-
Opuszczone wioski w Puszczy Kampinoskiej – Grabina.
Są takie wioski w Puszczy Kampinoskiej, trochę zapomniane, wyludnione, po niektórych domostwach ostały się tylko fundamenty w które wkradł się las. Las upomniał się o swoje. Zawsze z sentymentem patrzę na te miejsca, myślę o ludziach, którzy tu mieszkali o tym jak im się żyło, a żyło się niełatwo. Świat się zmienia i My zmieniamy się razem z nim, czasem mam wrażenie, że historia zatacza kręgi. Kiedyś ludzie uciekali ze wsi do miasta, o wiele łatwiej tam się żyło, łatwiej było tam o pracę. A żeby godnie żyć trzeba pracować, trzeba zarabiać pieniądze. Młodzi ludzie uciekali ze wsi do miasta w poszukiwaniu lepszej przyszłości, chcieli się rozwijać, kształcić, a w…
-
W Warszawie czuć Magię Świąt ! Kim był migdałowy król ?
Przez wiele lat pracowałam w Warszawie trochę na Pradze ale głównie w ścisłym Centrum. Kilka lat na Nowym Świecie trochę na Starym Mieście. Wtedy nie doceniałam Warszawy. Miałam wrażenie, że w Warszawie świat gna, wszyscy gdzieś się śpieszą a ja gnam razem z nim. Teraz Warszawa wydaje mi się taka odległa, mogę powiedzieć, że odpoczęłam od niej. Z roku na rok przybywa nowych drapaczy chmur, czasem mam wrażenie, że nawet sam wiatr już się tu dusi. Mieszkałam kilka lat na Woli i bardzo lubię Wolę, ale i ona zaczyna się zmieniać, traci swoją indywidualność. W okresie świątecznym Warszawa jednak ciągle jeszcze czaruje, wydaje się, że trochę zwalnia, może to po…
-
Za bramą wielkiej ciszy – spacer po Starych Powązkach.
Słońce ciągle nie chce wyjść za chmur, w tym roku grudzień przypomina bardziej listopad. Nostalgiczny grudzień. Bramy cmentarza strzeże boży rycerz. Na głowie ma hełm rzymskiego legionisty w jednym ręku trzyma miecz w drugim tarczę. Martwy wąż owinięty na mieczu symbolizuje grzech. To oznacza, że za tą bramą nie ma miejsca dla zła, bo cmentarza strzeże Opatrzność Boska, ukazana na tarczy wojownika jako oko w trójkącie, Oznacza to, że winy spoczywających tu ludzi zostały odkupione przez śmierć Chrystusa, o czym mówi nam korona cierniowa i narzędzia Męki Pańskiej, również wykute na tarczy. Fundatorem bramy był doktor Mieczysław Landsberg, Honorata tak miała na imię jego żona. Kiedy umarła w 1915 roku,…
-
„Gdy gaśnie pamięć ludzka dalej mówią kamienie”-spacer po Starych Powązkach.
„Kiedy się cofam myślami w poszukiwaniu impulsów, które mnie pchnęły ku ratowaniu zabytków narodowej kultury, sięgać muszę aż do korzeni wszystkiego najważniejszego w moim życiu: do wiejskiej siedziby rodziców, gdzie wychowywałem się otoczony pamiątkami po przodkach, starymi meblami, portretami ukazującymi twarze naddziadów, zapiskami dobywającymi z pomroki lat ich działania, co miały na celu, z pokolenia w pokolenie, to samo: ratowanie pamiątek dziejów rodu i narodu, Później sam bardzo prędko musiałem brać się do owej polskiej akcji ratowniczej, gdy najpierw kolejne wojny trzebiły spuściznę minionego czasu a potem rewolucyjne przemiany rozbijały i unicestwiały środowiska, przez które zostałem ukształtowany: wielkopolskie ziemiaństwo ze strony ojca, a mieszczaństwo warszawskie po stronie matki. Patrząc na…
-
Nietypowa trasa w Puszczy Kampinoskiej – cmentarze ewangelickie i kolejka wąskotorowa.
Ta trasa w Puszczy Kampinoskiej prowadzi przez opuszczone cmentarze ewangelickie, ślady dawnej kolejki wąskotorowej oraz mniej znane zakątki Kampinoskiego Parku Narodowego. Jeśli szukasz spokojnej wycieczki rowerowej lub pieszej z ciekawym tłem historycznym, ten szlak będzie doskonałym wyborem. W tamtym roku w Dzień Zaduszny odwiedziłam Cmentarze Ewangelickie znajdujące się w Puszczy Kampinoskiej. Myślę, że jeden z najciekawszych znajduje się w Wilkowie nad Wisłą. Groby były wysprzątane, na niektórych paliły się znicze. To taki żywy, namacalny znak, że ktoś o tych ludziach jednak ciągle jeszcze pamięta. Ale już te inne np. w Secyminie Nowym były zaniedbane i zapomniane. Mieszkańcy nie wiedzieli nawet nic o ich istnieniu. Ciekawostka historyczna. Wyszukując informacje na temat…
-
Na Pietrynie czuć już Magię Świąt ! Jarmark Bożonarodzeniowy na Piotrkowskiej w Łodzi.
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami! Pandemia daje się wszystkim nieźle we znaki. Ostatnio jadąc do pracy słuchałam wywiadu z panią psycholog, która zalecała, żeby w tym roku wcześniej ubrać choinkę, ma to pozytywnie wpłynąć na Nasze samopoczucie. Wszystko wskazuje na to, że Święta w tym roku spędzimy zupełnie inaczej niż zazwyczaj. Codziennie słyszymy nowe ograniczenia wprowadzane przez rząd. A święta to przecież pachnąca choinka, Mikołaj, 12 potraw na stole, pierwsza gwiazdka a przede wszystkim Rodzina. Czym wobec tego jest tradycja ? „Pytasz dlaczego? No, bo tradycją nazwać niczego nie możesz. I nie możesz uchwałą specjalną zarządzić, ani jej ustanowić. Kto inaczej sądzi, świeci jak zgasła świeczka na słonecznym dworzu! Tradycja to dąb,…
-
Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim i ukryty skarb konfederatów.
„Pomiędzy Kielcami a Chęcinami, w ślicznej jak wiadomo okolicy krakowskiej, leży wieś, niezawodnie od uroczego swego położenia, Piękoszew zwana. Jest to odwieczna siedziba znakomitej w historyj dawnej Polski rodziny Tarłów herbu Topór, co się pisali niegdyś ze Szczekarzowic Zaklikami, które to ostatnie miano, jeżeli mamy dać wiarę Niesieckiemu, było imieniem, które wielu dawnych Polaków na chrzcie świętym przybierało. W tej wsi znajduje się dotąd mieszkalny zamek, architekturą swoją świadczący iż wystawiony został w XVII wieku. Ma on, podobnie jak zamek biskupów w Kielcach, cztery narożne baszty, różni się jednakże dachem pojedynczym, na dwie kondygnacje wzniesionym i mniejszą w szczegółach budowniczych okazałością. Wewnątrz zresztą dużo już stracił ze swego wspaniałego urządzenia…
-
Zamość w Puszczy Kampinoskiej – najpiękniejsza wieś ukryta w sercu puszczy.
Są takie miejsca w Puszczy Kampinoskiej, do których można wracać bez końca. Jednym z nich jest Zamość – skromna, niemal wyludniona wieś położona w samym sercu Puszczy Kampinoskiej, niedaleko Górek. Wciąż mieszkają tu ludzie, choć z roku na rok jest ich coraz mniej. Coraz więcej gospodarstw wykupił Park, a dawne łąki, pastwiska i pola uprawne powoli ustępują miejsca lasowi. Puszcza upomniała się o swoje. To właśnie tutaj można jeszcze odnaleźć ostatnie ślady rolniczej przeszłości Puszczy Kampinoskiej – zdziczałe sady, zrujnowane zabudowania oraz ziemianki, w których niegdyś przechowywano zapasy na zimę. Dziś stały się schronieniem dla zimujących nietoperzy. Czasem mam wrażenie, że ta niewielka wieś wciąż walczy o pamięć. O każdej…
-
„Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej” w Wasilkowie.
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami a tak naprawdę zaledwie 2 kilometry od Białegostoku jest magiczna kraina. Wystarczy, że przekroczysz jej wrota a staniesz się znów małym dzieckiem. Na straży tej cudownej krainy stoi drewniany wiatrak, tak zwany koźlak. Ten staruszek powołany został do „życia” w 1863 w miejscowości Płonka-Matyski koło Łap. Do Rzędzian został przeniesiony w 1954 roku, gdzie jeszcze przez kilka lat służył mieszkańcom okolicy. W 1986 roku trafił do skansenu. Mam wrażeni, że coś do mnie mówi, coś mruczy pod nosem, zaprasza do środka. W Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej stoją trzy drewniane młyny wietrzne. Każdy z nich jest inny. Różnią się od siebie przede wszystkim mechanizmami, które…
-
Olszowieckie Błoto – piękne, podmokłe łąki w Puszczy Kampinoskiej.
Puszcza Kampinoska swoją nazwę wzięła od miejscowości Kampinos, prze wiele lat dociekano jakie jest źródło tego słowa. Pierwotnie bowiem Kampinos nosił nazwę Białe Miasto i ta nazwa idealnie oddawała klimat, charakter, położenie tego miejsca . Białe miasto położone było bowiem pomiędzy wydmami, które dawniej ludzie nazywali białymi górami oraz między bielami. A bielami ludzie nazywali bagna. Wywodziło to się stąd, że obserwując przyrodę przez cały rok, zauważyli, że zimą oczywiście przykryte są bagna śniegiem, latem bielą się na nich pnie brzóz, jesienią spowite są białymi mgłami, natomiast wiosną płaskie łąki przykryte były śnieżno-białym kobiercem kwitnącej rzeżuchy łąkowej, natomiast na torfowiskach wysokich bieliły się owocujące wełnianki. Dwa słynne kampinoskie żywioły to…




























