Żółtym szlakiem z Barczy na Bukową Górę – malownicza trasa w Górach Świętokrzyskich.
Góry Świętokrzyskie mają w sobie coś, co sprawia, że bardzo lubię do nich wracać. Nie są wysokie, nie mają potężnych szczytów ani spektakularnych przepaści, a mimo to za każdym razem potrafią mnie czymś zaskoczyć.
Najbardziej lubię tutaj lasy. Ich ciszę, zapach i te momenty, kiedy wystarczy odejść kawałek od drogi, żeby zupełnie zapomnieć o codziennym pośpiechu.
Tym razem wybrałam żółty szlak z Barczy przez Klonów na Bukową Górę.
To niespełna 11 kilometrów bardzo przyjemnej wędrówki przez lasy Pasma Klonowskiego. Po drodze czekało na mnie kilka niewielkich podejść, trochę historii, piękne leśne ścieżki, widoki i skałki na Bukowej Górze.
Trasa: Barcza – Klonów – Bukowa Góra
Czas przejścia: około 3 godziny 15 minut
Długość szlaku: 10,8 km
Już na początku wiedziałam, że będzie to jedna z tych tras, które dobrze zapamiętam.



Barcza – tutaj zaczęłam wędrówkę
Samochód zostawiłam w Barczy i ruszyłam żółtym szlakiem.
Bardzo lubię ten moment, kiedy jeszcze jestem blisko drogi, a po kilku minutach wszystko zaczyna się zmieniać. Samochody zostają gdzieś za plecami, zamiast asfaltu pojawia się leśna droga, a ja mogę wreszcie zwolnić.
Właśnie dla takich chwil przyjeżdżam w Góry Świętokrzyskie.
Pierwszy fragment prowadził mnie przez okolice rezerwatu Barcza. To miejsce ciekawe nie tylko przyrodniczo, ale również geologicznie. Występują tutaj skały związane z budową Gór Świętokrzyskich, a ślady dawnego wydobycia przypominają, że człowiek od dawna korzystał z tego, co kryje świętokrzemska ziemia.
Przyznam jednak szczerze – podczas wędrówki nie myślałam wtedy o geologii.
Patrzyłam na drzewa.
Na światło przedzierające się przez gałęzie.
Na ścieżkę, która za każdym zakrętem wyglądała trochę inaczej.
I cieszyłam się, że znowu jestem w Świętokrzyskiem.







Las, który lubię najbardziej
Ten szlak bardzo szybko przypomniał mi, dlaczego tak lubię świętokrzyskie lasy.
Rosną tutaj jodły i buki, a las ma zupełnie inny charakter niż dobrze mi znane sosnowe lasy. Jest bardziej górski, trochę ciemniejszy i ma swój charakterystyczny zapach.
Czasami wystarczyło kilka kroków, żebym poczuła wilgotną ziemię i leśną ściółkę.
Uwielbiam ten zapach.
W takich chwilach zupełnie przestaję się spieszyć.
Żółty szlak prowadził mnie przez kolejne leśne wzniesienia. Nie były one wysokie, ale na trasie pojawiło się kilka podejść, więc nogi trochę popracowały.
I bardzo dobrze.
Przecież właśnie po to przyjechałam w góry.







Góra Barcza
Po drodze zdobyłam Górę Barcza.
Nie jest to może szczyt, o którym marzą zdobywcy Korony Gór Polski, ale ja właśnie takie miejsca lubię najbardziej. Niepozorne, trochę ukryte, bez tłumów i wielkiego zamieszania.
Mogłabym przejść obok i nawet nie zastanowić się, że właśnie zdobyłam kolejne wzniesienie.
A przecież każda taka mała góra ma swoją historię.
I swoją ścieżkę.
Na tym szlaku najbardziej podobało mi się właśnie to, że nie czekały tutaj na mnie spektakularne atrakcje pojawiające się co kilka minut. Musiałam iść, patrzeć i dać sobie czas.
Dopiero wtedy zaczęłam zauważać rzeczy, obok których normalnie można przejść obojętnie.






Klonów – chwila wytchnienia i trochę świętokrzyskiej historii
Po leśnej wędrówce dotarłam do Klonowa.
I tutaj krajobraz trochę się zmienił.
Znowu pojawiły się pola, domy i bardziej otwarta przestrzeń. Po dłuższym czasie spędzonym w lesie takie miejsca cieszyły mnie podwójnie.
Lubię świętokrzyskie wsie.
Te małe, trochę senne, z drewnianymi domami, starymi sadami i kapliczkami stojącymi przy drogach.
Mam wrażenie, że czas płynie tutaj wolniej.
W Klonowie zatrzymałam się również przy pomniku upamiętniającym osoby zamordowane przez Niemców podczas II wojny światowej.
To kolejny raz, kiedy podczas zwykłej wędrówki trafiłam na ślad historii.
I chyba właśnie za to lubię podróżowanie.
Bo czasami jadę gdzieś tylko po to, żeby przejść kawałek szlakiem, a wracam z głową pełną historii, których wcześniej nie znałam.




Z Klonowa na Bukową Górę
Za Klonowem znowu weszłam do lasu.
Przede mną była Bukowa Góra.
Nazwa od razu zdradzała, czego mogłam się tutaj spodziewać. Buki rosną tu naprawdę pięknie i jesienią muszą wyglądać zjawiskowo.
Już podczas wędrówki wyobrażałam sobie ten szlak w październiku.
Złote liście, rude paprocie, miękka ściółka i drzewa, przez które przebija się niskie jesienne słońce.
Chyba będę musiała tu wrócić jesienią.
Bo Góry Świętokrzyskie właśnie jesienią mają dla mnie szczególny klimat.





Bukowa Góra – skały ukryte w lesie
Bukowa Góra ma około 484 m n.p.m. i jest najwyższym wzniesieniem Pasma Klonowskiego.
Ale nie sama wysokość była tutaj dla mnie najciekawsza.
Na szczycie i w jego okolicy znajdują się Skałki Klonowskie – charakterystyczne wychodnie piaskowców kwarcytowych.
I nagle, idąc spokojną leśną ścieżką, trafiłam na skały.
Lubię takie niespodzianki.
Nie ma tutaj wielkich urwisk ani potężnych formacji skalnych. Są za to niewielkie skałki wystające spośród drzew, popękane, trochę surowe i bardzo dobrze pasujące do tego lasu.
Podeszłam bliżej, obejrzałam je z każdej strony i oczywiście zrobiłam kilka zdjęć.
A potem usiadłam gdzieś obok.
I po prostu pobyłam.
Czasami właśnie takie chwile lubię najbardziej.

Dlaczego warto wybrać ten szlak?
Kiedy myślę o tej trasie, najbardziej podoba mi się jej spokojny charakter.
Nie jest długa – 10,8 km można przejść w około 3 godziny i 15 minut. Nie jest też szczególnie trudna, choć oczywiście trzeba liczyć się z podejściami.
Ale nie wybrałam jej tylko dlatego, że łatwo ją przejść.
Wybrałam ją dla lasu.
Dla ciszy.
Dla małych świętokrzyskich wsi.
Dla historii ukrytej po drodze.
Dla skał na Bukowej Górze.
I dla tego uczucia, które mam zawsze, kiedy wracam w Góry Świętokrzyskie.
Że tutaj naprawdę można odpocząć.
Jeśli znam już Łysicę, Święty Krzyż i Świętą Katarzynę, a mam ochotę zobaczyć trochę spokojniejsze oblicze Gór Świętokrzyskich, ten szlak zdecydowanie zapisuję sobie na kolejną wycieczkę.
Barcza – Klonów – Bukowa Góra to bardzo przyjemna propozycja na kilka godzin wędrówki.
A ja wiem jedno.
Do Bukowej Góry jeszcze wrócę.
Najchętniej jesienią.
Kiedy świętokrzyskie buki zrobią się złote, a las będzie pachniał jesienią.
Bukowa Góra – Gór Świętokrzyskie.

Informacje praktyczne
Trasa: Barcza – Klonów – Bukowa Góra
Kolor szlaku: żółty
Długość: 10,8 km
Czas przejścia: około 3 godziny 15 minut
Najwyższy punkt: Bukowa Góra – 484 m n.p.m.
Charakter trasy: głównie leśna, z kilkoma podejściami
Atrakcje po drodze: rezerwat Barcza, Góra Barcza, Klonów, lasy Pasma Klonowskiego, Bukowa Góra i Skałki Klonowskie.

FAQ – żółty szlak Barcza – Klonów – Bukowa Góra
Ile kilometrów ma szlak z Barczy na Bukową Górę?
Trasa Barcza – Klonów – Bukowa Góra ma około 10,8 km. To bardzo przyjemna długość na kilkugodzinną wycieczkę, bez konieczności pośpiechu.
Ile czasu zajmuje przejście szlaku?
Przejście całej trasy zajmuje około 3 godziny i 15 minut. Warto jednak doliczyć czas na postoje, zdjęcia i odpoczynek – szczególnie przy Skałkach Klonowskich.
Czy szlak Barcza – Bukowa Góra jest trudny?
Nie jest to szczególnie trudna trasa, ale nie jest też zupełnie płaska. Po drodze czeka nas kilka podejść, dlatego wygodne buty zdecydowanie się przydadzą. Dla osoby, która lubi górskie spacery, będzie to raczej przyjemna wędrówka niż wymagająca wyprawa.
Co zobaczymy po drodze?
Po drodze przechodzimy między innymi przez okolice rezerwatu Barcza, zdobywamy Górę Barcza, docieramy do Klonowa, a następnie wspinamy się na Bukową Górę. Jedną z ciekawszych atrakcji są Skałki Klonowskie.
Czy na trasie są ładne widoki?
Tak, chociaż większość trasy prowadzi przez las. W okolicach Klonowa pojawiają się bardziej otwarte przestrzenie i można podziwiać świętokrzyski krajobraz. Dla mnie jednak największą atrakcją tej trasy jest właśnie las i jego spokojny klimat.
Czy można wybrać się na ten szlak z dziećmi?
Jeżeli dzieci są przyzwyczajone do dłuższych spacerów, trasa może być dobrym pomysłem na rodzinną wycieczkę. Trzeba jednak pamiętać o długości prawie 11 km i kilku podejściach. Z młodszymi dziećmi warto wcześniej sprawdzić ich możliwości.
Czy warto przejść ten szlak jesienią?
Zdecydowanie! Szczególnie ze względu na lasy Pasma Klonowskiego. Jesienią buki pięknie się przebarwiają, a cała trasa może wyglądać zupełnie inaczej niż wiosną czy latem. Sama chętnie wróciłabym tutaj właśnie jesienią.
Gdzie najlepiej rozpocząć wędrówkę?
Wędrówkę rozpoczynamy w Barczy, skąd ruszamy żółtym szlakiem w kierunku Klonowa i Bukowej Góry. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne możliwości pozostawienia samochodu w miejscu startu.
Czy warto wybrać żółty szlak z Barczy na Bukową Górę?
Moim zdaniem zdecydowanie tak. To propozycja dla tych, którzy lubią spokojne, leśne wędrówki, nie potrzebują wielkich wysokości, a zamiast tłumów wybierają ciszę i kontakt z naturą. Na niespełna 11 kilometrach dostajemy trochę podejść, trochę historii, piękny las i ciekawe skałki na Bukowej Górze.


Na koniec czekała mnie jeszcze mała przygoda. Robiło się już coraz później i powoli zaczynało się ściemniać, a ja musiałam wrócić na parking, gdzie zostawiłam samochód. Bardzo chciałam zdążyć jeszcze na zachód słońca na moją ukochaną Miedziankę, dlatego postanowiłam spróbować złapać stopa.
W pewnym momencie zobaczyłam parę, którą wcześniej spotkałam na Bukowej Górze. Podeszłam do nich i zapytałam, czy mogliby mnie podwieźć na parking.
Zgodzili się bez problemu.
Dzięki nim szybko wróciłam do samochodu. Robiło się już coraz ciemniej, ale ja wcale nie zamierzałam odpuszczać. Bardzo chciałam zdążyć na zachód słońca na moją ukochaną Miedziankę.
Wsiadłam do samochodu i ruszyłam.
Zachód słońca na górze Miedziance.






Inne szlaki w Górach Świętokrzyskich, które warto poznać
Jeśli spodobała Wam się wędrówka przez Jaskinię Piekło, Jaskinię Raj i Górę Zelejową, zachęcam również do odkrycia innych pięknych tras w Górach Świętokrzyskich. Każdy szlak ma tutaj swój wyjątkowy charakter – jedne prowadzą przez ślady dawnych legend, inne przez miejsca związane z historią regionu i jego niezwykłą przyrodą.
🌿 Ciekoty – Radostowa – Klonówka – Ciekoty
Malownicza trasa w krainie Stefana Żeromskiego. Szlak prowadzi przez jedne z najpiękniejszych zakątków Gór Świętokrzyskich, z widokami na Pasmo Łysogórskie i charakterystyczną Radostową.
➡️ Przeczytaj relację:
https://bloganki.pl/index.php/2025/10/11/szlak-ciekoty-wymyslona-radostowa-klonowka-ciekoty-w-krainie-stefana-zeromskiego-gory-swietokrzyskie/
🌲 Nowa Słupia – Chełmowa Góra – Grzegorzewice
Szlak dla osób, które lubią spokojne leśne wędrówki, historię i mniej oczywiste miejsca. Trasa prowadzi przez okolice związane z dawnym górnictwem oraz piękną świętokrzyską przyrodą.
➡️ Przeczytaj relację:
https://bloganki.pl/index.php/2025/09/27/szlak-pieszy-z-nowej-slupi-przez-chelmowa-gore-do-malowniczej-wsi-grzegorzewice-gory-swietokrzyskie/
🍂 Bodzentyn – Święta Katarzyna śladami kolejki wąskotorowej
Wyjątkowa trasa przez tereny Świętokrzyskiego Parku Narodowego, podczas której można połączyć piękno przyrody z historią dawnej kolejki wąskotorowej.
➡️ Przeczytaj relację:
https://bloganki.pl/index.php/2025/09/22/z-bodzentyna-do-sw-katarzyny-sladami-kolejki-waskotorowej-przez-swietokrzyski-park-narodowy/
🏔️ Święta Katarzyna – Święty Krzyż przez serce Gór Świętokrzyskich
Klasyczna, niezwykle malownicza trasa przez Łysogóry. Po drodze czekają leśne ścieżki, gołoborza i najważniejsze symbole regionu.
➡️ Przeczytaj relację:
https://bloganki.pl/index.php/2020/10/05/w-sercu-gor-swietokrzyskich-szlak-pieszy-ze-swietej-katarzyny-na-swiety-krzyz/
Mam nadzieję, że te propozycje zainspirują Was do kolejnych wypraw po Górach Świętokrzyskich. To góry niewysokie, ale pełne historii, legend i miejsc, które potrafią zachwycić o każdej porze roku.
Wesprzyj moje podróże po Górach Świętokrzyskich
Podoba Ci się ten wpis i wspólne odkrywanie świętokrzyskich szlaków?
Jeśli moje relacje z wędrówek, opowieści o niezwykłych miejscach i legendach ukrytych po drodze sprawiają Ci przyjemność, możesz postawić mi wirtualną kawę i wesprzeć moją twórczość.
Dzięki temu mogę dalej ruszać na szlaki, poznawać kolejne zakątki, odkrywać lokalne historie i dzielić się z Wami miejscami, które często znajdują się tuż obok, a wciąż czekają na odkrycie.
Dziękuję, że jesteście ze mną. Razem przemierzamy leśne ścieżki, zdobywamy kolejne szczyty i odkrywamy małe skarby ukryte po drodze. ❤️



