-
Kraina Otwartych Okiennic – rowerowy weekend na Podlasiu.
Kraina Otwartych Okiennic to jedno z tych miejsc na Podlasiu, które od pierwszego spotkania potrafią skraść serce. W połowie drogi pomiędzy Białymstokiem a Hajnówką leżą trzy drewniane wsie nazwane Krainą Otwartych Okiennic. Zwyczajowo zalicza się tu trzy wsie: Trześciankę, Puchły i Soce. Miałam w planach wyjazd do Narwiańskiego Parku Narodowego, ale jak zobaczyłam te piękne drewniane domki z cudownymi okiennicami, wiedziałam, że muszę je zobaczyć. Jestem strasznie niecierpliwa, nie chciałam czekać, aż do wakacji. Pomyślałam: może wyskoczę na weekend? Pogodę nadawali fatalną, ciągły deszcz i zero przejaśnień. Do końca nie byłam pewna, czy jechać, czy jednak zrezygnować. Dobrze, że prognozy się nie sprawdziły. I tak rozpoczął się mój rowerowy weekend…
-
Cerkiew w Puchłach – niezwykłe sanktuarium w Krainie Otwartych Okiennic.
Puchły to jedna z tych podlaskich wsi, do których przyjeżdżam nie tylko dla pięknej architektury. Jest tutaj coś jeszcze – atmosfera, cisza i legenda, która od wieków związana jest z tym miejscem. Na niewielkim wzgórzu stoi niezwykła, drewniana cerkiew Opieki Matki Bożej, a wokół niej rosną stare drzewa, kamienne krzyże i panuje spokój, którego tak często szukam na Podlasiu. Cerkiew w Puchłach jest jednym z najpiękniejszych obiektów sakralnych w dolinie Narwi. Nie jest jednak pierwszą świątynią, która stanęła w tym miejscu. Historia tego miejsca sięga znacznie dalej i związana jest z niezwykłą legendą o objawieniu Matki Bożej. Legenda o cudownej ikonie Według miejscowego przekazu w XVI wieku na niewielkim wzgórzu,…
-
Soce – Kraina Otwartych Okiennic. Co zobaczyć w jednej z najpiękniejszych wsi Podlasia.
Są takie miejsca, do których nie jedzie się po kolejną atrakcję z przewodnika. Jedzie się po ciszę, zapach drewna, spokój i poczucie, że czas płynie tutaj trochę wolniej.Takie właśnie okazały się Soce.Niewielka podlaska wieś położona wśród zielonych pól i tradycyjnej drewnianej zabudowy od razu zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To miejsce nie zachwyca rozmachem ani wielkimi zabytkami. Jego magia kryje się w szczegółach – starych domach, ozdobnych okiennicach, spokojnych drogach i historii ludzi, którzy od pokoleń tworzą charakter tej niezwykłej miejscowości. Podlasie jest mi szczególnie bliskie. Od lat wracam tutaj, odkrywam kolejne miejscowości, zaglądam do małych wiosek, rozmawiam z mieszkańcami i szukam historii zapisanych w starych domach, cerkwiach i przydrożnych…








