-
Odkryj Zakynthos (Zakinthos).
Ostatnio przeglądałam mapy i natknęłam się na parę kartek z gotową propozycją zwiedzania wyspy. Dostałam je z wypożyczalni samochodów. Może się komuś przydadzą. Przyznam się, że jak je przepisywałam, to doszłam do wniosku, że fajnie byłoby jednak tam wrócić, może tak pod koniec maja albo na początku czerwca, zostało jeszcze sporo miejsc wartych zobaczenia. Pogoda pewnie byłaby lepsza na odkrywanie magicznych zakątków Zakynthos. Zachodnie wybrzeże : start w Laganas/Kalamaki Opuszczając Laganas/Kalamaki, na których plażach wykluwają się żółwie caretta-caretta, kierować się trzeba na południowy zachód, mijając Agios Sostis. Tą drogą dotrą Państwo do Limni Keri (drogowskaz na Keri Beatch), małego uroczego porciku z kilkoma tawernami rybnymi położonymi bezpośrednio przy morzu. Stąd…
-
Zakinthos – Panna Młoda Morza Jońskiego
W ramionach Morza Jońskiego leży Zakinthos – Panna Młoda Morza Jońskiego. Zakinthos należy do archipelagu Wysp Jońskich, położonego u zachodnich wybrzeży Grecji. Sześć wysp tego archipelagu – Kerkira, Paksi, Lefkada, Itaka, Kefalonia i Zakinthos – znajduje się na Morzu Jońskim, a siódma z nich Kithira między Morzem Jońskim a Morzem Egejskim. Wyspa Zakinthos , której zamierzchła przeszłość jest nieznana, wyłoniła się z głębin Morza Jońskiego jak „nimfa morska”. Herodot wierzy, że jej pierwszymi mieszkańcami byli Arkadowie, a Homer pisze, że pierwszym osadnikiem na wyspie Zakinthos, syn mitologicznego króla Troi Dardanosa, który opuścił swą ojczyznę i udał się do miejsca narodzin swego ojca – Arkadii na Peloponezie. Według Pauzaniasza, około 1600…
-
Mellieħa na Malcie – co zobaczyć? Atrakcje, plaże i spacer po maltańskim miasteczku | Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – dzień 1
Początek maltańskiej przygody – z Warszawy na słoneczną Maltę Pobudka o 3 rano nigdy nie należy do najłatwiejszych, ale tym razem zmęczenie szybko zastąpiła ekscytacja. Przed nami był długo wyczekiwany urlop i pierwszy dzień odkrywania Malty. O 6 rano wystartowaliśmy z Warszawy. Lot trwał zaledwie 2 godziny i 40 minut, więc zanim zdążyliśmy się dobrze nacieszyć widokiem chmur za oknem, byliśmy już na miejscu. Początek lutego w Polsce kojarzył się z zimnem i szarością, a Malta przywitała nas pięknym słońcem i przyjemną temperaturą. Już na lotnisku poczułam, że zaczyna się coś nowego. Wyspa miała być niewielka, a jednak podczas przejazdu z lotniska do hotelu miałam wrażenie, że droga trwa wyjątkowo…
-
Symi (Simi) – pastelowa perła Dodekanezu. Wycieczka na najpiękniejszą wyspę z Rodos.
Na wyspę Rodos trafiliśmy pod koniec kwietnia. Nasza grecka przygoda zaczęła się dość nietypowo – zamiast błękitnego nieba i słońca przywitała nas ulewa. Pamiętam ten moment bardzo dobrze: deszcz padał tak mocno, że po około dziesięciu minutach miałam wodę po kostki. Pomyślałam wtedy: „No cóż, ciekawie się zaczyna…”. Na szczęście pogoda szybko się poprawiła, a Rodos pokazało nam swoje piękne, wiosenne oblicze. Na pobyt wybraliśmy stolicę wyspy – miasto Rodos. Zależało nam przede wszystkim na spacerach po jednej z najpiękniejszych starówek Grecji. Wąskie uliczki, kamienne mury i średniowieczna zabudowa tworzą tam wyjątkową atmosferę. Dodatkowo trafiliśmy na okres przygotowań do prawosławnych Świąt Wielkanocnych. Grecy obchodzą Wielkanoc inaczej niż my w Polsce,…
-
Śladami opuszczonych wiosek, w poszukiwaniu grobu Tereski – cześć 2.
Zapach palonego drzewa w kominku. Wilgoć i zimny wiatr na policzkach. Promienie słońca, które mozolnie przebijały się przez chmury. Ostatnie kwiatki, które chciały ukryć się przed zimą. Dziwny smutek, ciężkie powietrze. Wszędobylska wilgoć Trasa: Leszno – Posada Łubiec – Lesznowska Droga – Sosna Powstańców – Grób Tereski – Zamość – Górki – Nowe Budy – Łubiec – Leszno.( ok 28 km) Nie daje mi spokoju nieodnaleziony grób Tereski. Byliśmy przecież tak blisko, wszystko było dokładnie zaplanowane, pamiętaliśmy o wszystkim, znicz, zapałki, prowiant na drogę. Ciągle myślę o Tej dziewczynie. Pan Franio opowiadał mi , że Tereska uczyła się na krawcową. Był nawet w miejscu odnalezienia ciała. Miała się tam odbyć…
-
Kościoły na Malcie
Dzień przed wyjazdem, jak wracaliśmy autobusem z Valletty, patrzyłam przez okno i podziwiałam te piękne kościoły. Słoneczko jasno świeciło, migały mi przed oczami widoki kolorowych kamieniczek, barwne balkony, spacerujący ludzie. Przez głowę przeleciała mi myśl, że fajnie byłoby tu zostać jeszcze na miesiąc. Tyle czasu chyba wystarczy, żeby wejść do przynajmniej co drugiego kościoła i poznać choć trochę jego historię. A jest ich na Malcie i Gozo łącznie 359 (313 na Malcie, i 46 na Gozo). Osobiście najbardziej ujęła mnie historia Kościoła Jajecznego w Mgarr. Pokazuje ona jaka siła i determinacja drzemie w ludziach. Daje świadectwo temu, że nie ma rzeczy niemożliwych. Mój Syn jednak stwierdził, że nie ma się…
-
Granica i poranne ptakoliczenie.
Rannym ptaszkiem to ja nie jestem, ale udało mi się jakoś dotrzeć na ptakoliczenie do Granicy. Bardzo lubię ptaki, mam budki lęgowe, karmniki. Zawsze w zimę zawieszam kulki z jedzeniem, rano piję kawę, odsłaniam drzwi balkonowe i obserwuję ptaki. Mam ze 4 książki o ptakach ale ciągle mam problem z ich odróżnianiem. Od wielu lat zamieszkuje u Nas para kosów, dobrze się czują u Nas też sójki. Rano najczęściej stołują się sikorki, problem jest z wróblami ich zwyczajnie u Nas nie ma. Raz udało mi się nawet spotkać dudka, przeleciał mi tuż przed samochodem. Ptakoliczenie miało się rozpocząć o siódmej rano, ja dotarłam w okolicach godziny dziesiątej. Dość często jeżdżę…
-
Wyspy Kanaryjskie – cztery siostry.
Uwielbiam Wyspy Kanaryjskie bo tam ciągle świeci słońce. W lato nie jest, aż tak gorąco jak w Grecji, więc można zwiedzać, plażować i odpoczywać. Pogoda wprost idealna. Upał tak bardzo nie doskwiera, a wiaterek sprawia, że jest bardzo przyjemnie. Słońce, wiatr i ten wulkaniczny krajobraz sprawia, że nie chce się wracać do domu. Fuerteventura Moja przygoda z Wyspami Kanaryjskimi zaczęła się od Fuerteventury. Pamiętam w magazynie podróżniczym zobaczyłam zdjęcie wiatraka. Niby zwykły wiatrak na tle bezkresnego błękitu a siedział mi w głowie. Lot z Warszawy do Puerto del Rosario trwa trochę dłużej niż 4 godziny. My byliśmy na przełomie kwietnia i maja. Pogoda jak na tą porę roku była bardzo…
-
Lefkada – co zobaczyć? Najpiękniejsze plaże i miejsca warte odwiedzenia.
Są miejsca, o których zapomina się zaraz po powrocie do domu. Są też takie, które zostają w pamięci na lata. Dla nas właśnie taka okazała się Lefkada. Minęło już kilka lat od tej podróży, a kiedy zamykam oczy, wciąż widzę białe klify opadające do turkusowego Morza Jońskiego, pachnące gaje oliwne i niewielkie tawerny, w których czas płynął znacznie wolniej niż gdziekolwiek indziej. Lefkada nie zachwyca od pierwszej chwili. Jej urok odkrywa się powoli – z każdym spacerem, kolejną plażą i wieczorem spędzonym w małej greckiej tawernie. To nie jest wyspa, która olśniewa przepychem czy gwarem kurortów. Jej urok odkrywa się powoli – podczas wieczornego spaceru po porcie, przy filiżance greckiej…
-
Bromierzyk – nawiedzona wieś wisielców.
Bromierzyk od lat budzi ciekawość miłośników opuszczonych miejsc i lokalnych legend. W internecie można natknąć się na określenia takie jak „nawiedzona wieś” czy „wieś wisielców”, a opowieści o tajemniczych zjawiskach i tragicznych wydarzeniach od lat rozpalają wyobraźnię odwiedzających. Ile jest w nich prawdy, a ile ludowych podań przekazywanych z pokolenia na pokolenie? Postanowiłam odwiedzić Bromierzyk, aby zobaczyć to miejsce na własne oczy. Dziś po dawnej osadzie pozostały jedynie ślady ukryte wśród drzew Puszczy Kampinoskiej – stara kapliczka, cmentarz i leśne drogi, którymi niegdyś tętniło życie. Cisza panująca w tym miejscu rzeczywiście skłania do refleksji i sprawia, że łatwo zrozumieć, dlaczego wokół Bromierzyka narosło tak wiele tajemniczych historii. W tym artykule…




























