-
Niebieskim szlakiem z Leszna do Zaborowa Leśnego – Puszcza Kampinoska.
Już od kilku lat w Wielką Sobotę, zaraz po poświęceniu pokarmów, wyciągam rower i ruszam do lasu. Niebieski szlak z Leszna do Zaborowa Leśnego wczesną wiosną zachwyca swoim pięknem. Lubię ten moment, kiedy las powoli budzi się do życia — wtedy z uważnością wypatruję pierwszych oznak wiosny. Największe wrażenie robią białe jak śnieg zawilce, które całymi kobiercami pojawiają się wśród drzew. W niektórych miejscach można dostrzec już także żółte kaczeńce. To znak, że wiosna na dobre zawitała do Puszczy. Po długiej zimie każdy, nawet najmniejszy jej przejaw — pierwszy kwiatek, pierwszy listek czy delikatna zieleń na gałęziach — potrafi przynieść ogromną radość. Od kilku lat w okresie wielkanocnym mieszkańcy Zaborowa…
-
Jesień w Puszczy Kampinoskiej- Obszar ochrony ścisłej „Karpaty”
„Któregoś wczesnego ranka w Dolinie Muminków Włóczykij obudził się w swoim namiocie i poczuł, że nadeszła jesień i czas ruszać w drogę.Taki wymarsz zawsze jest nagły. W jednej chwili wszystko się zmienia, temu, kto odchodzi, zależy na każdej minucie, szybko wyciąga namiotowe śledzie i gasi żar, zanim ktokolwiek przyjdzie przeszkadzać i wypytywać, i zaczyna biec, w biegu zarzucając plecak, i wreszcie jest już w drodze, raptem spokojny niczym wędrujące drzewo, na którym nie rusza się ani jeden liść. Tam gdzie stał namiot, świeci pusty prostokąt trawy. Później, kiedy zrobi się dzień, zbudzą się przyjaciele i powiedzą :„Odszedł, widać jesień się zbliża”. [*Źródło: Tove Jansson „Dolina Muminków w Listopadzie” ] Zawitała…
-
Ryga – czy warto odwiedzić stolicę Łotwy? Atrakcje, zabytki i spacer po Starym Mieście UNESCO.
Ryga od pierwszych chwil zrobiła na mnie wrażenie miasta nieco surowego, chłodnego i północnego. Ma w sobie coś ze Skandynawii – spokojne tempo życia, elegancką architekturę, dużo przestrzeni i charakterystyczny bałtycki klimat. Jednocześnie jest to miasto pełne historii, kontrastów i miejsc, które potrafią zaskoczyć. Moim zdaniem Ryga to jedna z najciekawszych stolic nad Bałtykiem i zdecydowanie warto ją odwiedzić. Nie jest tak oczywista jak wiele europejskich miast, dzięki czemu można odkrywać ją bez tłumów i poczuć jej prawdziwą atmosferę. Co zobaczyć w Rydze? Stare Miasto wpisane na listę UNESCO Największą atrakcją Rygi jest bez wątpienia Stare Miasto (Vecrīga), które zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To właśnie tutaj najlepiej…
-
Wkra na weekend: najpiękniejszy odcinek kajakowy z plażą na Zawadach.
Z Leszna nad Wkrę mam zaledwie niecałą godzinę jazdy samochodem. Woda mnie uspokaja. Zdarzyło mi się kilkakrotnie po pracy tu przyjechać na spływ. Kiedyś jeździłam do Jońca, ale teraz omijam to miejsce szerokim łukiem. Jakoś świadczonych tam usług strasznie spadła, brudne kajaki, stare zniszczone kapoki. Podobnie jest z samochodami, które wożą ludzi. Udało mi się znaleźć w Borkowie wypożyczalnie kajaków, w której są nowe kapoki i widać, że właściciele dbają o sprzęt. W tym roku sporo czasu spędziłam na plaży na Zawadach. Bo nie ma nic przyjemniejszego niż odpoczynek z książką nad samą wodą. Spływ kajakowy Wkrą. Odcinek Sobieski – Borkowo (17 km, 4,5 godziny w kajaku). Wkra to idealna…
-
Nowe Budy w Puszczy Kampinoskiej – śladami nieistniejącej wsi.
W samym sercu Puszczy Kampinoskiej kryją się miejsca, których nie znajdziemy już na współczesnych mapach. Jednym z nich są Nowe Budy – dawna wieś, po której zostały dziś jedynie ślady fundamentów, piwnice i pamięć o mieszkańcach. W powietrzu czuć wilgoć, zapach zgniłych liści miesza się z ziemią, tylko białe jak śnieg zawilce nieśmiało wyciągają główki do słońca. Pierwsze promyki słońca nie mogą przebić się przez gęsty las. A pomyśleć, że jeszcze niedawno to miejsce tętniło życiem. Nowe Budy znikły już całkiem z mapy, po wiosce zostały tylko piwnice ziemne, które służą teraz za zimowisko dla nietoperzy. Resztki fundamentów najłatwiej dostrzec wczesną wiosną, nim drzewa wypuszczą pierwsze liści. Z Leszna prowadzi…
-
Nieznane Podlasie: kamienne baby, tatarskie ślady i zegary słoneczne.
Podlasie to kraina ludzi, którzy przechowują pamięć — w kamieniu, drewnie i cieniu zegarów. Przygodę z Podlasiem rozpoczęłam od Krainy Otwartych Okiennic, nocowałam wtedy u Pana Leszka i u Pani Lidii Długołęckich w Ecosoce. Jeszcze do dziś pamiętam smak naleśników i babki ziemniaczanej jaką przyrządzała Pani Lidia. To byli wspaniali ludzie, pełni ciepła i życzliwości i to właśnie Oni sprawili, że zakochałam się w Podlasiu bez pamięci. Najbardziej lubię okolice Bielska Podlaskiego i Hajnówki. Ja nazywam je „Drewnianym Podlasiem” to właśnie tam pełno jest kolorowych cerkwi, które dosłownie wyrastają z ziemi. Najpiękniej szumią łąki w okolicach Kaniuk, mieszka też tam wspaniały człowiek – rzeźbiarz ludowy Włodzimierz Naumiuk. Z kolei Ziemia…
-
Żuławy Wiślane – w krainie Mennonitów i domów w kratę. Ciekawe miejsca, atrakcje.
Podmokłe tereny Żuław i Doliny Dolnej Wisły obfitują w pamiątki po dawnej kulturze i osadnictwie mennonickim. Mennonici zwani także „olędrami” to nazwa skrajnego w swoich poglądach odłamu religijnego holenderskich anabaptystów, którzy znaleźli na tych podmokłych terenach swoją drugą ojczyznę, uciekając przed prześladowaniami z terenu dzisiejszych krajów Beneluksu. W uwagi na swoje umiejętności w osuszaniu bagien byli życzliwie witani przez polskich władców na terenie Żuław i doliny Wisły. Mimo, że nigdy nie byli liczni, swoją wytrwała pracą przyczynili się znacznie do dzisiejszego wyglądu tych terenów. Prześladowani przez władze pruskie w XIX wieku ponownie opuścili te ziemie, a ich historię definitywnie zakończyły wysiedlania po II wojnie światowej. Pamiątką ich oryginalnej, surowej religii…
-
Sokólszczyzna – region, w którym wiatr nadal opowiada historię ludzi.
W Białousach na plantacji borówek stoi drewniany „Holender” – wiatrak „staruszek” pochodzi z 1880 roku. Nim przywędrował tu kilkakrotnie był przenoszony. Wybudowany został w Krukowszczyźnie, skąd został przeniesiony do Długiego Ługu, by w końcu w 1937 roku trafić na stałe do Białous. Profesor Jan Święch (najwybitniejszy specjalista w dziedzinie wiatraków) uważa, że wprawdzie cieśla powołuje wiatrak do życia ale to młynarz nadaje mu charakter. „Najważniejszym momentem było budzenie do życia. Do wiatraka wchodził cieśla z młynarzem i pokazywał mu, jak działają poszczególne mechanizmy. Ta inicjacja kończyła się poświęceniem i nadaniem imienia”. Ziemia Sokólska to kraina wiatraków, które niestety powoli odchodzą w zapomnienie. Dlaczego właśnie tu budowano wiatraki? Przede wszystkim ze…
-
Cerkiew Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Rogaczach – „Niebieskie Podlasie”.
Rogacze to maleńka miejscowość położona zaledwie 8 kilometrów od Milejczyc. Uwielbiam takie maleńkie wioski położone na końcu świata, ale nie zapomniane przez Boga. W takich miejscach mam wrażenie, że czas się zatrzymał, że już tak nie gna. Jak tu dotarłam dochodziła osiemnasta, miałam wrażenie, że jestem tylko ja i ta niebieska cerkiew, która wyrosła tu spod ziemi. Ostatnie promienie zmęczonego już słońca ogrzewały budzącą się po zimie ziemię. Wiosna na Podlasiu jeszcze dobrze się nie obudziła. Nie czuć było zapachu ziemi, nie śpiewały ptaki, tylko ta cisza i ja. Historia Parafii Prawosławnej p.w. Narodzenia N.M.P. w Rogaczach. Pierwsza nazwa miejscowości brzmiała Rohacze i od 1513 roku miejscowość ta weszła w…
-
Zawilce w Puszczy Kampinoskiej – obszar ochrony ścisłej Żurawiowe.
Wiosna w Puszczy Kampinoskiej – pierwsze oznaki. Wiosna to najbardziej wyczekiwana pora roku. Po miesiącach chłodu z niecierpliwością wypatruję pierwszych oznak budzącej się przyrody. Tegoroczna zima w Puszczy Kampinoskiej nie obfitowała w śnieg, jednak zdarzały się dni, gdy drzewa pokrywał delikatny, biały szron. Oszronione gałęzie tworzyły niezwykłe zimowe obrazy, które na chwilę zamieniały puszczę w baśniową krainę. Po zimie nadeszło piękne przedwiośnie. Coraz częściej zaglądam do lasu, szukając pierwszych kolorów i dźwięków wiosny. Pogoda nadal bywa kapryśna, a pochmurne niebo często zapowiada deszcz. Jak mówi stare przysłowie: „kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata” — i tegoroczna aura zdaje się doskonale potwierdzać te słowa. Zawilce w Puszczy…



























