-
„Legenda o Królowej Drzew”- historia Puszczy Białowieskiej.
Dawno temu, na ziemiach zamieszkanych dziś przez Szwedów i Norwegów, nie było jeszcze ludzi. Mieszkali tam herosi wielcy jak drzewa, gnomy, krasnale i wiele innych magicznych stworów. Nad całą tą dziką i piękną krainą gór, skał i jezior niepodzielnie panował bóg Thor. Pewnego razu Thor wędrując przez świerkową puszczę spotkał nad brzegiem turkusowego jeziora piękną nimfę Soroya. Hoża dziewoja nieświadoma (a może i świadoma, kto ją tam wie), że jest obserwowana, pochylała się nad taflą wody podziwiając swoje odbicie. Naga, w księżyca poświacie, urzekła boga piękną twarzą, modrymi oczami, włosami spływającymi niczym krople majowego deszczu na alabastrowe ramiona, stromymi jędrnymi piersiami i całą resztą swej wielce ponętnej postaci. Piorunującego wrażenia…
-
Wycieczka przez Puszczę Kampinoską: „Kacapską Drogą” z Granicy do Granicy.
Puszcza Kampinoska o każdej porze roku jest inna, szczególnie pięknie wygląda jesienią. W tym roku mamy wyjątkowo piękną Złotą Jesień, drzewa przybierają intensywne kolory, liście złocą się i mienią w ostatnich promykach słońca. Późną jesienią często tańczą w deszczu. W zimę Puszcza niczym „śpiąca królewna” zapada w długi zimowy sen, żeby na wiosnę obudzić się na nowo, w lato dojrzewa i cieszy nasze oczy. Bardzo często swoje wyprawy rowerowe rozpoczynam właśnie w Granicy. Jest tam bardzo duży parking, można bez problemu zostawić samochód i wyruszyć na wycieczkę. Sama Granica ma już bardzo dużo do zaoferowania, przepiękna „Chata Kampinoska”, „Skansen Budownictwa Puszczańskiego”, wieża widokowa, cmentarz wojskowy, „Dom pracy twórczej” Wyruszam żółtym…
-
„Leśny zakątek” na skraju Puszczy Kampinoskiej – Cmentarz Leśny w Laskach.
Jako małe dziecko lubiłam chodzić z Rodzicami na cmentarz. Dzień Wszystkich Świętych zawsze kojarzyłam z murzynkiem Babci i rosołem z własnoręcznie robionymi kluskami. Nie lubiłam tylko ciepłego palta, które zawsze kazała mi zakładać Mama, było ciężkie i ograniczało ruchy. A na cmentarzu tyle się wtedy działo. Przeważnie już leżał śnieg i był siarczysty mróz. Musieliśmy rozgrzewać ręce nad świeczkami, żeby palce nie były takie sztywne. Kiedyś znicze nie miały przykryć, płomyk powiewał na wietrze. Na cmentarz przyjeżdżaliśmy wcześnie rano, Mama zawsze robiła swojemu Tacie wiązankę z żywych chryzantem, układała na samym środku pieczary świeżo ścięty świerk, w to wkładała kwiaty i dekorowała białą kaszką. Do dziś pamiętam zapach świeżej żywicy…
-
Podlasie tam anioły na trąbach grają – cmentarz w Wasilkowie.
Jest takie miejsce na Podlasiu, gdzie orszaki aniołów na trąbach grają, grają tym, którzy zasnęli. Cmentarz w Wasilkowie odwiedziłam na początku lipca, piękny słoneczny dzień, nikogo prawie na nim nie było. Soczysta zieleń i ta przeszywająca cisza. Przez moment miałam takie wrażenie, że trąby ucichły, a aniołowie biorą głęboki oddech, żeby w nie ponownie dąć. Wszędzie panowała cisza a ja miałam uczucie, że czuję na sobie czyjś oddech. Cmentarz rzymsko-katolicki w Wasilkowie znajduje się w północnej części miasta, zbudowany został w końcu XIX w., zajmuje powierzchnię 4,5 ha. Znajduje się na nim siedem grup rzeźb, nawiązujących tematyką do Pasji i Zmartwychwstania Jezusa, dwie fontanny i około sześćdziesięciu zabytkowych nagrobków, z…
-
Pułtusk miasto po przejściach- polska Wenecja na Mazowszu z kurpiowską nutką.
Jedno z najciekawszych miast Mazowsza leży na wyspie otoczonej wodami Narwi, po której można pływać gondolami. Legenda głosi, że istniało tu niegdyś miasto Tusk, ale gdy kataklizm zniszczył połowę grodu, nazwano je …. Puł-tuskiem. Pierwotna nazwa brzmiała Połtowsk lub Pełtowsk, a następnie Pułtowsk. Pochodzi ona od nazwy niewielkiej rzeczki, Pełty. Już w czasach wczesnośredniowiecznych istniała na terenie dzisiejszego miasta osada, w której krzyżowały się interesy handlowe i religijne ludności okolicznych puszcz. Na wzgórzu za miastem, tam gdzie dziś stoi kościół Świętego Krzyża znajdowało się cmentarzysko i – według tradycji – świątynia pogańska. Prawo miejskie (chełmińskie) uzyskał Pułtusk w 1257 r. Najazdy Litwinów miały miejsce w latach 1325-1338 i 1368. Po…
-
Jak to było z „Panną Piotrkowską”’ czyli narodziny łódzkiej Pietryny.
„To w ich pracowni – w tych dwu małych, ciasnych izdebkach łęczyckich – narodziła się kiedyś – łódzka Piotrkowska ulica ! Właściwie to pomysł z tą „panną Piotrkowską” wyszedł spod ołówka Leszczyńskiego! On to miał głowę bardziej romansową, skłonną do zadumy, więcej niż jego starszy kolega. W wolnych od pracy chwilach błądził po okolicy z kartonem papieru i szkicował postacie chłopskie. Interesowały go stroje ludowe, a już wesela wiejski, łęczyckie i łowickie, czy nawet bale proszone u drobnej szlachty podłęczyckiej urządzane, ciągnęły go niczym wilka do lasu. Na wieś wybierał się zawsze chętnie. Brunetem przystojnym był, niejedną też szablę w pojedynkach o niewiastę połamał, podobał się więc wielu krasnym pannom…
-
„Poidełko Tadka” – tajemnicze miejsce na rowerowej trasie przez Puszczę Kampinoską.
Są w Puszczy Kampinoskiej miejsca, które nie pojawiają się na pierwszych stronach przewodników, a mimo to potrafią zostać w pamięci na długo. Nie mają wielkich pomników ani tłumów turystów — mają za to ciszę lasu, ślady dawnych historii i ten szczególny klimat odkrywania czegoś własnego. Jednym z takich zakątków jest Poidełko Tadka, niewielkie, ale niezwykle urokliwe miejsce ukryte wśród kampinoskich ścieżek. Tym razem ruszamy rowerem przez mniej uczęszczane fragmenty Puszczy Kampinoskiej, szukając nie tylko samego poidełka, ale też wszystkiego, co po drodze czyni tę trasę wyjątkową: leśnych dróg, mokradeł, zwierząt i miejsc, w których natura wciąż gra pierwszą rolę. Piątkowy zawrót głowy – sezon rowerowy uważam za otwarty! A gdzie najlepiej…
-
Szlak ze Świętej Katarzyny na Święty Krzyż – kompletny przewodnik przez serce Gór Świętokrzyskich.
Urokliwa Święta Katarzyna to prawdziwa „brama główna” do Puszczy Jodłowej i Łysogór – najwyższego pasma Gór Świętokrzyskich. To właśnie stąd rozpoczyna się jedna z najpiękniejszych pieszych tras w regionie, prowadząca przez serce Świętokrzyskiego Parku Narodowego aż na Święty Krzyż. Krańce Łysogór wyznaczają dwa wyjątkowe miejsca związane z historią i duchowością regionu. Na wschodzie góruje klasztor na Świętym Krzyżu – jeden z najstarszych ośrodków pielgrzymkowych w Polsce, natomiast od zachodu pasmo zamyka klasztor benedyktynek z kościołem Świętej Katarzyny, od którego rozpoczynamy naszą wędrówkę. Szlak ze Świętej Katarzyny przez Łysicę, Przełęcz św. Mikołaja i Hutę Szklaną na Święty Krzyż pozwala poznać najważniejsze symbole Gór Świętokrzyskich: tajemniczą Puszczę Jodłową, skalne gołoborza, najwyższy szczyt…
-
Wokół Puszczy Kampinoskiej – Kamion wioska nad Bzurą.
W pobliżu ujścia Bzury do Wisły leży wioska Kamion. Na zdjęcie kościółka pod wezwaniem świętego Michała Archanioła i świętej Anny natknęłam się przez przypadek szukając w Internecie ciekawych miejsc w Puszczy Kampinoskiej. Nie sposób się nie zachwycić tym pięknym kościołem o pseudobarokowej fasadzie. Wszystko wskazuje na to, że Kamion istniał już za czasów wojowniczego króla Bolesława Śmiałego. W 1065 roku fundowany przez króla klasztor Ojców Benedyktynów w Mogilnie, otrzymał ogromny szmat ziemi aż po Wyszogród i Kamień ( tak wówczas wieś nazywano). Już w XIII wieku stał nad samą Bzurą kościół pod wezwaniem świętego Piotra. Jacek A . Wiśniewski za datę powstania kościoła św. Piotra i Pawła podaje rok 1486.…
-
Skansen „Łęczycka Zagroda Chłopska” – pozostawcie XXI wiek za sobą i przenieście się razem z nami do czasów II Rzeczpospolitej do łęczyckiej zagrody.
W odległości dwóch kilometrów na wschód od łęczyckiego zamku i bliskim sąsiedztwie tumskiej kolegiaty stoją piękne zabudowania, drewniane, białe chaty pokryte słomianą strzechą. Obok nich dumnie pręży się wysoki budynek ze skrzydłami, czyli młyn wietrzny popularnie nazywany wiatrakiem. Zagroda to gliniany dom mieszkalny z dwoma izbami: kuchnią, pokojem oraz przelotową sienią pełniącą też rolę schowka. Na podwórku wybudowano też gliniany budynek inwentarski z charakterystyczna dla łęczyckiego drewnianą szopą na torf, który w tych stronach był głównym surowcem opałowym. Zagrodę zamyka stodoła, która w tamtym czasie była zawsze drewniana. Skansen wzbogacają obiekty przemysłu i rzemiosła wiejskiego z widocznym z daleka wiatrakiem kozłowym i stojące w jego sąsiedztwie: kuźnia, olejarnia i…


























