-
Theologos – kamienna wioska i dawna stolica Thassos.
Są takie miejsca na greckich wyspach, do których nie trafia się tylko po to, aby zobaczyć kolejną atrakcję z przewodnika. Są miejsca, które trzeba poczuć – przejść powoli ich uliczkami, usiąść w cieniu kamiennego domu, posłuchać rozmów mieszkańców i pozwolić, aby historia opowiedziała swoją własną historię. Tak właśnie odebrałem Theologos na Thassos. Zaledwie kilkanaście kilometrów od turystycznego wybrzeża znajduje się świat zupełnie inny od tego, który większość osób kojarzy z greckimi wakacjami. Nie ma tu tłumu hoteli, głośnych promenad ani pośpiechu. Są za to kamienne domy pamiętające dawne czasy, wąskie brukowane uliczki, zapach tradycyjnej kuchni i atmosfera prawdziwej greckiej wioski. Pierwszy spacer po Theologos sprawia wrażenie podróży w czasie. Każdy…
-
Malta – Valletta i Popeje Village. Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – zwiedzania dzień 10
Ostatni dzień zwiedzania. Pogoda super, słoneczko świeci. Pojechaliśmy autobusem nr 42 do stolicy (koszt biletu 1,50 EUR-o w sezonie zimowym, ważny 2 godziny) w planach mieliśmy zakup pamiątek , ale Valletta ma tyle do zaoferowania, że minął Nam cały dzień. Stolica wydaje się być jakaś inna, już nie wita Nas odświętnie już nie jest tak kolorowo, jak w trakcie obchodów upamiętniających rozbicie się statku Świętego Pawła u wybrzeży Malty 10 lutego. Miast wydaje się być jakieś senne, nie widać tłumu turystów. Można w spokoju delektować się pięknymi kamienicami z charakterystycznymi kolorowymi balkonami. Teraz dopiero widać piękne kapliczki i postacie Świętych, wyrzeźbionych z taką precyzją, że mamy wrażenie, że są żywe i…
-
Malta – Półwysep Marfa. Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – zwiedzania dzień 9
Najbardziej na północ wysuniętą częścią Malty jest Półwysep Marfa. Po terenie półwyspu nie kursują żadne autobusy (z wyjątkiem tych, które jadą do portu), jest to dobre miejsce na wycieczkę rowerową. My wybraliśmy się tam pieszo ( z Mellieha w jedną stronę jest 6,5 km) . Dziś jest bardzo wietrznie, w końcu to luty. Na całej Malcie spotyka się schrony dla myśliwych i kamienne cokoły na klatki z ptakami służącymi łowcom za przynętę. Zabijanie ptaków jeszcze parę lat temu było „narodowym sportem” uprawianym przez ponad 15 tysięcy zarejestrowanych myśliwych. Strzelali oni do wszystkiego, co miało skrzydła – nawet do flamingów i orłów. Na szczęście przystąpienie Malty do Unii Europejskiej wszystko zmieniło –…
-
Malta – Birkirkara i Zatoka Gnejna Bay. Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – zwiedzania dzień 8
Rano wybraliśmy się do Birkirkary ( autobus numer 41 lub 42 z Mellieha), później w planach mieliśmy jeszcze Zatokę Gnejna Bay. Birkirkara nie jest miejscem, które można znaleźć w wielu przewodnikach turystycznych. Samo miasto nie jest na pierwszy rzut oka urocze, ani efektowne. Mieszczą się tu głównie domy i biura. Czy warto się tu zatrzymać ? Oceńcie sami. Ja chciałam zobaczyć kościoły, które często mijałam jadąc autobusem do Valletty. Powiecie pewnie, że wszystkie miasta na Malcie są pełne kościołów, ale myślę, że tu zatrzymać było się jednak warto. Birkirkara, uznawana jest za najbardziej rozległe miasto na całej wyspie. Wysiedliśmy przy kościele Świętego Pawła, i trochę podpatrywaliśmy mieszkańców. Z samego rana mężczyźni…
-
Gozo na Malcie – co zobaczyć? Zwiedzanie wyspy autobusem | Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – dzień 7
Gozo – wyspa Kalipso i spokojniejsze oblicze Malty Po sześciu dniach intensywnego zwiedzania Malty przyszedł czas na małą ucieczkę. Zostawiliśmy za sobą gwar Valletty, kamienne uliczki dawnych miast i zatłoczone autobusy. Tego dnia czekała nas podróż trochę dalej – na Gozo, wyspę, która według legendy zachwyciła nawet samego Odyseusza. Wsiedliśmy w autobus, później na prom i zostawiliśmy za sobą główną wyspę. Przed nami była kraina, która do dziś zachowała spokojniejszy rytm życia, więcej zieleni i ten wyjątkowy, trochę magiczny klimat. Gozo – wyspa nimfy Kalipso Jak głosi jedna z legend, to właśnie Gozo miało być mityczną wyspą Ogygia, na której piękna nimfa Kalipso więziła wracającego spod Troi Odyseusza. W poemacie…
-
Klify Dingli i Kalkara na Malcie – co zobaczyć? Najpiękniejsze widoki i mniej znane atrakcje wyspy | Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – dzień 6
Klify Dingli – wiatr, przestrzeń i najpiękniejszy widok Malty Po kilku dniach zwiedzania maltańskich miast, pełnych kamiennych uliczek, pięknych kościołów i historii zakonu joannitów, przyszedł czas na zupełnie inne oblicze wyspy. Tym razem zamiast kolejnych zabytków wybraliśmy wiatr, przestrzeń i bezkresny widok na morze. Szósty dzień naszej maltańskiej podróży miał być trochę spokojniejszy. Nogi po tylu kilometrach zwiedzania zaczynały już przypominać o sobie, ale ciekawość kolejnych miejsc była silniejsza niż zmęczenie. Tego dnia ruszyliśmy na Klify Dingli – miejsce, które często wymieniane jest jako jeden z najpiękniejszych punktów widokowych na Malcie. Jak zwykle postawiliśmy na komunikację miejską. Z Mellieħy rano pojechaliśmy autobusem nr 41 do Mosty, tam przesiedliśmy się w…
-
Marsaskala i Vittoriosa (Birgu) na Malcie – co zobaczyć? | Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – dzień 5
Dwie twarze Malty – spokojna zatoka i miasto rycerzy Piąty dzień naszej maltańskiej przygody miał pokazać nam dwa zupełnie różne oblicza wyspy. Najpierw ruszyliśmy do spokojnej Marsaskali – dawnej wioski rybackiej położonej nad zatoką, gdzie czas płynie zdecydowanie wolniej. Później czekała na nas Vittoriosa (Birgu) – jedno z najbardziej klimatycznych miejsc, jakie odkryliśmy podczas całej podróży, pełne historii zakonu joannitów, kamiennych uliczek i niezwykłej atmosfery. Po kilku dniach zwiedzania Valletty, Mdiny czy Marsaxlokk wiedzieliśmy już, że Malta potrafi zaskakiwać. Tym razem chcieliśmy zobaczyć nie tylko słynne zabytki, ale również miejsca, gdzie można poczuć codzienny rytm życia mieszkańców. Marsaskala – spokojna zatoka i dawna wioska rybacka Marsaskala to niewielka miejscowość, która…
-
Mdina, Rabat i Mġarr na Malcie – co zobaczyć? Atrakcje, zabytki i zwiedzanie | Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – dzień 4
Malta, która zatrzymała się w czasie Czwartego dnia naszej maltańskiej przygody postanowiliśmy pojechać w miejsce, gdzie historia jest obecna na każdym kroku. Tym razem autobus miał zawieźć nas do dawnej stolicy wyspy – Mdiny, nazywanej Miastem Ciszy, oraz do sąsiadującego z nią Rabatu i spokojnego Mġarr. To był dzień odkrywania zupełnie innej Malty. Zostawiliśmy za sobą kolorowy port Marsaxlokk, gwar Valletty i nadmorskie widoki. Teraz czekały na nas kamienne uliczki, stare mury obronne, ukryte zaułki i miejsca, w których życie od wieków toczy się wokół tych samych placów i kościołów. Jak zwykle nie mieliśmy szczegółowo zaplanowanego każdego kroku. Wsiadamy do autobusu, wysiadamy tam, gdzie prowadzi nas trasa, a później pozwalamy,…
-
Valletta na Malcie – atrakcje, zabytki i spacer do Msidy. Co zobaczyć podczas zwiedzania? | Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – dzień 3
Malta – Valletta i Msida. Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – zwiedzanie dzień 3 Valletta w dniu wyjątkowego święta Dziesiątego lutego Maltańczycy obchodzą jedno z najważniejszych świąt religijnych na wyspie – rocznicę rozbicia się okrętu św. Pawła u wybrzeży Malty. Tego dnia nie mieliśmy wątpliwości, gdzie chcemy pojechać. Pobudka, szybkie śniadanie i ruszamy do stolicy wyspy – Valletty. Jak zwykle korzystamy z komunikacji miejskiej. Z Melliehy do Valletty dojechaliśmy autobusami nr 41, 42, 49 lub 250. Już po drodze czuliśmy, że będzie to wyjątkowy dzień. Valletta przywitała nas pięknie udekorowana, pełna mieszkańców i odświętnej atmosfery. O godzinie 11:00 miała rozpocząć się uroczysta Msza Święta, a w samo południe zaplanowano…
-
Marsaxlokk i Mosta na Malcie – co zobaczyć? Kolorowy port, targ rybny i niezwykła rotunda. | Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – dzień 2
Malta – Marsaxlokk i Mosta. Gdzie autobus zawiezie i nogi poniosą – zwiedzanie dzień 2 Drugi dzień z maltańskimi autobusami Pierwszy dzień podróżowania komunikacją miejską utwierdził nas w przekonaniu, że autobusy na Malcie to naprawdę świetny sposób na zwiedzanie wyspy. Kursują sprawnie, a tygodniowa karta Explore Card kosztowała podczas naszego pobytu 21 euro (15 euro dla dzieci do 10. roku życia). Dzięki niej mogliśmy bez zastanawiania się planować kolejne wycieczki. Drugiego dnia postanowiliśmy odwiedzić dwa zupełnie różne miejsca – kolorowe, rybackie Marsaxlokk oraz słynącą z imponującej kopuły Mostę. Informacje praktyczne – jak dojechać do Marsaxlokk? Podróż z Melliehy do Marsaxlokk nie należy do najkrótszych. Zajmuje ponad dwie godziny, ale zdecydowanie…





























