętam ciszą

„Kładka życia” – Odrynki.

Są miejsca, o których można przeczytać wiele informacji.

I są takie, które trzeba po prostu poczuć.

Dla mnie takim miejscem jest Skit w Odrynkach.

Do prawosławnej pustelni prowadzi kładka przez mokradła. Ojciec Gabriel nazywał ją „kładką życia”, bo łączyła skit ze światem.

Pamiętam swoją pierwszą wizytę w Odrynkach.

Był początek czerwca. Złote kopuły cerkwi połyskiwały w słońcu, wcześniej padał deszcz, pachniała mokra trawa. I była cisza.

Taka prawdziwa.

Nawet ptaki jakby na chwilę zamilkły.

Później wróciłam tutaj w lipcu. Kwitły malwy, pachniało latem. To właśnie wtedy zrozumiałam, że cisza może być atrakcją turystyczną.

Więcej o tym niezwykłym miejscu opisałam tutaj: Skit w Odrynkach – prawosławna pustelnia na Podlasiu.

Skit Świętych Antoniego i Teodozjusza Pieczerskich w Odrynkach

Skit Świętych Antoniego i Teodozjusza Pieczerskich w Odrynkach

3. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie – drewniane Podlasie

“Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej” w Wasilkowie.

Jeżeli kochacie drewnianą architekturę tak jak ja, koniecznie zajrzyjcie do skansenu w Wasilkowie.

To miejsce znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Białegostoku, a po przekroczeniu jego bramy można poczuć się tak, jakbyśmy nagle przenieśli się do innego świata.

Są tu drewniane chałupy, budynki gospodarcze, kapliczki, krzyże, studnie i oczywiście wiatraki.

A ja mam słabość do wiatraków.

Wydaje mi się, że każdy z nich ma duszę.

W skansenie organizowane są również wydarzenia przybliżające dawne rzemiosło i życie mieszkańców podlaskiej wsi.

 

Wiatrak z Bogdanek – Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie.

4. Tykocin – miasteczko, do którego chce się wracać

Drewniana zabudowa w Tykocinie.

Tykocin nazywany jest „perłą polskiego baroku” i trudno się z tym nie zgodzić.

To jedno z tych miejsc, gdzie warto po prostu spacerować bez pośpiechu.

Rynek, drewniane domy, kościół św. Trójcy, alumnat, zamek, klasztor Bernardynów i przede wszystkim Wielka Synagoga przypominają, jak wielokulturowe było dawniej Podlasie.

Warto również dojść do kirkutu – jednego z najstarszych żydowskich cmentarzy w Polsce.

Jeśli chcecie poznać Tykocin dokładniej, zapraszam do mojego osobnego tekstu: Tykocin – „Perła polskiego baroku” i dziedzictwo żydowskie.

Synagoga Wielka – Tykocin

Kościół Trójcy Przenajświętszej – Tykocin.

5. Pentowo – tam, gdzie królują bociany

Europejska Wieś Bociania” – Pentowo

Niedaleko Tykocina znajduje się Pentowo – Europejska Wieś Bociania.

To miejsce dla wszystkich, którzy kochają ptaki i podlaskie krajobrazy.

Bociany są tutaj niemal wszędzie. Gniazda znajdują się na drzewach, dachach i specjalnych platformach.

I chyba właśnie tutaj najlepiej zrozumieć powiedzenie, że Podlasie to kraina bocianów.

Jeżeli jesteście w Tykocinie, warto połączyć te dwa miejsca podczas jednej wycieczki..

6. Kiermusy – jarmark staroci i podlaskie smaki

Jarmark Staroci w Kirmusach.

Kiermusy kojarzą mi się przede wszystkim z Czarcią Polaną i jarmarkiem staroci.

Można tu znaleźć stare przedmioty, rękodzieło, biżuterię, zabawki, obrazy i rzeczy, które ktoś inny uznałby za niepotrzebne, a ja najchętniej zabrałabym do domu.

Do tego sery, chleby, miody, przetwory i inne podlaskie smaki.

To miejsce zdecydowanie dla tych, którzy lubią podróżować nie tylko oczami, ale również… żołądkiem.

Jarmark Staroci w Kirmusach.

7. Korycin – sery, truskawki i wiatrak

„Truskawkowa Księżniczka: w Korycinie.

Korycin najbardziej kojarzy się oczywiście z serem korycińskim i truskawkami.

Ale jeśli macie słabość do drewnianych wiatraków, warto zwrócić uwagę również na zabytkowego koźlaka.

Lubię takie miejsca, które na pierwszy rzut oka wydają się zwyczajne, a po chwili okazuje się, że mają swoją historię.

Podlasie jest ich pełne.

Wiatrak koźlak w Korycinie.

8. Jałówka – ruiny kościoła z widokiem na „Sklepienie Niebieskie”

Ruiny Kościoła św. Antoniego w Jałówce.

Jałówka leży niedaleko granicy z Białorusią.

Znajdują się tu niezwykłe ruiny kościoła św. Antoniego.

Porośnięte drzewami i zielenią ruiny wyglądają trochę jak scenografia filmu.

Strzeliste okna, ceglane mury, drzewa wyrastające z ruin – trudno przejść obok tego miejsca obojętnie.

To właśnie o takich zakątkach myślę, kiedy mówię, że Podlasie potrafi być magiczne.

Ruiny Kościoła św. Antoniego w Jałówce.

9. Stary Dwór i Zalew Siemianówka – Podlasie nad wodą

Stary Dwór plaża nad zalewem Siemianówka.

Podlasie kojarzy się przede wszystkim z lasami, cerkwiami i bagnami, ale można tu również znaleźć miejsca na letni wypoczynek nad wodą.

Jednym z nich jest Stary Dwór nad Zalewem Siemianówka.

Plaża, pomosty, sprzęt wodny, miejsca do odpoczynku i infrastruktura turystyczna sprawiają, że jest to dobry pomysł na cieplejszy dzień.

Jeżeli podczas podróży potrzebujecie chwili odpoczynku od zwiedzania, warto wpisać Siemianówkę na trasę.

Stary Dwór plaża nad zalewem Siemianówka.

10. Polski Orient – Bohoniki i Kruszyniany

Meczet w Bohonikach.

Meczet w Bohonikach.

Podlasie jest miejscem spotkania wielu kultur i religii.

Jednym z najlepszych przykładów jest Podlaski Szlak Tatarski.

W Bohonikach i Kruszynianach znajdują się zabytkowe meczety oraz mizary – muzułmańskie cmentarze.

To niezwykłe doświadczenie, kiedy w niewielkiej podlaskiej wsi nagle widzimy świątynię z półksiężycem.

Meczet w Kruszynianach z zewnątrz może przypominać wiejski kościółek. Dopiero półksiężyce na wieżach zdradzają, że mamy do czynienia z meczetem.

W Bohonikach szczególnie zapamiętałam opowieści związane z miejscowymi ludźmi.

O Tatarach na Podlasiu napisałam więcej w osobnym artykule: Polski Orient – Bohoniki i Kruszyniany.

Meczet Tatarski w Kruszynianach.

Mizar – cmentarz muzułmański w Kruszynianach.

11. Wasilków – tam, gdzie anioły na trąbach grają

Cmentarz w Wasilkowie.

Cmentarze zazwyczaj kojarzą nam się z ciszą.

Ten w Wasilkowie jest inny.

Kiedy odwiedziłam go w słoneczny lipcowy dzień, prawie nikogo tam nie było. Zieleń, cisza i niezwykłe rzeźby sprawiły, że miałam wrażenie, jakbym znalazła się w zupełnie innym świecie.

Są tu anioły, sceny pasyjne, Chrystus, Judasz, Sąd Ostateczny i Anielska Górka – miejsce pochówku małych dzieci.

To właśnie tutaj narodziło się moje określenie:

„Podlasie – tam, gdzie anioły na trąbach grają”.

Odwiedziłam ten cmentarz osobiście i napisałam o nim więcej: Podlasie – tam anioły na trąbach grają. Cmentarz w Wasilkowie.

To jedno z tych miejsc, które polecam osobom szukającym nieoczywistych atrakcji Podlasia.

“Anielska górka” – miejsce pochówku małych dzieci Wasilków

12. Ryboły – „wędrujący most”

„Wędrujący most”

Podlasie potrafi zaskoczyć również miłośników techniki i historii.

W Rybołach znajduje się niezwykły stalowy most, który przywędrował tutaj z Pomorza.

Nie jest to może najbardziej znana atrakcja regionu, ale właśnie takie miejsca lubię najbardziej.

Bo kiedy jedziemy Podlasiem bez pośpiechu, nagle okazuje się, że za kolejnym zakrętem czeka coś, czego nie znajdziemy w typowym przewodniku.

Tradycyjny drewniany dom w miejscowości Ryboły.

13. Bielsk Podlaski – śladami „Znachora”

Sklep w którym kręcono film „Znachor” – Bielsk Podlaski.

Miłośnicy polskiego kina powinni zajrzeć do Bielska Podlaskiego.

To właśnie tutaj kręcono sceny do filmu „Znachor” Jerzego Hoffmana.

Budynek, który pojawił się w filmie, można odnaleźć w pobliżu ratusza.

Dla mnie takie miejsca są wyjątkowo ciekawe, bo pozwalają spojrzeć na znaną historię filmową z zupełnie innej perspektywy.

14. Drohiczyn – miasto królewskie. Pierwsza stolica Podlasia.14. Drohiczyn – miasto królewskie nad Bugiem

Drohiczyn

Drohiczyn jest jednym z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć, jeśli interesuje nas historia Podlasia.

Dawny gród, pierwsza stolica województwa podlaskiego, miasto położone nad Bugiem.

Najbardziej lubię widok z Góry Zamkowej.

Warto również zobaczyć kościoły i klasztory oraz pospacerować po spokojnych uliczkach miasteczka.

A kiedy już będziecie w Drohiczynie, koniecznie spróbujcie zagubów – lokalnego specjału przygotowywanego z ciasta pierogowego i ziemniaczanego farszu.

Drohiczyn

Góra Zamkowa – Drohiczyn.

Góra Zamkowa – Drohiczyn.

15. Święta Góra Grabarka – miejsce, które trzeba zobaczyć

Święta Góra Grabarka (tzw. wzgórze pokutników).

Święta Góra Grabarka to miejsce, gdzie od stu­leci podążają prawosławni pielgrzymi.

Grabarka jest dla mnie jednym z najważniejszych miejsc na Podlasiu.

To nie jest zwykła atrakcja turystyczna.

To miejsce modlitwy.

Święta Góra Grabarka, nazywana również Wzgórzem Pokutników, od setek lat przyciąga prawosławnych pielgrzymów.

Najbardziej charakterystycznym widokiem są tysiące krzyży przynoszonych tutaj przez wiernych.

Pod każdym z nich kryje się czyjaś historia.

Czyjaś choroba, prośba, podziękowanie, cierpienie albo nadzieja.

U podnóża znajduje się źródełko, z którym związana jest historia ocalenia podczas epidemii cholery w XVIII wieku.

Na Grabarce najbardziej porusza mnie właśnie to, że krzyże nie są tutaj tylko drewnianymi przedmiotami. Każdy z nich niesie czyjąś historię.

Jeżeli chcecie poznać to miejsce dokładniej, przeczytajcie mój osobny tekst: Święta Góra Grabarka – Wzgórze Pokutników na Podlasiu.

Święta Góra Grabarka (tzw. wzgórze pokutników).

Święta Góra Grabarka (tzw. wzgórze pokutników).

16. Ciechanowiec – Muzeum Rolnictwa i podlaska wieś

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

Ciechanowiec to kolejny przystanek dla miłośników dawnej wsi.

Znajduje się tutaj Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka, a wraz z nim rozległy skansen.

Drewniane domy, wiatrak, młyn, kuźnia, spichlerze, zabudowania gospodarcze – można tu spędzić kilka godzin.

Szczególnie pięknie jest podczas wydarzeń organizowanych w muzeum.

To właśnie takie miejsca pokazują, że Podlasie to nie tylko przyroda. To również pamięć o tym, jak dawniej wyglądało życie mieszkańców regionu.

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

17. Puszcza Białowieska – kraina żubra

Topiło.

Nie można mówić o Podlasiu i nie wspomnieć o Puszczy Białowieskiej.

To jeden z tych symboli regionu, które zna chyba każdy.

Warto odwiedzić Białowieżę, zobaczyć żubry, przejść się leśnymi ścieżkami i zajrzeć do Rezerwatu Pokazowego Żubrów.

Jedną z najbardziej znanych tras jest Żebra Żubra – ścieżka prowadząca przez wilgotne lasy i drewniane kładki.

W Białowieży warto również zobaczyć prywatny skansen oraz Dworek Gubernatora.

Ale najbardziej lubię moment, kiedy człowiek zostawia samochód i po prostu idzie do lasu.

Bo Puszcza Białowieska nie potrzebuje wielkich słów.

Ona po prostu jest.

Rezerwat Pokazowy Żubrów

Rezerwat Pokazowy Żubrów.

Ścieżka edukacyjna „Żebra Żubra”

Ścieżka edukacyjna „Żebra Żubra”

Skansen w Białowieży.

Dworek Gubernatora w Białowieży.

18. Szlak Konopielki – łąki, rzeka i bagna

„Szlak Konopielki”

Miłośnicy literatury powinni wybrać się w okolice Suraża.

To tutaj rozgrywa się akcja kultowej „Konopielki” Edwarda Redlińskiego.

Szlak prowadzi przez okolice Suraża, Zawyk, Doktorców i innych podlaskich miejscowości.

Są tu drewniane domy, kapliczki, świątynie, miejsca archeologiczne i krajobrazy, które doskonale pasują do świata znanego z powieści.

„Szlak Konopielki”

Suraż.

Muzeum Kapliczek w Surażu.

„Szlak Konopielki”

„Szlak Konopielki”

19. Kalinówka Kościelna – drewniany lamus

Kościół pw. Św. Anny w Kalinówce Kościelnej.

Kalinówka Kościelna jest niewielką miejscowością, ale kryje prawdziwą perełkę.

To drewniany lamus – jeden z nielicznych zachowanych w województwie podlaskim piętrowych budynków tego typu.

Warto zobaczyć również drewniany kościół św. Anny oraz stary wiatrak.

I znów – nie jest to miejsce, do którego przyjeżdżają tłumy.

I właśnie dlatego je lubię.

Lamus – Kalinówka Kościelna.

Wiatrak z 1924 przy wjeździe do Kalinówki Kościelnej.

20. Supraśl – uzdrowisko z monasterem w tle

Gotycko-bizantyjska cerkiew obronna w Supraślu.

Supraśl jest zupełnie inny niż podlaskie wsie położone na końcu świata.

To miasto, które łączy historię, przyrodę i uzdrowiskowy klimat.

Najważniejszym miejscem jest oczywiście Monaster Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i niezwykła cerkiew obronna.

Gotycko-bizantyjska architektura jest jednym z najbardziej niezwykłych przykładów przenikania się kultur na Podlasiu.

Supraśl warto jednak odwiedzić również dla spacerów, lasów i atmosfery.

To dobre miejsce na spokojny dzień bez gonienia za kolejnymi atrakcjami.

 

Gotycko-bizantyjska cerkiew obronna w Supraślu.

21. Biebrzański Park Narodowy – królestwo bagien

Biebrzański Park Narodowy

Jeżeli ktoś mówi mi, że Podlasie jest nudne, zabieram go nad Biebrzę.

Tutaj nie trzeba niczego budować.

Wystarczy rzeka, bagna, trzciny, ptaki, łosie i ogromna przestrzeń.

Biebrzański Park Narodowy chroni jeden z najcenniejszych kompleksów bagiennych w Europie.

Biebrza jest również popularnym szlakiem kajakowym.

Trzeba jednak pamiętać, że rzeka potrafi się zmieniać wraz z poziomem wody. Pod koniec lata niektóre fragmenty mogą być mocno zarośnięte.

Ale nawet jeśli nie płyniecie kajakiem, warto przyjechać tutaj dla samego krajobrazu.

Biebrzański Park Narodowy

22. Łomża – ławeczka Hanki Bielickiej

Stary Rynek -Łomża.

Łomża leży trochę na uboczu głównych turystycznych tras Podlasia, ale warto się tutaj zatrzymać.

Spacer najlepiej rozpocząć na Starym Rynku.

Potem można przejść ulicą Farną i usiąść obok Hanki Bielickiej.

Jej pomnik w charakterystycznym kapeluszu jest jednym z najbardziej sympatycznych punktów miasta.

„Ławeczka Hanki Bielickiej” w Łomży.

23. Skansen Kurpiowski w Nowogrodzie

Skansen Kurpiowski im. A. Chętnika w Nowogrodzie.

To miejsce spodoba się wszystkim, którzy kochają dawne drewniane domy.

Skansen Kurpiowski im. Adama Chętnika w Nowogrodzie powstał jeszcze w okresie międzywojennym.

Zobaczymy tutaj tradycyjne zagrody, wiatrak, młyn, kuźnię i inne obiekty związane z życiem mieszkańców Kurpiowszczyzny.

Dla mnie każdy taki skansen jest trochę podróżą w czasie.

Skansen Kurpiowski im. A. Chętnika w Nowogrodzie.

24. Wiatrak w Koryciskach

Wiatrak typu holenderskiego – Koryciski

A skoro już jesteśmy przy wiatrakach…

W Koryciskach znajduje się wiatrak typu holenderskiego.

Na Podlasiu takie wiatraki były znacznie rzadsze niż koźlaki, dlatego ten obiekt jest szczególnie interesujący.

Mam ogromną słabość do takich „staruszków”.

Może dlatego, że za każdym razem, kiedy widzę stary wiatrak, zastanawiam się, ilu ludzi przechodziło obok niego, ile razy obracały się jego skrzydła i ile historii mógłby opowiedzieć, gdyby tylko umiał mówić.

25. Narwiański Park Narodowy – „Polska Amazonia”

Dworek w Kurowie – Narwiański Park Narodowy.

Na koniec zostawiłam miejsce, które jest zupełnie wyjątkowe.

Narwiański Park Narodowy.

Narew tworzy tutaj prawdziwy wodny labirynt.

Rzeka rozdziela się na wiele odnóg, a najlepiej poznawać ją z poziomu wody.

Tradycyjna łódź – puchówka – pozwala wpłynąć w miejsca, których nie zobaczymy podczas zwykłego spaceru.

Warto również odwiedzić Kurowo i przejść się ścieżką „Kładka wśród bagien”.

To Podlasie, które najbardziej lubię – spokojne, zielone, trochę dzikie.

Narwiański Park Narodowy.

Podlasie – 20 nieoczywistych miejsc, które warto zobaczyć

Jeżeli przeczytaliście cały ten przewodnik i nadal uważacie, że Podlasie nie ma już przed Wami tajemnic, mam dobrą wiadomość.

Ma. I to całkiem sporo.

Na BlogAnce znajdziecie również osobny przewodnik po mniej znanych miejscach regionu: Podlasie – 20 nieoczywistych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć.

A jeżeli chcecie jeszcze głębiej wejść w moje „magiczne” Podlasie, zajrzyjcie do pozostałych wpisów o Podlasiu.

To właśnie tam zaczyna się moja druga opowieść o tym regionie – o zapomnianych wsiach, cerkwiskach, wiatrakach, dawnych wierzeniach i miejscach, których nie znajdziecie na pierwszych stronach popularnych przewodników.


Moje Podlasie – za co kocham ten region?

Czasami ktoś pyta mnie, co jest największą atrakcją Podlasia.

Żubr?

Puszcza?

Grabarka?

Tykocin?

Krainę Otwartych Okiennic?

Nie umiem odpowiedzieć.

Bo dla mnie Podlasie nie jest pojedynczą atrakcją.

To jest suma drobiazgów.

Zapach mokrej trawy w Odrynkach.

Złote kopuły skitu w pierwszych promieniach słońca.

Pani Lidia w Socach i jej uśmiech.

Kamienne krzyże przy drogach.

Bocian stojący na środku łąki.

Drewniany dom pomalowany na niebiesko.

Cisza na Grabarce.

Anioły w Wasilkowie.

Wiatrak, który stoi samotnie na skraju wsi.

Zapach lipy.

I ta dziwna pewność, że nigdzie nie trzeba się spieszyć.

To właśnie dlatego wracam.


Moje ulubione Podlasie – od czego zacząć?

Jeśli jedziecie na Podlasie pierwszy raz, nie próbujcie zobaczyć wszystkiego podczas jednego weekendu.

Na pierwszy wyjazd wybrałabym:

Białystok → Kraina Otwartych Okiennic → Soce → Puchły → Trześcianka → Odrynki → Tykocin.

Na drugi:

Supraśl → Bohoniki → Kruszyniany → Sokólszczyzna → Grabarka → Drohiczyn.

Na trzeci:

Białowieża → Puszcza Białowieska → Hajnówka → Biebrza → Narew → Narwiański Park Narodowy.

A potem zaczęłabym zjeżdżać z głównych dróg.

Bo właśnie tam, na końcu małej drogi, najczęściej czeka moje Podlasie.


Podlasie z mojej książki – napisałam przewodnik po regionie

Moja przygoda z Podlasiem z czasem wyszła poza bloga.

Z tych wszystkich podróży, zachwytów, poszukiwań i godzin spędzonych nad mapą powstał również mój przewodnik po Podlasiu.

Napisałam książkę „Podlasie. Atlas turystyczny”, wydaną przez Wydawnictwo SBM.

To dla mnie szczególna rzecz, bo Podlasie jest miejscem, które naprawdę pokochałam. W książce zebrałam miejsca, które warto zobaczyć, pomysły na podróże i moje spojrzenie na ten niezwykły region.

Jeżeli chcecie mieć Podlasie w bardziej tradycyjnej, papierowej formie, możecie zobaczyć książkę tutaj:

Podlasie. Atlas turystyczny – Wydawnictwo SBM


FAQ – Podlasie: najczęściej zadawane pytania

Co warto zobaczyć na Podlasiu?

Jeśli jedziecie pierwszy raz, polecam przede wszystkim Krainę Otwartych Okiennic, Soce, Puchły, Trześciankę, Skit w Odrynkach, Tykocin, Grabarkę, Supraśl, Puszczę Białowieską, Kruszyniany, Bohoniki oraz Biebrzański i Narwiański Park Narodowy.

Gdzie jest najpiękniejsze Podlasie?

To oczywiście kwestia gustu. Ja najbardziej kocham okolice Bielska Podlaskiego i Hajnówki, czyli moje „Drewniane Podlasie”. Uwielbiam też okolice Narwi, Soc, Puchłów i Kaniuk.

Gdzie zobaczyć drewniane domy na Podlasiu?

Najlepiej rozpocząć od Krainy Otwartych Okiennic – Soc, Puchłów i Trześcianki. Warto jednak pojechać dalej, do Ciełuszek, Kaniuk i innych małych wsi.

Gdzie zobaczyć prawosławne cerkwie na Podlasiu?

Jednymi z najbardziej charakterystycznych miejsc są Puchły, Trześcianka, Grabarka, Supraśl, Odrynki oraz liczne niewielkie wsie południowego Podlasia.

Gdzie pojechać na Podlasie, jeśli lubię spokojne miejsca?

Wybrałabym Soce, Odrynki, okolice Narwi, Kaniuk, Puchłów oraz małe wsie położone z dala od głównych tras.

Gdzie zobaczyć polskich Tatarów?

Najważniejszymi miejscami na Podlaskim Szlaku Tatarskim są Bohoniki i Kruszyniany. W obu miejscowościach znajdują się zabytkowe meczety i mizary.

Czy warto pojechać na Podlasie z dziećmi?

Tak. Dobrym pomysłem mogą być skanseny, Puszcza Białowieska, Rezerwat Pokazowy Żubrów, Pentowo czy miejsca nad wodą. Wiele zależy jednak od wieku dzieci i charakteru wycieczki.

Kiedy najlepiej jechać na Podlasie?

Każda pora roku ma tutaj swój urok. Wiosną zachwycają łąki i budząca się przyroda, latem kwiaty, bociany i drewniane wsie, jesienią lasy, a zimą Podlasie potrafi być naprawdę magiczne.

Czy można zobaczyć Podlasie podczas jednego weekendu?

Można, ale nie warto próbować zobaczyć wszystkiego. Lepiej wybrać jeden fragment regionu i zwiedzać go spokojnie. Podlasie jest miejscem, gdzie droga sama w sobie jest częścią podróży.


Podlasie – moje miejsce na ziemi

Kiedy zaczynałam pisać o Podlasiu, nie przypuszczałam chyba, że ten region zostanie ze mną na tak długo.

A został.

I wciąż odkrywam nowe miejsca.

Wciąż znajduję kolejne drewniane domy.

Wciąż szukam starych wiatraków.

Wciąż potrafię zatrzymać samochód tylko dlatego, że zobaczyłam piękną cerkiew za drzewami.

I nadal uważam, że najpiękniejsze Podlasie znajduje się często tam, gdzie nie ma żadnej tablicy „atrakcja turystyczna”.

Jeżeli więc planujecie podróż, zostawcie sobie trochę czasu na przypadek.

Skręćcie czasem w boczną drogę.

Zatrzymajcie się przy starej chacie.

Porozmawiajcie z mieszkańcami.

Popatrzcie na łąkę.

Posłuchajcie ciszy.

Bo właśnie wtedy może się okazać, że znaleźliście swoje Podlasie.

A jeśli chcecie poznać jeszcze więcej moich podlaskich historii, zapraszam do całej kategorii Podlasie na BlogAnki.

Do zobaczenia na podlaskiej drodze.

Jeśli podoba Ci się to, co robię i chcesz wesprzeć mnie w tworzeniu kolejnych wpisów, możesz postawić mi symboliczną kawę ☕❤️ Dzięki temu będę mogła dalej odkrywać piękne miejsca i dzielić się nimi z Tobą.

*Artykuł został zaktualizowany 15 sierpnia 2026 r. i uzupełniony o dodatkowe informacje.

4 komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Treść chroniona