-
Powojenny Kampinos – bieda, powódź i życie mieszkańców Puszczy
Kiedy dzisiaj myślimy o Puszczy Kampinoskiej, widzimy przede wszystkim las, wydmy, mokradła i prowadzące przez nie szlaki. Myślimy o spacerach, łosiach, żurawiach i jesiennych kolorach. Trudno sobie wyobrazić, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu ten sam krajobraz wyglądał zupełnie inaczej. Były tu pola, gospodarstwa, drewniane domy, szkoły i drogi, którymi mieszkańcy przemierzali Puszczę. Były dzieci idące do szkoły, kobiety wracające z zakupów, gospodarze pracujący na piaszczystej ziemi. Była też bieda. A po wojnie doszły do niej jeszcze zniszczenia, osierocone dzieci, brak mężczyzn, powodzie i bardzo trudne warunki życia. Stare reportaże, które udało mi się odnaleźć, pozwalają zajrzeć do tego świata. Świata, którego dzisiaj już właściwie nie ma. Kampinos, którego nie znamy…
-
Niemieccy osadnicy w Puszczy Kampinoskiej. Śladami olędrów, zapomnianych wsi i ewangelickich cmentarzy
Wiosna w Puszczy Kampinoskiej ma dla mnie szczególny zapach. To czas, kiedy las dopiero zaczyna budzić się po zimie. Pojawiają się pierwsze przebiśniegi, młode liście są jeszcze maleńkie, a ziemia pachnie wilgocią. Lubię ten moment, bo Puszcza nie zdążyła jeszcze przykryć swoich tajemnic zielenią. To właśnie wtedy najchętniej ruszam na poszukiwanie starych cmentarzy ewangelickich, pozostałości dawnych wsi i śladów ludzi, którzy mieszkali tutaj przed nami. Czasami wystarczy kilka kroków między drzewami, żeby zobaczyć fragment kamiennego nagrobka. Innym razem trzeba długo szukać, odgarniać liście i zaglądać pod krzaki. Bywa, że nie znajduję już niczego. I właśnie wtedy zaczynam się zastanawiać. Kim byli ludzie, którzy tutaj żyli? Jak wyglądał ich dom? Gdzie…
-
Kraina Olędrów w Puszczy Kampinoskiej – niebieski szlak z Piasków Królewskich do Kromnowa.
Historia budników, kolejki leśnej, dawnych mieszkańców i rodzin, które po latach wracają do swoich korzeni Są miejsca, do których wracam nie dlatego, że prowadzą do nich najpiękniejsze szlaki albo czekają tam spektakularne atrakcje. Wracam, bo zostaje we mnie coś więcej. Zapach lasu. Cisza. Stare drzewa. Ślady ludzi, którzy żyli tutaj przede mną. Takim miejscem są dla mnie Piaski Królewskie – niewielka osada na zachodnim krańcu Puszczy Kampinoskiej. To właśnie stąd zaczynam jedną z moich ulubionych wędrówek – niebieskim szlakiem prowadzącym przez Gorzewnicę do Kromnowa. Na pierwszy rzut oka jest to po prostu spokojny spacer przez las. Ale im bardziej poznaję tę okolicę, tym wyraźniej widzę, że pod warstwą piasku, mchu…
-
Narty w Puszczy Kampinoskiej – niemiecki obóz pracy i Trupi Pagórek.
Bardzo trudno przychodzi mi pisanie o rzeczach smutnych. Słowa grzęzną w gardle. Jak znaleźć odpowiednie słowa, żeby opisać ból i cierpienie? Może pisząc o wojnie i niemieckich obozach pracy, czasami wystarczy cisza. Popołudnie w Puszczy Kampinoskiej jest wyjątkowo piękne. Promienie słońca przedzierają się przez liście. Jest sierpień, pełnia lata. W powietrzu czuję zapach suchej ściółki zmieszanej z ciepłym piaskiem. Panuje cisza. Nie słyszę śpiewu ptaków, tylko od czasu do czasu suche gałązki trzaskają pod kołami mojego roweru. Jadę przez las. Za chwilę dotrę do miejsca, w którym kilkadziesiąt lat temu ludzie byli zmuszani do niewolniczej pracy, głodzeni, bici i zabijani. Trudno pogodzić te dwie rzeczy. Piękno lasu i pamięć o…











