-
Łazienki Królewskie zimą – Warszawa jak z Narnii.
Lewis napisał, że pierwsza opowieść o Narnii – Lew, Czarownica i stara szafa – przyszła do niego z jednego obrazu, który miał w głowie. Zapamiętał fauna niosącego parasol i paczki przez zaśnieżony las. Tak narodził się Tumnus – pierwsza inspiracja dla całej serii. Ja przed oczami mam inną scenę. Widzę rzeźbę przedstawiającą roześmianego satyra, który obejmuje w pasie nagą kobietę. Jej długie włosy wyglądają tak, jakby rozwiał je taneczny wir. Bachantka chwyta partnera za szyję, a satyr w drugiej ręce trzyma kiść winogron, którą zbliża do ust menady. Być może rzeźba była wzorowana na marmurowej grupie Accipe daque (łac. „Przyjmij i daj”), autorstwa XVIII-wiecznego francuskiego rzeźbiarza Étienne’a Maurice’a Falconeta. Stanisław August miał ją w…
-
Blisko z piekła do raju – Rezerwat Skałki Piekło pod Niekłaniem.
Jeśli ktoś myśli, że największą atrakcją przyrodniczą Kielecczyzny jest tylko Jaskinia Raj, powinien zajrzeć do niezwykłego rezerwatu Skałki Piekło pod Niekłaniem. To jedno z tych miejsc, które potrafią zaskoczyć – pośród lasu wyrastają fantazyjne formacje skalne, którym natura nadała kształty przypominające grzyby, kazalnice, kominy, a nawet ludzkie twarze. To niewielki, ale niezwykle malowniczy zakątek województwa świętokrzyskiego. Idealny na spokojny spacer i krótką wycieczkę z dala od tłumów. Skałki Piekło pod Niekłaniem – co tutaj zobaczymy? W rezerwacie znajdują się dwa skupiska skałek zbudowanych z piaskowca. Niektóre formacje osiągają wysokość nawet około 8 metrów. Rozrzucone wśród drzew skały mają fantazyjne, nieregularne kształty i mocno pobudzają wyobraźnię. Patrząc na nie z różnych stron, można…
-
Co warto zobaczyć w Warszawie ? – Spacer po Starej Pradze.
Warszawa nieoficjalna, nieodświętna, niepomnikowa. Warszawa prawobrzeżna. Tak o Pradze pisał Olgierd Budrewicz w „Bedekerze warszawskim”. I chyba trudno o lepsze określenie tej części miasta. Praga od zawsze była trochę inna. Miała własny rytm, własne podwórka, kamienice, targowiska, kapliczki i ludzi, którzy przez pokolenia tworzyli jej wyjątkowy charakter. Kiedy wybierałam się na spacer po Starej Pradze, chciałam zobaczyć przede wszystkim tę Warszawę, której nie znajdziemy na pocztówkach. Chciałam zajrzeć w bramy starych kamienic, zobaczyć praskie kapliczki, przejść się ulicą Brzeską i odwiedzić Bazar Różyckiego. A przy okazji zrobić sobie małą podróż do czasów dzieciństwa. Spacer po Starej Pradze Dzisiejsza wycieczka była inspirowana grą miejską przygotowaną przez Joannę Barczuk i Anię Lipiec.…
-
Rezerwat przyrody „Bocianowskie Bagno” – tam gdzie niebo lekko dotyka wody.
Połowa stycznia, dni są jeszcze krótkie, a do tego słońce ciągle chowa się za chmury. Do rezerwatu „Bocianowskie Bagno” dotarliśmy już po czternastej. Przy drodze z Celestynowa do Kołbieli, na terenach leśnych należących do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, po lewej stronie znajduje się nieduży parking z wiatą piknikową. Tu zostawiliśmy samochód, szkoda, że przy parkingu nie ma tablicy informacyjnej o ścieżce dydaktycznej, kierunku zwiedzania. Wyruszamy przed siebie zielonym szlakiem. Jest już późno, a o szesnastej zrobi się już ciemno. Lubię mieć zawsze ze sobą mapę, wtedy czuję się o wiele bezpieczniej. Po kilkunastu metrach mijamy paśnik i kolejną wiatę piknikową. Kilka metrów dalej zielony szlak skręca w prawo. Idę dalej. Las…
-
Bagno Całowanie – ścieżka „13 Błota stóp”, wieża widokowa i torfowiska Mazowsza.
Jest połowa stycznia. Słońce leniwie chowa się za grubą warstwą chmur, jakby zupełnie nie miało ochoty wychodzić na świat. Dni są szare, pozbawione blasku i czasami trudno uwierzyć, że mamy środek zimy, a nie końcówkę późnej jesieni. Wszyscy chyba z utęsknieniem wypatrujemy pierwszego śniegu, który choć na chwilę odmieniłby ten ponury krajobraz. Zimowe poranki mają zresztą swój własny rytuał. Za oknem ciemno, a ciepłe łóżko kusi, żeby zostać w nim jeszcze chwilę. Na szczęście zapach świeżo parzonej kawy powoli przywraca mnie do życia. Pakuję plecak. Dwa termosy z gorącą herbatą, suszone śliwki, kabanosy, kawałek żółtego sera i pokrojona w paski papryka. Prosty, sprawdzony prowiant na drogę. Po drodze obowiązkowo zatrzymujemy…
-
Warszawa w święta – kim był migdałowy król? Zapomniane tradycje
Przez wiele lat pracowałam w Warszawie – trochę na Pradze, ale przede wszystkim w samym centrum. Kilka lat spędziłam na Nowym Świecie, trochę na Starym Mieście. Wtedy nie potrafiłam docenić tego miasta. Miałam wrażenie, że w Warszawie świat nieustannie gna. Wszyscy gdzieś się spieszą, a ja razem z nimi. Teraz stolica wydaje mi się trochę odległa. Mogę powiedzieć, że odpoczęłam od Warszawy i zaczęłam patrzeć na nią zupełnie inaczej. Z roku na rok przybywa nowych wieżowców. Czasami mam wrażenie, że nawet wiatr zaczyna się tu dusić. Przez kilka lat mieszkałam na Woli i bardzo lubię tę dzielnicę, ale ona również szybko się zmienia. Dawna Wola powoli ustępuje miejsca nowoczesnej zabudowie…
-
Za bramą wielkiej ciszy – spacer po Starych Powązkach.
Słońce ciągle nie chce wyjść zza chmur. Tegoroczny grudzień bardziej przypomina listopad – jest szary, wilgotny i trochę nostalgiczny. W taką pogodę Stare Powązki mają w sobie coś szczególnego. Drzewa są prawie nagie, alejki ciche, a stare nagrobki wyglądają tak, jakby jeszcze mocniej chciały opowiedzieć swoje historie. Przekraczam bramę cmentarza i od razu mam wrażenie, że zostawiam za sobą cały zgiełk miasta. Tutaj czas płynie inaczej. Wśród starych drzew, aniołów, kamiennych figur i omszałych grobów Warszawa wydaje się bardzo odległa. Na bramie cmentarza stoi niezwykły strażnik – boży rycerz. Na głowie ma hełm rzymskiego legionisty, w jednej ręce trzyma miecz, w drugiej tarczę. Na mieczu owinięty jest martwy wąż –…
-
„Gdy gaśnie pamięć ludzka dalej mówią kamienie”-spacer po Starych Powązkach.
„Kiedy się cofam myślami w poszukiwaniu impulsów, które mnie pchnęły ku ratowaniu zabytków narodowej kultury, sięgać muszę aż do korzeni wszystkiego najważniejszego w moim życiu…” Tak zaczynał swoją opowieść o Starych Powązkach Jerzy Waldorff. I chyba trudno o lepsze słowa na początek spaceru po tym niezwykłym miejscu. Bo Powązki to nie tylko cmentarz. To miasto, w którym zamiast ulic są alejki, zamiast domów – grobowce, a zamiast gwaru mieszkańców – cisza. Cisza, która wcale nie oznacza pustki. Wystarczy zatrzymać się przy jednym z nagrobków, przeczytać nazwisko, datę, czasem jedno zdanie wykute w kamieniu, aby zza tej ciszy zaczęła wyłaniać się czyjaś historia. Słońce ciągle nie chce wyjść zza chmur. Tegoroczny…
-
Jarmark Bożonarodzeniowy w Łodzi. Świąteczna Piotrkowska.
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Pandemia daje się wszystkim we znaki, a tegoroczne święta zapowiadają się zupełnie inaczej niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Codziennie słyszymy o nowych ograniczeniach, zamkniętych miejscach i kolejnych zakazach. Ostatnio, jadąc do pracy, słuchałam wywiadu z psychologiem, który zachęcał, aby w tym roku wcześniej ubrać choinkę. Podobno świąteczne dekoracje mogą poprawić nasze samopoczucie i dać choć odrobinę normalności w tym trudnym czasie. Bo czym właściwie jest tradycja? „Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę”. Tak pięknie mówi o niej kultowy film „Miś”. I chyba właśnie w tym roku szczególnie potrzebujemy tych małych rzeczy, które przypominają nam o normalności: choinki, świątecznych światełek,…
-
Pałac Tarłów w Podzamczu Piekoszowskim i ukryty skarb konfederatów.
Niepozorne ruiny stojące w Podzamczu Piekoszowskim kryją historię, w której nie brakuje wielkich ambicji, rodzinnych dramatów, królewskich intryg, pojedynków i… zaginionego złota. Pałac Tarłów miał być rezydencją godną jednej z najpotężniejszych rodzin dawnej Rzeczypospolitej. Dziś pozostały z niego malownicze ruiny, ale patrząc na ich rozmach, nietrudno wyobrazić sobie, jak okazała musiała być niegdyś ta budowla. A gdzie w tym wszystkim ukryty skarb konfederatów? O tym za chwilę. Pałac jak Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach Podzamcze Piekoszowskie położone jest pomiędzy Kielcami a Chęcinami. To właśnie tutaj w XVII wieku powstała reprezentacyjna siedziba rodu Tarłów herbu Topór. Pałac został wzniesiony w latach 1649–1655 według projektu włoskiego architekta Tomasa Pancino, który miał również…



























